Strony

sobota, 21 grudnia 2013

Migdałowe florentynki / Almond florentines


Bardzo mocno migdałowe, z lekkim posmakiem pomarańczy, słodkie, cieniutkie, delikatne i chrupiące. Takie mogą być tylko migdałowe florentynki. Świetne nie tylko na prezent, ale i do świątecznego i nieświątecznego podjadania. Wymagają minimum składników i całą masę cierpliwości, bo uformowanie cieniutkich ciasteczek jest ogromnym wyzwaniem. Jednak efekt końcowy wart jest poświęcenia. To co? Kto się skusi?

Thin almond flakes with just a hint of orange zest flavour, sweet, thin, delicate and crunchy. These words can describe only almond florentines. They are ideal as a gift, but not only. They require just only a few ingredients but lots of patience, cause forming very thin florentines is definitely a challenge. But the final result is worth all your effort. 






Składniki (ok. 18szt. ) scroll down for English
Inspiracja: klik
białko dużego jajka
50 g cukru pudru
140 g płatków migdałowych
skórka otarta z połówki pomarańczy
szczypta soli

1. Białko jajka dobrze wymieszaj z cukrem pudrem, skórką pomarańczową i szczyptą soli
2. Wmieszaj migdały
3. Formuj cieniutkie ciasteczka na papierze do pieczenia. Ciasteczka muszą być naprawdę cienkie i bez szparek, więc warto właśnie teraz odszukać w sobie pokłady anielskiej cierpliwości. 
4. Piecz w piekarniku nagrzanym do 150ºC przez 10-20 minut aż będą lekko przyrumienione na brzegach. Podczas pieczenia obserwuje je uważnie. Jeżeli nie dopieczesz florentynek będą gumiaste, jeśli je za bardzo zrumienisz, to będą gorzkawe.
5. Odstaw do zupełnego ostygnięcia. Florentynki zaraz po upieczeniu będą ciągnące się i elastyczne. Dopiero jak dobrze wystygną, staną się chrupkie. 

English version
Ingredients (around 18pc ) 
Inspiration: click
1 egg white, from large egg
50 g powder sugar
140 g almond flakes
orange zest from half of the orange 
pinch of salt 

1. Mix egg white together with powder sugar, orange zest and a pinch of salt 
2. Mix in almond flakes
3. Form very thin florentines on a baking paper. Cookies have to be really thin, and without any holes, so gonna need lots of patience.  
4. Bake in the oven at 150ºC for 10-20 minutes until golden brown on the edges.  Observe your florentines during baking, cause If your florentines are underbaked they  will be a bit too chewy. If they turn a bit too more browne, they will become bitter.
5. Allow to cool completely. Florentines just after removing from the oven will be chewy and soft. They will become crunchy only after cooling down completely. 


20 komentarzy:

  1. zrobię z pewnością :) a wiesz że ja robiłam bardzo podobne ciasto na rurki, tylko nie udało mi się ich uformować i zostawiłam takie płaskie ciasteczka!
    http://www.fabrykakulinarnychinspiracji.blogspot.com/2013/09/ciasteczka-migdaowe.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami się tak zdarza i mnie, że jeden przepis staje się innym ;-)

      Usuń
  2. Urocze :) Nie wiem co ladniejsze: ciasteczka czy zdjecia :)

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, ha aż tak trudno się zdecydować..? Dziękuję Majko i ściskam mocno :-)

      Usuń
  3. Śliczności!
    Sięgam po kilka Joanno...

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze nigdy sama nie robiłam. ale Twoje z pewnością smakują idealnie :]
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zrobić, zwłaszcza przed świętami, bo trochę maku, cukru i miodu bez problemu się znajdzie :-)

      Usuń
  5. Ależ smacznie wyglądają, zabieram ze sobą kilka sztuk , wyborne:)
    Pozdrawiam świątecznie życząc samych radosnych chwil w gronie najbliższych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częstuj się Urszulo :-) Dziękuję pięknie za świąteczne życzenia i Tobie też życzę spokojnych i wesołych Świąt :-)

      Usuń
  6. Ojć, jakie delikatniusie, cudne bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaiste, florentynki wyszły cieniutkie i bardzo delikatne, ale zaraz chrupiące pysznie :-)

      Usuń
  7. Asiu, jakie one są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne ciasteczka! Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale super:) cos jak andruty w szkole ale bez migdalow;)

    OdpowiedzUsuń