Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Halloween. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Halloween. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 października 2012

Uśmiechnięte duszki - ciasteczka na Halloween / Halloween ghost cookies

Muszę się Wam przyznać, że od dawna tak nie zaszalałam na Halloween jak w tym roku. Najpierw rzeźbiłam dynię, z którą było sporo zabawy a teraz postanowiłam upiec słodkie duszki Kacperki. Choć z ciastkami jest trochę pracy twórczej, to jednak foremka do wykrawania ciasteczek była tak urocza, że nie potrafiłam się jej oprzeć i dobrze, bo ciastka wyszły śliczne, a do tego chrupiące, maślane i pyszne. I choć te duszki są sporych rozmiarów, to znikały dość szybko, pochłaniane przez spragnionych słodyczy pogromców duchów, mimo że Halloween dopiero za parę dni. Na Halloween muszę więc przygotować kolejną porcję :-)

Instrukcję wykonania dyniowego szczerbola znajdziecie tu: klik !

I have never ever got so crazy about Halloween as this year. I already showed you how to carve pumpkin and now it's time for some cookies. Resembling more Casper, the ghost rather than any other scary creature, but still so very cute. I must admit that this cookie cutter was sooo adorable that I just couldn't resist. I had to buy it:-) The cookies turned out adorably cute, buttery and soooo delicious. They disappeared very quickly so before Halloween I will have to bake another batch.


piątek, 19 października 2012

Łasuchowe porady - jak wykroić dynię na Halloween / Halloween pumpkin carving

Dynia od zawsze będzie mi się kojarzyć z moją przyjaciółką Karoliną. Kiedyś mieszkałyśmy bardzo blisko siebie i raz w Halloween Karolina pomachała do mnie dynią z okna w swoim mieszkaniu. Śmiechu było przy tym co niemiara a wspomnienie zostanie na zawsze. Od tej pory patrzę na dynie wszelakie w ogromnym sentymentem, tym bardziej,  że obecnie dzieli mnie i Karolinę jakieś 1500 kilometrów. Po wielu latach mogę więc jej wreszcie odmachać moim wyrzeźbionym w dyni stworkiem.

Te dwie dynie, które widzicie na zdjęciu, to moje pierwsze halloweenowe dzieła w  życiu. Wcześniej polegałam na nieekologicznej ceramicznej dyni, ale nie ma ona tego uroku, co własnoręcznie stworzone pomarańczowe lampiony. Kilka dni temu zamieniłam się więc w duże dziecko i ochoczo zabrałam się do roboty. Okazało się to łatwiejsze niż myślałam a efekt jest rewelacyjny, mimo że Łasuch znany jest z posiadania dwóch lewych rąk i ani jednej prawej. Polecam każdemu, bo to chwila dla siebie, dla rodziny i moment na zapomnienie o całym świecie. Warto jednak pamiętać, że ze względu na zabawę z ostrymi narzędziami wykrawanie dyni to raczej zabawa dla dorosłych niż dla dzieci. 



I don't know hot about you but I find pumpkin carving vey funny and very relaxing activity. I had so much fun so I will definitely carve more pumpkins before Halloween. Gimme me pumpkins and noone gets hurt ;-)