Pokazywanie postów oznaczonych etykietą caramel sauce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą caramel sauce. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 października 2013

Dyniowe miniserniczki na zimno /No bake pumpkin cheesecakes


Dynia tu, dynia tam, więc i u skoraqa dyni nie może zabraknąć. Uwielbiam jej kształt,  kolor i słodko-mdły smak. Dopiero od niedawna zaczęłam poznawać różne jej odmiany. Odkryciem zeszłego roku była dynia piżmowa a w tym roku pod nóż pójdzie odmiana Hokkaido. Strasznie jestem jej ciekawa, bo słyszałam o niej wiele dobrego. Zanim jednak się za nią zabiorę serwuję Wam przepyszne i proste do zrobienia mini serniczki. Chyba nie muszę pisać że serniczki są przepyszne, bo pewnie się tego dobrze domyślacie :-) 

I see pumpkins everywhere, so I also have to see them in here, in skoraq's headquarters :-)  I like them because of their shapes and colours that inevitably brings loads of optimism into dark, autumnal and wintry days. Their sweetness make them perfect not only for savoury dishes but also for desserts. Speaking of which, I simply have to show you easy recipe for no bake pumpkin mini cheesecakes. I guess that I don't have to mention how delicious are these little cheesecakes, cause you most probably already know it :-)  


czwartek, 27 czerwca 2013

Domowy popcorn z solonym sosem karmelowym / Homemade popcorn with salted caramel sauce


Zbliża się piątek a z nim weekendu początek. Jeżeli nie macie pomysłu na oryginalną, ale i banalnie prostą przegryzkę na weekendowe seanse filmowe lub domówki, to podrzucam Wam hit absolutny, czyli domowy popcorn z solonym sosem karmelowym. Taka przekąska jest nie tylko pyszna, ale i dużo zdrowsza od chipsów, pod warunkiem, że popcorn rzeczywiście zrobimy sami. Zadałam sobie kiedyś trochę trudu i zajrzałam do gotowej paczki popcornu przeznaczonej do przygotowania w mikrofali. Oprócz ziaren kukurydzy znalazłam tam utwardzony tłuszcz nieznanego pochodzenia. Brrrrrr. Od tej pory jak już grzeszę popcornem, to  grzeszę zdrowo, więc gotową wersję zastępują domową przygotowaną na prawdziwym oleju. Jedyną wadą tego popcornu jest to, że znika z miski najczęściej zanim film podczas wieczornego seansu na dobre się zacznie a impreza rozkręci :-)

Friday is coming and so are parties and movie nights with friends at home. If you are searching for easy recipe for these occasions, homemade popcorn with salted caramel sauce is for you. Enjoy your weekend folks :-) 


środa, 19 czerwca 2013

Lody z solonym karmelem i orzechami / Salted caramel and pecan ice-cream


Receptura lodów z solonym sosem karmelowym powstała zupełnie przypadkiem. Została mi odrobina sosu, którą wymieszałam z tłustą śmietaną i zamroziłam. Nie spodziewałam się cudów, bo już kiedyś próbowałam zrobić lody z kajmaku, ale niestety bez powodzenia. Lody kajmakowe były niezbyt dobre i dużo gorsze w smaku od najgorszych sklepowych, więc przestałam sobie nimi zaprzątać głowę. Tym większe było moje zdziwienie, gdy ta odrobina karmelowej ochłody, którą wyjęłam z zamrażarki okazała się megasłodka i megapyszna i to bez użycia maszyny do robienia lodów. Problem tkwił tylko w tym, że wszystko robiłam wtedy na oko nie zaprzątając sobie pamięci konkretnymi proporcjami. ale dla takich pysznych lodów musiałam się poświęcić i popracować nad recepturą. Nie będę ukrywać, że to rozpracowywanie receptury było bardzo przyjemne ;-)

As you most probably know, salted caramel is amazing. I'm one of its biggest fans. Maybe that's why one day I started to wonder how could I transform it into ice-cream to make it a perfect summer dessert. Surprisingly making salted caramel ice-cream was easier than expected and much more delicious that I could ever imagine. Oh sooooo sweet and a little bit crunchy because of pecans. Caramel heaven on earth :-) 

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Sos karmelowy z solą morską / Salted caramel sauce


Nie jest wielką tajemnicą, że uwielbiam wszystko, co przeraźliwie wręcz słodkie. Najpewniej właśnie dlatego sos karmelowy nie jest mi obojętny. Ta słodycz wszechogarniająca jest w stanie mnie uszczęśliwić totalnie i dobrze wiem, że nie tylko mnie ;-). Tym razem jednak postanowiłam odrobinkę zaszaleć i wysoką zawartość cukru w deserze przełamałam totalnym przeciwieństwem, czyli grubo mieloną solą morską. I przepadłam. To, co dzieje się z kubkami smakowymi podczas delektowania się solonym sosem karmelowym, jest nie do opisania. Najpierw uderza kojąca fala słodyczy absolutnej, a potem, nagle, gdzieś między tą słodyczą wszechogarniającą pojawia się sól, której nikt się nie spodziewa. Fascynują mnie w kuchni właśnie takie zderzenia smaków. Warto zaryzykować, bo wrażenia są niezapomniane. 

Już wkrótce pojawią się dwa przepisy z solonym sosem karmelowym w roli głównej, a w międzyczasie możecie go używać do uszlachetniana owoców, do smarowania chleba, czy naleśników. Można też, jak ja, wyjadać sos łyżeczką ze słoika i cieszyć się słodko-słonym smakiem. 

I so adore caramel sauce. Its absolute sweetness is so comforting and makes me simply happy. But how about salted caramel sauce? I can assure you that it will be a total surprise for your tastebuds. Fascinating. Enriching. Unforgettable. Simply a must-try :-) 

Soon to come two recipes with salted caramel sauce, so stay tuned and keep visiting. While waiting for new recipes you can enjoy salted caramel sauce eaten straight from the jar, with fruits of your choice or together with sandwiches or pancakes :-)  

środa, 18 kwietnia 2012

Pijane banany w sosie rumowo-karmelowym / Drunken bananas in carmel sauce

Wiosna nadchodzi powoli. Coraz częściej, choć nie zawsze, możemy liczyć na słońce i wyższe temperatury. To znak, że trzeba powrócić do obyczaju przemieszczania się po mieście rowerem. Jest ekologicznie, zdrowo, tanio i przyjemnie (oczywiście pod warunkiem, że ktoś lubi rowerowe przejażdżki). A dlaczego o tym wszystkim piszę? A dlatego, że największą zaletą przesiadki z samochodu na rower jest możliwość bezkarnego pochłaniania takich oto właśnie pyszności. Jestem pewna, że jest to jak najbardziej przekonujący argument ;-)

Składniki (2 porcje)
1 duży lub dwa małe dojrzałe, ale jeszcze jędrne banany, obrane i pokrojone wzdłuż na pół
2 łyżki masła 
4 łyżki cukru
2 łyżki wody
chlust (lub dwa lub ewentualnie trzy chlusty) ciemnego rumu
5-6 łyżek zimnej śmietany 30%
opcjonalnie 2 kulki lodów waniliowych 

1. W rondelku podgrzewaj cukier z wodą aż do chwili, kiedy utworzy się gęsty syrop o karmelowym kolorze
2. Dodaj śmietanę i łyżkę masła i mocno mieszaj, żeby składniki dobrze się połączyły
3. Dodaj rum i podgotuj jeszcze parę chwil, żeby sos zgęstniał
4. Podczas gdy sos karmelowy z rumem gęstnieje, na oddzielnej patelni dobrze rozgrzej masło i krótko podsmażaj banany z dwóch stron pilnując, żeby banany się nie rozpadły
5. Przelej sos karmelowy na patelnię ze smażonymi bananami i podgrzewaj jeszcze przez chwilkę, żeby smaki się połączyły
6. Podawaj od razu, jeszcze gorące
7. Opcjonalnie możesz dodać kulkę lodów waniliowych

Wzorowałam się na przepisie Michaela Smitha z programu "Domowy Kucharz".