Pepparkakor to cudownie cienkie, pyszne, lekko gryzące w język od nadmiaru imbiru i pieprzu i przede wszystkim pięknie pachnące szwedzkie perniczki. Wystarczy, że powiszą na choince z godzinę lub dwie i już wokoło pięknie i świątecznie pachnie. U mnie na choince nie wytrwały długo, ale było ich bardzo niewiele. Zostały pochłonięte przez kilku Głodomorków w jeden cudowny wieczór. Ciekawa jestem jak długo wytrzymają u łasuchowej mamy, która dostała dwa pudła tych pierniczków w prezencie. Pewnie niewiele dłużej, biorąc pod uwagę, że są tak niewinnie małe i cienkie, że pochłania się je niezauważalnie, jeden za drugim. Już podczas sesji fotograficznej spora ich ilość po prostu zaginęła w akcji w całkowicie niewytłumaczony sposób ;-)
Dodam też, że mają
cudowny i oryginalny smak, bo są w dużym stopniu słodzone melasą
buraczaną, która dodaje tym pierniczkom naprawdę ciekawego, niebanalnego charakteru.
These thin cookies are really delicious, a bit spicy because of ginger and pepper and very thin. If you hang then on your christmas tree in a few hours you will have a room filled with wonderful aroma of gingerbread cookies. The only problem is that they are soooo delicious that they quickly disappear from a cookie jar not to mention those that were used to decorate Xmas tree
These thin cookies are really delicious, a bit spicy because of ginger and pepper and very thin. If you hang then on your christmas tree in a few hours you will have a room filled with wonderful aroma of gingerbread cookies. The only problem is that they are soooo delicious that they quickly disappear from a cookie jar not to mention those that were used to decorate Xmas tree
