Pisałam już o tym jak
zasadzić swoją własną, prywatną miętę a zupełnie zapomniałam pokazać, co z tej mięty można wyczarować. Moje miętowe krzaczki są już prawie całkowicie pozbawione większych listków, co spowodowała między innymi ta ogórkowa sałatka, która przepięknie łączy letnie aromaty świeżo posiekanej mięty, pietruszki i koperku. Ta sałatka to taki łańcuszek zapożyczeń. Mój kuchenny guru,
David Lebovitz, wypożyczył ją od Joanny Weir a ja wypożyczyłam ten przepis od Davida (zmieniając go troszeczkę) i jak zwykle się nie zawiodłam. David proponuje swoją wersję tej sałatki z czerwoną cebulą, ja ją jednak całkowicie pomijam, bo nie wszyscy dobrze ją tolerują.
Sałatka jest przepyszna na lunch lub na kolację. Wspaniale smakuje zarówno z grzankami natartymi świeżym czosnkiem jak i z młodymi pysznymi ziemniakami z wody z dużą ilością koperku. Ot smak lata. I tyle. I już. I kropka.
Składniki (2 porcje)
1 duży ogórek gruntowy lub 6 małych kiszeniaków
1 opakowanie sera feta
garść świeżo siekanej mięty
garść świeżo siekanej pietruszki
garść świeżo siekanego koperku
odrobina soku z cytryny
pół łyżki kwaśnej śmietany
świeżo mielony pieprz
sól
odrobina oliwy z oliwek
1. Kiszeniaki są dość suchymi ogórkami, więc nie wydrążam gniazd nasiennych ani nie odsączam z nadmiaru wody. Inaczej postępuję z dużym ogórkiem gruntowym. Wtedy gniazda nasienne wydrążam i odstawiam posolone lekko ogórki na pół godziny a potem odsączam nadmiar płynu
2. Ogórki kroję na małe kawałki
3. Mieszam wszystkie składniki i zajadam ze smakiem