Oliwek, zwłaszcza zielonych, nie sposób pomylić z czymś innym. Ich smak jest ostry i agresywny. Raz do czegoś dodane nie pozwolą się tak łatwo stłamsić, ani o sobie zapomnieć, choć rzadko grają pierwsze skrzypce. I za tę charrrakterność smaku, właśnie, tak je lubię. Mają tyle samo adoratorów, co zdeklarowanych przeciwników, więc moja frittata nie wszystkim przypadnie do gustu, ale prawdziwi oliwkoholicze na pewno docenią oryginalny smak tego prostego, domowego jedzenia.
Składniki (1 porcja)
3 jajka (najlepiej od kury zielononóżki)
garść lub dwie oliwek zielonych bez pestek
ok. 100 ml gęstej śmietany (36%)
mała cebula pokrojona w kostkę
sól i pieprz do smaku
oliwa z oliwek
1. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni
2. Podsmaż cebulę na oliwie z oliwek
3. Mocno ubij jajka ze śmietaną dopraw solą (ostrożnie, bo oliwki są słone) i pieprzem
4. Pokrój część oliwek na drobne kawałki i dodaj do smażącej się cebuli
5. Dolej jajka ze śmietaną a na wierzch dodaj całe oliwki
6. Smaż jeszcze kilka chwil na patelni
7. wstaw do nagrzanego piekarnika i zapiekaj jeszcze około 20 - 40 minut dopóki wierzch frittaty nie zacznie unosić się do góry
8. Po pieczeniu i przed podaniem pozwól frittacie odpocząć około 10 minut
