Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eggs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eggs. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 grudnia 2014

Domowy likier jajeczny / Christmas eggnog


Idą święta, robi się naprawdę zimno, więc podrzucam Wam pomysł na coś pysznego i dość mocno rozgrzewającego od środka, czyli przepis na domowy likier jajeczny. Przygotowuje się go ekstraszybko i ekstrałatwo, więc nie ma wymówek. Do dzieła ;-)

Christmas is slowly coming to town, it's gettin really, really cold outside, so I want to show you a way to warm up from the inside out by means of delicious and sweet eggnog. It can be very easily prepared in minutes, so you have no excuses ;-)
 

sobota, 19 lipca 2014

Zapiekany omlet z letnimi owocami / David Eyre's pancake with summer fruits


Przygotowanie tego fikuśnego omleta wbrew pozorom nie jest trudne, a efekt końcowy zniewalający, więc warto wstać te kilka minut wcześniej w weekend, rozgrzać patelnię i przygotować takie pyszności. A potem z powrotem powędrować do łóżka i cieszyć się leniwym i rozpustnym śniadaniem, po którym dzień po prostu nie może się nie udać.

Preparation of this pancake is not difficult at all, while the end result is quite spectacular. That's why I really don't mind getting up a bit earlier during the weekend in order to warm the cast-iron skillet and prepare such an awesome pancake. Then I usually come back to bed and enjoy lazy and indulgent breakfast.

czwartek, 15 maja 2014

Zielone szparagi z jajkami w koszulkach / Green asparagus with poached eggs


Nie od dzisiaj wiadomo, że nie mogę się oprzeć szparagom i nawet nie próbuję. Uwielbiam je z prostymi dodatkami, które podkręcają, ale nie zagłuszają ich delikatnego smaku. Jajka w koszulkach są więc idealne. Do tego świeżość cytryny i powstaje przekąska idealna. 

It's a well known fact that I'm absolutely crazy about asparagus. I absolutely adore them, especially, when they are served with something that makes them taste better, but doesn't kill their delicate taste. That's why poached eggs are an ideal match, as are lemons. Simple yet delish snack. 


wtorek, 26 listopada 2013

Szpinakowa shakshuka / Spinach shakshuka


Zatęskniłam za shakshuką, pysznym izraelskim daniem, które latem smakowało wybornie. Niestety obecnie pomidory potrzebne do jej przygotowania nie nadają się do niczego, więc trzeba je było czymś zastąpić. Szpinak okazał się świetnym wyborem i choć danie nie było już takie lekkie i aromatyczne jak pomidorowo-paprykowa wersja to i tak było świetne. Nadaje się idealnie zarówno na brunch czy lunch jak i na ciepłą kolację, która przyda się, gdy zmarznięci wracamy do domu i marzymy o ciepłym, ale niezbyt obciążającym posiłku. 

I miss Israeli shakshuka a lot cause it was one of my favourite summer dishes. Unfortunately in autumn tomatoes are not in season so I had to find replacement for them. Spinach appeared to be a great choice. Despite the fact that autumnal version of this dish was not as light and aromatic as its tomato version it is delicious anyway. It's perfect not only for brunch or lunch but also for light dinner. When it's cold outside and you come back home feeling realy cold, I bet you dream about hot, yet not too heavy meal and shakshuka is a perfect choice. 


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Żydowski kawior wegetariański / Jewish vegetarian caviar


Jest na świecie kawior czyli solona ikra ryb, jest kawior żydowski przygotowywany z wątróbek, ale jest też kawior żydowski w wersji całkowicie wegetariańskiej. Przyznam szczerze, że go uwielbiam i przygotowuję już od lat właśnie teraz, bo to danie wybitnie sezonowe. To połączenie moich ukochanych warzyw czyli fasolki szparagowej i zielonego groszku lub bobu z jajkiem i orzechami włoskimi. Nie będę ukrywać, że danie jest sycące, ale jest także zdrowe. Smakuje przepysznie serwowany zarówno w tradycyjny sposób z macą (u mnie razowa), ale jest świetny także z innymi chlebami. 

You most probably are familiar with caviar being the fish eggs seasoned with salt. But how about other caviar "types". Have you heard about them? Among populat of Jewish carnivores liver caviar is also very popular, but there is also its vegetarian variety, which is delicious and healthy. It's one of my favourites snack or breakfast options in August and I prepare it every single summer. It is a great combination of my favourite vegetables. Green beans and fava beans or peas get very well together with hard boiled eggs and walnuts. Vegetarian caviar is quite hearty but also healthy. It tastes equally good with traditional Jewish matzah (Passover bread) and with regular bread.  


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Letnia sałatka z ziemniaków / Summer potato salad


Będąc na diecie nie należy obawiać się ziemniaków, zwłaszcza tych młodych, które mają w sobie dość sporo wody. Warto pamiętać, że ziemniaki same w sobie nie szkodzą naszej talii aż tak bardzo jak ziemniaki z kalorycznymi dodatkami, czyli z masłem, serem żółtym, majonezem,  czy śmietaną. Odchodzi więc w zapomnienie puszyste ziemniaczane puree z masłem i śmietaną czy sałatka ziemniaczana z majonezem. W zastępstwie tychże mam jednak dla Was przepis na sałatkę ziemniaczaną, tylko w dużo lżejszej i zdrowszej odsłonie.

Even on a diet you should not abstain from potatoes. It's worth remembering that potatoes, as they are, are not as harmful for your waistline, as are potatoes with some additions that bring lots of uncecessary calories into the equation. And yes I mean butter, cheese, mayo or cream. So don't be scared of potatoes but toss them with good quality extra virgin olive oil, some summer vegetables and lemon juice. Season with pepper and salt and you have delicious and light salad ready to share with your loved ones:-)  


poniedziałek, 29 lipca 2013

Izraelska shakshuka / Israeli shakshuka


Lato to jedyny moment, kiedy można cieszyć się prawdziwymi, mięsistymi, aromatycznymi i soczystymi pomidorami. Zimą pomidory, które można nabyć w supermarketach to tylko coś, co wyglądem przypomina prawdziwego pomidora. W smaku to bardziej kawałek czerwonego, niestrawnego plastiku, który nie ma żadnej wartości. Warto więc właśnie teraz korzystać z  pomidorowych darów prawdziwego lata, tym bardziej, że właśnie teraz są nie tylko najlepsze, ale i najtańsze. Ja Wam dzisiaj serwuję przepyszną, izraelską shakshukę. Aromatyczna, pełna pomidorów, papryki i do tego jajka. A wszystko dietetycznie, bo z dodatkiem  niewielkiej tylko ilości oliwy. Pychota. Shakshuka będzie idealna zarówno na śniadanie, brunch, lunch albo kolację. Najlepsza będzie z kawałkiem chleba. Ja wybrałam razowy chleb na zakwasie, ale ze świeżą bagietką też będzie pysznie. 

Dodam jeszcze, że pomidorowo-paprykową bazę do shakshuki można przygotować dzień wcześniej, a rano tylko podgrzać, zrobić wgłębienia i usadzić w nich jajka.

When on a diet I have tendency to turn towards Israeli dishes, that are not only delicious and aromatic, but also healthy, because of loads of vegetables packed into every single dish. They are also easy to prepare which is also their huge plus. Shakshuka is one of such dishes. It's packed with fresh tomatoes straight from farmer's market, delicately spiced with cumin with eggs. Shakshuka is perfect option for breakfasts, brunches or lunches. You can eat it both with simple sourdough bread or with fresh baguette.

It's also worth mentioning that you can prepare tomato sauce the evening before and in the morning you just heat it up and add eggs.


piątek, 31 maja 2013

Frittata z zielonymi szparagami / Green asparagus frittata


Lubię frittatę. Lubię ją bardzo przede wszystkim dlatego, że jest prosta w przygotowaniu, pyszna  sycąca. Można ją doprawiać przeróżnymi dodatkami w zależności od upodobań, humoru czy sezonu, więc jest bardzo uniwersalna i szybko się nie znudzi. Poza tym większość składników na frittatę zawsze znajdzie się w domu, więc do jej przyrządzenia nie potrzeba ogromniastych zakupów czy wielu przygotowań.
W maju najczęściej zwycięża jej luksusowa wersja, ze szparagami, bo muszę się nacieszyć tym cudownym warzywem, na które sezon trwa tylko kilka chwil. Cieszę oczy i moje kubki smakowe przepysznym połączeniem jajek i szparagów, które zawsze się udaje i już obmyślam, co można dodać do kolejnej frittaty. 

I like frittata. In fact I like it a lot, because it easy, delicious and can be prepared out of ingredients that most likely you always have at home. It's also very versatile, since you can garnish it whatever you want. In May I usually prepare my frittata with asparagus so that I can enjoy short season for asparagus to the fullest. And while I enjoy this baked goodness, I already start to search for replacement for asparagus in my next frittata. 


niedziela, 10 marca 2013

Francuskie tosty czyli pain perdu / Pain perdu - French toasts


Francuskie tosty czyli pain perdu a w dosłownym tłumaczeniu z francuskiego to stracony czy utracony chleb. Dla mnie to jednak bardziej chleb odzyskany niż stracony i na dodatek nieziemsko pyszny. Idealna propozycja na przygotowanie szybkiego, niedzielnego śniadania, które potem można powoli celebrować. Uwielbiam to śniadanie również za to, że idealnie nadaje się do zużycia czerstwego, lekko zestarzałego pieczywa. Ot pyszna choć nie do końca dietetyczna forma recyclingu. 

Przyznaję, że pain perdu w dzisiejszym wydaniu to propozycja zdecydowanie słodka, wręcz cudownie przesłodzona. Elementami, które odrobinę przełamują wszechogarniającą słodycz tostów są dżemy własnej roboty, które niosą w sobie lekką nutę kwaśnej owocowości. 

Nie będę ukrywać, że uwielbiam takie grzesznie pyszne śniadanie. Wspaniały początek wspaniałego dnia. Po takim luksusie o poranku dzień po prostu nie może się nie udać.



In French pain perdu means literally lost bread, but for me it is rather recovered bread since the recipe usually calls for stale bread, almost a waste that is recycled into wonderfully luscious and delicious breakfast. Simply the sweet side of life. I like to prepare such french toasts on Sunday. They are relatively easy to make and are a perfect start of a beautiful day. I really like them being served with delicious homemade jams.

wtorek, 3 kwietnia 2012

Jajka w koszulkach z bekonowymi wstążkami / Poached eggs with bacon ribbons

Jeżeli macie ochotę na przepyszne śniadanie wielkanocne i lubicie jajka ugotowane tak, żeby żółtko było płynne, to ta propozycja jest w sam raz dla Was. Pysznie i wykwintnie. Przyznam szczerze, że najlepiej użyć paluchów do maczania bekonowych wstążek w płynnym i jeszcze ciepłym żółtku. Najlepiej wtedy smakuje a my mamy niebywałą przyjemność z bliższego jeszczcze bardzie organoleptycznego, niż zazwyczaj,  obcowania z jedzeniem, które spożywamy. Muszę się Wam przyznać, że jajka w koszulkach z dodatkiem bekonu są po prostu absolutnie boskie. Porcja, którą widzicie na zdjęciu wydawać by się mogła porcją dla dwóch. Dwa bekonowe gniazdka, dwa jajka w dwóch koszulkach, dwa kawałki chleba. Ale nie, to porcja w sam raz dla jednej osoby :-) Przygotowuje się ją w kilka dosłownie minut, ale ważne jest to, żeby jajka w koszulkach podawać gorące. No i nie wspomniałam jeszcze o najważniejszym. Jajka w koszulkach będą pyszne tylko i wyłącznie wtedy, kiedy użyjecie najświeższych jajek. Idealnie, gdyby były ekologiczne "zerówki". Wtedy będą najsmaczniejsze.          

If you fancy a delicious Easter breakfast and if you like soft boiled egg yolks, this poached eggs with bacon ribbons are just perfect for you. I admit frankly that it is best to use fingers for dipping bacon ribbons in liquid, warm egg yolk. You will prepare them in literally a few minutes, but the important thing is to serve poached eggs immediately after preparation. And I have't mentioned the most important thing. Poached eggs are delicious but only if you use the freshest eggs. Ideally, if they were eco eggs, from happy, independent hens. Then your poached eggs  will be the best.

niedziela, 1 kwietnia 2012

Szczęśliwe jajka od szczęśliwych kur


Przy okazji zbliżających się świąt wspomnę też o tym, że warto oprócz ekologicznego i jak najbardziej naturalnego kolorowania świątecznych jajek, zadbać o to, by jajka również były ekologiczne. Ja swoje kupuję na wsi, bezpośrednio od zaprzyjaźnionej gospodyni. Jeszcze nieostemplowane, świeże, prosto od szczęśliwych kur, które łażą sobie swobodnie po całym podwórku i wygrzebują pazurkami robale z ziemi. Te jajka są nie tylko bardziej ekologiczne, zdrowsze i świeższe, ale również dużo smaczniejsze od jajek pochodzących od kur z chowu przemysłowego. Są droższe, to fakt, że wolę zjeść mniej jajek, ale smaczniejszych. Jeżeli nie macie zaprzyjaźnionej gospodyni, która zapewni Wam świeże jajka od szczęśliwych kur zawsze możecie poszukać w klepach ze zdrową żywnością. Tam najpewniej znajdziecie te już ostemplowane. Szukajcie tych z zerem na początku. To te najbardziej ekologiczne i od najbardziej szczęśliwych kur. Jeżeli nie chcecie zrobić tego dla kur, zróbcie to dla siebie, bo ekologiczne jajka są naprawdę dużo, duuuużo smaczniejsze :-)

A tu krótka ściąga z oznakowania jaj:
3                                                  PL                                    12345678
sposób chowu kur                  kod kraju                             weterynaryjny numer identyfikacyjny
(patrz poniżej)                         producenta                          określający fermę

0 na początku - produkcja ekologiczna - szczęśliwe kury. Wolne, niezależne, z szerokimi horyzontami myślowymi i spacerowymi i jedzące ekologiczną karmę. Produkują szczęśliwe i najsmaczniejsze jajka.
1 na początku - chów wolnowybiegowy - trochę mniej szczęśliwe kury niż "zerówki", ale ciągle wolne i niezależne, z szerokimi horyzontami myślowymi i spacerowymi. Każda kura powinna mieć do dyspozycji nie mniej niż 4 metry sześcienne.
2 na początku - chów ściółkowy - kury żyjące w więzieniu. Niewinne kury stłamszone w ciasnych pomieszczeniach, z pewnymi  swobodami, obarczone obowiązkiem znoszenia odpowiedniej ilości jajek na dobę.
3 na początku - chów klatkowy - kury żyjące w ciasnym więzieniu o zaostrzonym rygorze, mimo iż nie popełniły żadnego przewinienia, oprócz tego, że urodziły się kurami. Absolutnie żadnych swobód tylko same obowiązki w postaci produkowania odpowiedniej liczby jajek na dobę. I jak jajko od takiej nieszczęśliwej i stłamszonej kury może być smaczne?

A tu jeszcze jedna zachęta i kampania społeczna fundacji VIVA:


Pozostaje mi Wam życzyć smacznego i ekologicznego jajka :-) 

czwartek, 22 marca 2012

Przygotowania do świąt wielkanocnych - obierki od cebuli

Powoli zbliżają się święta a wraz z nimi pisanki. W tym roku chcę, żeby moje pisanki i świąteczne jajka były naturalne, ekologiczne i pozbawione tych  wszystkich sztucznych barwników i kolorowych folii z nadrukami. Żeby móc zrealizować swoje plany już tydzień temu w miejscu, gdzie kupuję co tydzień swoje warzywa, poprosiłam o zbieranie  dla mnie łupinek cebul, bo do kolorowania jajek potrzeba ich naprawdę dość sporo, zwłaszcza jeżeli będziecie jeść jajka kilogramami. Warto o tym pomyśleć wcześniej, bo na dwa dni przed świętami może być za późno, bo wszystkie łupinki cebul już dawno będą przekazane zapobiegliwym, takim jak ja :-) 

A jak zakolorować jajka opowiem Wam w przyszłym tygodniu, jak już uzbieram właściwą ilość cebulowych koszulek. Opowiem Wam również o innych naturalnych i ekologicznych barwnikach do jajek.

Już wkrótce kolejne danie niewegetariańskie. Zapraszam Was serdecznie do odwiedzin :-) 







sobota, 10 marca 2012

Klasyczna francuska tarta lotaryńska (Quiche lorraine) / French quiche lorraine

Czas na kulinarne podróże. Talerzem powędrowałam po mapie i postanowiłam zatrzymać się na chwilę w północno-wschodniej Francji a dokładniej w regionie Lotaryngii, skąd pochodzi dzisiejszy przepis.

Tę wytrawną tartę lubię nazywać różnie, z francuska, quiche lorraine, czasami tartą lub plackiem lotaryńskim a czasami po prostu kiszem. Nazwa nie ma jednak znaczenia, liczy się smak. I choć nie jest to danie ani zdrowe, ani dietetyczne, to jest przepyszne. Nie będę też ukrywać, że wymaga trochę czasu na przygotowanie ale efekt końcowy wart jest całej naszej pracy. Idealnie nadaje się zarówno na uroczystą kolację, czy lekki lunch. Można go równie dobrze jeść na zimno lub na ciepło w zależności od upodobań. Idealnie smakuje serwowany z miksem sałat skropionych lekkim winegretem i z niezobowiązującym białym, lekkim winem. Na myśl przychodzi mi lekko słodki Riesling, który przełamie ostry smak wytrawnej tarty, ale to tylko moja sugestia. Eksperymentujcie i szukajcie idealnego połączenia.
 

Składniki na kruche ciasto (do foremki o średnicy 26cm)
180 g mąki
85 g masła lub masła roślinnego
sól
zimna woda

Składniki na nadzienie
260 g sera cheddar lub sera morskiego
5-6 jajek
250 ml śmietany 30 lub 36%
200 g bekonu
opcjonalnie (pół czerwonej, pieczonej papryki, pokrojonej w kostkę)
sól i pieprz do smaku
odrobina gałki muszkatołowej, świeżo zmielonej
pół pęczka świeżej natki pietruszki, drobno posiekanej
odrobina świeżego tymianku (może być z balkonowej doniczki)

1. Wymieszaj sól z mąką i zagnieć z masłem aż powstaną grudki ciasta. 
2. Dodaj wodę i wyrób kruche ciasto
3. Schładzaj w lodówce około 0,5 godziny
4. Rozwałkuj ciasto i wyłóż nim tortownicę o średnicy 26 cm
5. Nakłuj ciasto widelcem w kilku miejscach, rozłóż folię aluminiową i przysyp ciasto fasolą, żeby je obciążyć i żeby nie uniosło się podczas pieczenia
5. Piecz w temperaturze 180 stopni około 15 minut
6. Zdejmij fasolę i folię i piecz jeszcze około 5 minut, tak aby tarta się zrumieniła
7. W trakcie pieczenia tarty, podsmaż bekon na patelni
8. Zetrzyj ser na tarce o grubych oczkach
9. W dużej misce dobrze wymieszaj jajka ze śmietaną. 
10. Miksturę jaj i śmietany dopraw solą pieprzem, tymiankiem i gałką
11. Po 20 minutach wyjmij spód do tarty z piekarnika
12. Na spodzie tarty rozłóż bekon, ser i paprykę (jeżeli jej używasz) a na samym wierzchu natkę pietruszki
13. Zalej miksturą z jajek i śmietany
14. Zapiekaj jeszcze przez 30-45 minut w piekarniku aż masa jajeczna się całkowicie zetnie. Masa jajeczna podczas pieczenia będzie się pięknie podnosić, ale po wyjęciu z piekarnika opadnie. To normalne. 
15. Przed podaniem na stół pozwól tarcie odpocząć 10 minut. 

środa, 7 marca 2012

Jajeczno-serowe smarowidło kanapkowe / Eggs and cheese sandwich spread

Każdy szanujący się dietetyk powie, że śniadanie, to jeden z najważniejszych posiłków dnia. Ja tę wiedzę posiadłam już dawno, bardzo dawno temu. Każdego dnia, pierwszą rzeczą jaką robię po wstaniu z łóżka to marsz w kierunku kuchni. Może się walić, może się palić, ale śniadanie musi być. Zawsze lub prawie zawsze celebrowane i nie byle jakie. Wolę wstać, z trudem, pół godziny wcześniej, ale śniadaniem lubię się cieszyć.  No i musi być pyszne i pożywne, żebym miała siłę i energię na resztę dnia a przy tylu obowiązkach jakie mam, tej siły i energii potrzebuję dość sporo. Dzisiejsza  propozycja to może nie najzdrowszy sposób na rozpoczęcie dnia i może nie najmniej kaloryczny, ale zdecydowanie jeden z najpyszniejszych i z bardziej pożywnych. Polecam przygotować takie smarowidło jajeczno-serowe wieczorem, żeby przez noc smaki się przegryzły. Smarowidło będzie wtedy jeszcze lepsze. Najlepiej będzie smakować z ostrym w smaku pumperniklem lub z chrupkim chlebkiem tekturkowym. I aż się nie będzie chciało wstać od stołu :-). 

Podobną pastę przygotowała też Śliwka na blogu Burczy mi w brzuchu, tylko że śliwkowa wersja nie przewiduje oliwek, więc będzie miała zupełnie inny smak. Zapewniam Was, że obie i moja i śliwkowa są pyszne, tylko moja bardziej charrrakterna jest i tyle :-)

Składniki (2 porcje)
2 jajka ugotowane na twardo
około 100 g ostrego sera żółtego (proponuję cheddar lub morski)
1 łyżka majonezu
garść oliwek zielonych (bez pestek)
sól i pieprz do smaku

1. Obierz jajka ze skorupki
2. zetrzyj ser żółty na tarce (cienkie oczka)
3.  rozgnieć jajka na twardo widelcem
4. posiekaj drobno oliwki
5. Wymieszaj jajko, starty ser i oliwki
6. Dodaj majonez i wszystko starannie wymieszaj
7. Dopraw solą i pieprzem
8. Pozostaw na noc w lodówce, żeby smaki się przegryzły


środa, 13 października 2010

Charrrakterna frittata z zielonymi oliwkami

Oliwek, zwłaszcza zielonych, nie sposób pomylić z czymś innym. Ich smak jest ostry i agresywny. Raz do czegoś dodane nie pozwolą się tak łatwo stłamsić,  ani o sobie zapomnieć, choć rzadko grają pierwsze skrzypce. I za tę charrrakterność smaku, właśnie, tak je lubię. Mają tyle samo adoratorów, co zdeklarowanych przeciwników, więc moja frittata nie wszystkim przypadnie do gustu, ale prawdziwi oliwkoholicze na pewno docenią oryginalny smak tego prostego, domowego jedzenia.



Składniki (1 porcja)
3 jajka (najlepiej od kury zielononóżki)
garść lub dwie oliwek zielonych bez pestek
ok. 100 ml gęstej śmietany (36%) 
mała cebula pokrojona w kostkę
sól i pieprz do smaku
oliwa z oliwek

1. Rozgrzej piekarnik  do 180 stopni
2. Podsmaż cebulę na oliwie z oliwek
3. Mocno ubij jajka ze śmietaną dopraw solą (ostrożnie, bo oliwki są słone) i pieprzem
4. Pokrój część oliwek na drobne kawałki i dodaj do smażącej się cebuli
5. Dolej jajka ze śmietaną a na wierzch dodaj całe oliwki
6. Smaż jeszcze kilka chwil na patelni
7. wstaw do nagrzanego piekarnika i zapiekaj jeszcze około 20 - 40 minut dopóki wierzch frittaty nie zacznie unosić się do góry
8. Po pieczeniu i przed podaniem pozwól frittacie odpocząć około 10 minut

czwartek, 23 lipca 2009

Chłodno, chłodniej, chłodnik litewski / Lithuanian chilled beetroot soup

Podczas takiego upału jak teraz nie ma lepszej propozycji obiadowej jak chłodnik litewski. Prosty w wykonaniu, przepyszny i idealnie chłodzący. Niektórzy twierdzą, że zimna zupa to nie zupa, ale mnie taka argumentacja wcale nie przekonuje zwłaszcza gdy żar leje się z nieba.

Smak chłodnika litewskiego możesz dopasować do swoich
upodobań, Podane niżej proporcje składników są tylko propozycją. Pamiętaj, że zawsze możesz eksperymentować.


Składniki (4 porcje)
pęczek młodej botwinki z młodymi listkami
4-6 młode, małe buraczki
litr maślanki lub kefiru
pęczek rzodkiewek
4 ogórki kiszone lub małosolne
pęczek koperku
4 jajka ugotowane na twardo
kilka kropel soku z cytryny
sól, pieprz do smaku

1. Umyj starannie botwinkę,
2. Drobno pokrój botwinkę wraz z łodygami
3. Zetrzyj buraki na tarce (grube oczka)
4. Włóż botwinkę i buraki do garnka, skrop sokiem z cytryny i zalej wrzątkiem tak aby było mniej więcej 1-2 cm wody w garnku. Gotuj nie dłużej niż 5 minut
5. Schłodź buraki z botwinką
6. Do schłodzonej botwinki z buraczkami dodaj drobno posiekany koperek, pokrojone rzodkiewki, ogórki. Zalej maślanką
7. Dopraw solą i pieprzem do smaku
8. Ponownie wstaw do lodówki i schładzaj kilka godzin, tak aby smaki się wymieszały
9. Przed podaniem udekoruj ćwiartkami jajka na twardo