Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olives. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olives. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 listopada 2014

Roladki cukiniowe z kozim serkiem / Zucchini rolls with goat's cheese


Wróżby wróżbami, ale pomiędzy laniem wosku, a innym Andrzejkowym zabawami trzeba przecież coś przekąsić, żeby mieć siłę na zabawę do białego rana. Zostawiam więc Wam przepis na pyszne i proste roladki cukiniowe, życzę udanej zabawy i tylko pomyślnych wyników wróżb ;-)

To handle well all magic during partiesand celebrations organized on St. Andrew's Day Eve you cannot be hungry, so I leave you the recipe for a great and simple snack that will be enjoyed during the evening and long into the night. So lets get this party started Folks ;-)


czwartek, 20 lutego 2014

Wegańska tapenada z zielonych oliwek / Vegan tapenade from green olives


Karnawał to czas szaleństw, więc szaleć trzeba aż do ostatniego dnia, posilając się czymś pysznym i prostym, a przy okazji i zdrowym. Ja Wam dzisiaj podrzucam pomysł na świetną i, jak u mnie ostatnio jest w standardzie, szybką przekąskę, czyli tapenadę z zielonych oliwek. Tradycyjna jest z kaparami i anchovies, ale ja porzucam oba te składniki i przygotowuję swoją własną bardzo charakterną wersję wegańską. Pyszności i tyle :-) 

Tapenade is one of the best, most simple yet healthy tapas or snacks ever discovered. Although there is nonvegetarian version of this snack that calls for anchovies, I prepared vegan version without them. It's spicy, full of character and has distinct olive taste and aroma and above of all it's delicious. 

poniedziałek, 29 lipca 2013

Izraelska shakshuka / Israeli shakshuka


Lato to jedyny moment, kiedy można cieszyć się prawdziwymi, mięsistymi, aromatycznymi i soczystymi pomidorami. Zimą pomidory, które można nabyć w supermarketach to tylko coś, co wyglądem przypomina prawdziwego pomidora. W smaku to bardziej kawałek czerwonego, niestrawnego plastiku, który nie ma żadnej wartości. Warto więc właśnie teraz korzystać z  pomidorowych darów prawdziwego lata, tym bardziej, że właśnie teraz są nie tylko najlepsze, ale i najtańsze. Ja Wam dzisiaj serwuję przepyszną, izraelską shakshukę. Aromatyczna, pełna pomidorów, papryki i do tego jajka. A wszystko dietetycznie, bo z dodatkiem  niewielkiej tylko ilości oliwy. Pychota. Shakshuka będzie idealna zarówno na śniadanie, brunch, lunch albo kolację. Najlepsza będzie z kawałkiem chleba. Ja wybrałam razowy chleb na zakwasie, ale ze świeżą bagietką też będzie pysznie. 

Dodam jeszcze, że pomidorowo-paprykową bazę do shakshuki można przygotować dzień wcześniej, a rano tylko podgrzać, zrobić wgłębienia i usadzić w nich jajka.

When on a diet I have tendency to turn towards Israeli dishes, that are not only delicious and aromatic, but also healthy, because of loads of vegetables packed into every single dish. They are also easy to prepare which is also their huge plus. Shakshuka is one of such dishes. It's packed with fresh tomatoes straight from farmer's market, delicately spiced with cumin with eggs. Shakshuka is perfect option for breakfasts, brunches or lunches. You can eat it both with simple sourdough bread or with fresh baguette.

It's also worth mentioning that you can prepare tomato sauce the evening before and in the morning you just heat it up and add eggs.


wtorek, 14 czerwca 2011

Bardzo oliwkowe farfalle / Farfalle pasta with green olives

Bardzo oliwkowe farfalle to pochwała prostoty, składników najwyższej jakości ale i wyrazistości w sam raz dla tych, którzy uwielbiają oliwki tak jak ja. Dzisiejsza propozycja wymaga najlepszej, najbardziej aromatycznej oliwy z oliwek, z pierwszego tłoczenia oczywiście i najlepszych oliwek, możliwie jak najmniej przetworzonych. Tylko wtedy eksplozja smaków i aromatów pozwoli cieszyć się w pełni tym jakże prostym i szybkim w przygotowaniu obiadem. Mnie smakowało wyśmienicie w odrobiną lekkiego, niezobowiązującego, czerwonego wina.


Składniki (2 porcje)
200 g makaronu - ja użyłam kokardek farfalle, ale można też użyć wegańskiej wersji orecchiette lub innych w zależności od makaronowych upodobań
2-3 porządne chlusty oliwy w oliwek z pierwszego tłoczenia 
150g wypestkowanych zielonych oliwek, pokrojonych w niezbyt drobne półplasterki. (Moje oliwki giganty były dodatkowo wypchane zieloną ostrą papryczką, więc moje oliwkowe farfalle było wyraziste i pikantne)
sól

1. Do gotującej, osolonej wody wrzuć makaron i gotuj zgodnie z czasem gotowania podanym na opakowaniu
2. Po odcedzeniu makaronu umieść do z powrotem w jeszcze ciepłym od gotowania garnku
3. Zalej oliwą, wrzuć pokrojone oliwki
4. Wymieszaj i natychmiast podawaj