Po ilości czerwonych serduszek, które są absolutnie wszędzie i na wszystkim, nawet bez kontaktu z kalendarzem stwierdzić można z łatwością, że Walentynki tuż tuż. Jak już wspominałam w poprzednim poście niezbyt lubię to komercyjnie wypromowane święto, ale z drugiej strony Walentynki są okazją do powtórki z wszelkich możliwych romantycznych zachowań. Ja lubię zwłaszcza wyznania na skórce od banana. Może to być miłosne wyznanie w stylu "kocham cię" czy po prostu życzenia miłego dnia, czy coś śmiesznego. Treść wiadomości zależy od Was i od Waszej kreatywności. Uśmiech na twarzy osoby, która dostała na drugie śniadanie banana z Waszym spersonalizowanym przesłaniem macie gwarantowany:-)
Trik polega na tym, że napis jest dobrze widoczny na skórce od banana dopiero jakiś czas po napisaniu wiadomości za pomocą wykałaczki, czyli mniej więcej po kwadransie, więc pakujecie do torebki śniadaniowej banana z prawie niewidocznym napisem, który z każdym kwadransem coraz bardziej rzuca się w oczy. Podoba mi się ten pomysł, bo nic nie kosztuje a dzięki temu ktoś się uśmiechnie :-)
Na koniec życzę Wam Wszystkim udanych Walentynek :-)
Na koniec życzę Wam Wszystkim udanych Walentynek :-)





