Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tricks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tricks. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 lutego 2013

Wyznanie na bananie ;-) / Love message on a banana

Po ilości czerwonych serduszek, które są absolutnie wszędzie i na wszystkim, nawet bez kontaktu z kalendarzem stwierdzić można z łatwością, że Walentynki tuż tuż. Jak już wspominałam w poprzednim poście niezbyt lubię to komercyjnie wypromowane święto, ale z drugiej strony Walentynki są okazją do powtórki z wszelkich możliwych romantycznych zachowań. Ja lubię zwłaszcza wyznania na skórce od banana. Może to być miłosne wyznanie w stylu "kocham cię" czy po prostu życzenia miłego dnia, czy coś śmiesznego. Treść wiadomości zależy od Was i od Waszej kreatywności. Uśmiech na twarzy osoby, która dostała na drugie śniadanie banana z Waszym spersonalizowanym przesłaniem macie gwarantowany:-) 

Trik polega na tym, że napis jest dobrze widoczny na skórce od banana dopiero jakiś czas po napisaniu wiadomości za pomocą wykałaczki, czyli mniej więcej po kwadransie, więc pakujecie do torebki śniadaniowej banana z prawie niewidocznym napisem, który z każdym kwadransem coraz bardziej rzuca się w oczy. Podoba mi się ten pomysł, bo nic nie kosztuje a dzięki temu ktoś się uśmiechnie :-)





Na koniec życzę Wam Wszystkim udanych Walentynek :-)


środa, 29 sierpnia 2012

Jak pozbyć się muszek owocowych / How to get rid of fruit flies

A u Łasucha jatka, bo wszystkie, absolutnie wszystkie muszki owocowe kaput:-D 

Latem, zwłaszcza późnym, kiedy przerabia się w kuchni masę owoców pojawiają się muszki owocowe. Nie jedna, nie dwie, tylko całe masy wstrętnych i natrętnych malutkich potworków, które niby nic nikomu nie robią, ale irytują ponad miarę.  Każdego roku walczyłam z nimi na różne sposoby. Kupowałam różne, często drogie specyfiki, które działały lub nie a na dodatek zawierały sporo chemii, co nie do końca mi się podobało. Wreszcie znalazłam na nie tani i bardzo skuteczny sposób. Teraz nie mam ani jednej muszki  i cieszę się odzyskaną kuchnią. Hip hip hurra :-) Jedynym efektem ubocznym jest aromat octu, który unosi się w kuchni, ale mnie to przeszkadza, zwłaszcza jeżeli wiem, że dzięki temu muszki owocowe zostały wyeksmitowane z mieszkania.
Co będziesz potrzebować do przygotowania pułapki (scroll down for English)
małą szklankę, musztardówkę, małą miseczkę lub półmisek
ok. 10 ml octu winnego lub jabłkowego
2 chlusty płynu do zmywania naczyń

1. Na podstawek wlej ocet winny wymieszany z płynem do zmywania naczyń i pozostaw na blacie w kuchni i czekaj
2. Muszki owocowe zlatują się do octu, ale dzięki użyciu płynu do zmywania muszki nie potrafią się utrzymać na powierzchni i się topią. 

Źródło: Niezawodny About.com

piątek, 13 lipca 2012

Jak kupić arbuza idealnego / How to buy a perfect watermelon

Czy wiecie jak kupić dobrego arbuza? 

Pytanie może i wydaje się proste, ale skoro dwa lata temu pisał o tym problemie nawet New York Times, to znaczy, że jednak to nie jest taka oczywista oczywistość. Ja pamiętam swojego tatę, który najpierw starannie oglądał, ważył w dłoniach, potem naciskał i nasłuchiwał arbuzowych odgłosów, efektem czego na stole lądował zawsze arbuz idealny. Niestety nie zdążył mi przekazać swojej tajemnej wiedzy, więc musiałam sama poszukać sposobu na znalezienie tego jednego i właściwego arbuza. I znalazłam. 

Trik jest banalnie prosty. Kiedyś kupowałam, jak tata, całe arbuzy, ale często to co znajdowałam w środku, pod zieloną skórką, nie było zadowalające. Trafiały mi się arbuzy niedojrzałe lub przejrzałe, rzadko w sam raz do zjedzenia. Czasami sugerowałam się pokazowym, przekrojonym arbuzem, a ten, który wybrałam okazywał się niestety daleki od ideału. Aż w końcu wpadałam na genialny w swojej prostocie pomysł kupowania arbuzów już przekrojonych. Nawet jeżeli mam w planie kupno całego arbuza, to kupuję po prostu dwie połówki. W większości supermarketów i na bazarkach arbuzy można kupić pokrojone na kawałki. Mając przekrojonego arbuza mogę łatwo i prosto stwierdzić czy jest dobry. Jeżeli jest jasnoróżowy to mam pewność, że będzie mało soczysty, mało słodki i po prostu niedojrzały. Jeżeli będzie bardzo czerwony, popękany, i suchy to wiem, że to też nie moja bajka bo arbuz jest już przejrzały. Idealny będzie mocno czerwony, wilgotny, o zwartym niepopękanym miąższu. I już i tyle. Sami widzicie, ze prościej się nie da.