Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pearled barley. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pearled barley. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 stycznia 2014

Pęczak z dynią, granatem i pistacjami / Pearled barley with pumpkin, pomegranate and pistachios


Orzechowa, słodko-mdła dynia, słonawe pistacje i cierpki granat to idealne, słodko-słono-kwaśne połączenie. Niebanalne, zaskakujące ale i w pewnym sensie kompletne. Takie jest też to pęczakowe danie. Kompletne, zaskakujące, ale także pyszne, pożywne, no i wegańskie. Radzę więc Wam wyszperać zapasy dyni za zamrażarki, i cieszyć się tym daniem póki jest sezon na granaty :-) 

This dish is a perfect combination of sweet and nutty hokkaido pumpkin, salty pistachios and tart pomegranate seeds. It's delicious, nourishing, healthy and vegan. Need I write more? 


środa, 15 stycznia 2014

Wegański krupnik / Vegan pearled barley soup


Krupnik to jedna z moich ulubionych zup a jego smak pamiętam dobrze jeszcze z dzieciństwa. Teraz też często do niego wracam, a ostatnio nawet w wersji całkowicie wegańskiej. Jest pysznie kleisty, pożywny i zdrowy. Świetnie rozgrzewa i najlepiej smakuje właśnie teraz, kiedy za oknem szaro, zimno i wilgotno. 

Pearled barley soup is one of my favourites and its taste is my well-remembered childhood memory. In a vegan version it's not only deliciously gluey, but also nourishing, healthy and earthy. This soups will warm you up and is best served during dark and cold days. 

sobota, 25 lutego 2012

Pieczone buraki na pęczaku z migdałami / Baked beets with almonds and pearled barley

Kolejny już raz nawiązuję do pieczonych buraków, o których opowiadałam Wam już jakiś czas temu. Jak widać, są dla mnie źródłem nieustających inspiracji. Tym razem słodko-kwaśne buraki występują w towarzystwie mojej ulubionej kaszy pęczak i chrupkich migdałów. To wersja wegańska i tę wersję widać na zdjęciach. W tej wersji można również dodać odrobinę białka w postaci garści ciecierzycy. Wegetarianom polecam jeszcze dodatek ostrego i słonego sera pleśniowego. Będzie jeszcze smaczniejsze, choć połączenie smaków słodkiego, kwaśnego i słonego może być dla niektórych z Was dość odważne.

Jest to całkowicie autorskie połączenie, dopracowane do perfekcji metodą prób i błędów. Jak dla mnie, jest to wręcz idealne połączenie smaków, konsystencji i kolorów, od którego jestem silnie uzależniona. Gdyby nie świadomość, że mój jadłospis powinien być jak najbardziej zróżnicowany, to mogłabym jeść pęczak z buraczkami codziennie. 

Warto pamiętać, że jeżeli już wcześniej upiekliście buraki i zapobiegawczo część z nich zamroziliście, to przygotowanie tego obiadu jest dziecinnie proste i szybkie. Trwa tyle ile rozmrożenie buraków (w mikrofali, piekarniku czy na patelni) i gotowanie kaszy pęczak. Jeżeli dodatkowo ugotujecie pęczak w garnku do gotowania ryżu, o którym też Wam już wspominałam, to obiad praktycznie zrobi się sam.


Składniki (1 porcja):
ok. 70g suchej kaszy pęczak
garść migdałów
ok. 70g buraków pieczonych (pieczonych zgodnie z tym przepisem klik)
opcjonalnie garść cieciorki (z puszku lub ugotowanej)
w wersji niewegańskiej - ok. 20 g sera lazur z niebieską lub zieloną pleśnią lub inny ser o podobnie ostro-słonym smaku.

1. Ugotuj pęczak do miękkości w dużej ilości wody. Możesz ugotować pęczak w zwykłym garnku pamiętając o ciągłym mieszaniu i kontrolowaniu stanu wody, żeby się nie przypalił i nie przywarł do dna. Możesz też użyć garnka do gotowania ryżu. Wtedy pęczak ugotuje się sam.
2. Kilka chwil przed końcem gotowania dodaj do pęczaku migdały w całości oraz jeśli używasz, ciecierzycę
3. Wyłóż pęczak z migdałami na talerz i przykryj buraczkami
4. W wersji wegetariańskiej i niewegańskiej posyp pokruszonym serem lazur.


czwartek, 31 marca 2011

Wegańska zupa z zielonych warzyw / Vegan green soup


Wegańska zielonozupka to moja radosna twórczość własna powstała z okazji przeziębienia, które się przyplątało nie wiadomo skąd. Zwierzątek i nabiału ostatnio nie jem, na rosół z kurczaka nie miałam najmniejszej ochoty, więc postanowiłam stworzyć zdrową, pożywną ale i lekkostrawną zupkę wegańską, która wspomoże leczenie i postawi mnie na nogi.

Składniki (3 porcje):
ok. 100g tofu
garść różyczek brokuła
pół kubka kaszy pęczak
2 ziemniaki obrane i pokrojone w kostkę
100 g szpinaku  
4 ząbki czosnku
garść mrożonego zielonego groszku
250ml skoncentrowanego wywaru z warzyw (tego z weków lub z zamrażarki)
4 plastry korzenia imbiru
chilli do smaku
sos sojowy i ew. sól do smaku

1. Wlej do garnka wywar z warzyw, dolej wody, dodaj kaszę, ziemniaki, imbir i czosnek i gotuj przez około 10 - 12 minut
2. Po około 5 minutach dodaj szpinak i zielony groszek
3. Minutę przed końcem gotowania dodaj różyczki brokuła, chilli i sos sojowy do smaku
4. Gotową zupę wlej na talerz udekoruj kilkoma kostkami tofu i pałaszuj ze smakiem