Jeżeli nawet Walentynki są komercyjnym świętem sztucznie napompowanym, żeby podnieść wyniki sprzedaży w okresie raczej drętwym handlowo, to czy warto się na nie za to obrażać? Może jednak lepiej skorzystać z okazji i zrobić przeuroczą niespodziankę tym, na którym nam najbardziej zależy? A jeżeli już robić niespodziankę, to słodką i własnoręcznie. Będzie wtedy smakować o niebo lepiej niż najdroższe pudełko najbardziej luksusowych czekoladek w kształcie serca. Ja proponuję nieziemsko pyszny i wbrew pozorom wcale nietrudny do wykonania deser. Czekoladowa beza z chałwowym kremem i cierpkimi nasionami granatu to moim zdaniem połączenie idealne. Pyszny deser będzie się elegancko i wytwornie prezentował zarówno w konwencji walentynkowej z bezą w kształcie serca jak i w wersji mniej romantycznej, choć równie zniewalającej zarówno wyglądem jak i smakiem, z okrągłą bezą na spodzie.
Cocoa minipavlova with halvah topping and pomegranate is a perfect sweet treat that can be formed in the shape of heart and prepared for romantic dinner on St. Valentine's Day, but it can also be formed into a round meringue in order to perfectly compliment any elegant dinner. It's surprisingly easy to prepare, yet elegant and delish. Simply splendid!



