Pokazywanie postów oznaczonych etykietą asparagus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą asparagus. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 maja 2014

Zupa z zielonych szparagów z oliwą bazyliową / Green asparagus soup with basil olive oil


Jedliście kiedyś zupę ze szparagów? Jeżeli nie, to koniecznie musicie to nadrobić. Zupa jest niewiarygodnie wręcz aksamitna, pełna smaków i aromatów. Po prostu cudowna, a na dodatek prosta w przygotowaniu. 

If you have never eaten asparagus soup, you'd better try it, cause it's unbelievably smooth, full of flavours and aromas. It's simply delicious and by coincidence pretty easy to prepare. 

czwartek, 15 maja 2014

Zielone szparagi z jajkami w koszulkach / Green asparagus with poached eggs


Nie od dzisiaj wiadomo, że nie mogę się oprzeć szparagom i nawet nie próbuję. Uwielbiam je z prostymi dodatkami, które podkręcają, ale nie zagłuszają ich delikatnego smaku. Jajka w koszulkach są więc idealne. Do tego świeżość cytryny i powstaje przekąska idealna. 

It's a well known fact that I'm absolutely crazy about asparagus. I absolutely adore them, especially, when they are served with something that makes them taste better, but doesn't kill their delicate taste. That's why poached eggs are an ideal match, as are lemons. Simple yet delish snack. 


piątek, 9 maja 2014

Grzanki z mozzarellą, miętą i szparagami / Bruschetta with mint, mozzarella and green asparagus



Kolejny, ale zdecydowanie nie ostatni raz zapraszam na szparagową ucztę. Tym razem mam dla Was świetną propozycję na weekendowe śniadanie w łóżku. Obiecuję, że będzie wykwintnie, pysznie, ale zarazem prosto, bo serwuję grzanki ze smażonymi na maśle szparagami, miętą i mozzarellą. Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać sobotniej, śniadaniowej uczty.

I am inviting you again for an asparagus feast. This time I'm serving bruschetta that will be a perfect choice for long, lazy breakfasts in bed during the weekend.  I don't know how about you, but I simply can't wait till Saturday, knowing that my breakfast will be not only simple and delicious but also elegant. 


wtorek, 29 kwietnia 2014

Pizza ze szparagami i czerwoną cebulą / Asparagus and red onion pizza



Właśnie rozpoczyna się sezon na świeżość. To jest ten okres w roku, który lubię najbardziej. Stragany uginają się pod rabarbarem, szparagami, szpinakiem i wiosennymi nowalijkami. To ten moment, na który czekam z utęsknieniem całą zimę. Jak tylko widzę na targu pierwsze polskie szparagi, zaczynam ich pożądać całą sobą i wszystkimi swoimi kubkami smakowymi. A jak już je mam, to się nimi cieszę, bo wiem, że sezon nie potrwa długo. Najpierw zajadam je więc świeże, bez dodatków, rozkoszując się ich chrupkością i lekko słodkawym smakiem, a dopiero potem dodaję do nich coś jeszcze. Tym razem połączyłam je z kontrastującą kolorystycznie czerwoną cebulą a wszystko zaaranżowałam na cienkiej jak pergamin, chrupiącej pizzy. Wyszło pysznie i nie tylko ja to potwierdzę, ale jak pewnie się spodziewacie, to nie koniec szparagowych szaleństw. Kolejne już wkrótce :-)  

If you like asparagus as much as I do, this pizza will be perfect for you. Delicious, full of spring aromas and textures is also crispy, because of the pizza dough that is extremely thin, as truly Italian pizza should be. It's simply delicious  and I'm not the only one that can confirm that :-) 


poniedziałek, 17 czerwca 2013

Szparagi w migdałowo-serowym sosie / Asparagus with almond and cheese sauce


Przyznaję, że w tym roku absolutnie zaszalałam ze szparagami. Przygotowywałam je na przeróżne sposoby i nie mogłam się nimi najeść. Chyba powoli staję się od nich uzależniona, co nie jest wcale takie dobre, bo sezon kończy się już za chwilkę. Jak na razie ze wszystkich moich szparagowym propozycji największym hitem okazały się szparagi w panierce, które skradły żołądki wszystkich, którzy ich spróbowali. Ale na zakończenie sezonu mam dla Was coś jeszcze lepszego i bardziej wyjątkowego a zarazem bardzo prostego w przygotowaniu. Coś zupełnie odkrywczego jak dla mnie, a jednocześnie przepysznego. Sami się przekonajcie jakie to dobre:-)

I have to admit that I got really crazy about asparagus this year. I was preparing lots of delicious dishes with this green aphrodisiac, including crispy asparagus (click), that was a real hit. But today, as a way of saying goodbye to asparagus season I serve something special yet very simple to prepare. This dish is definitely worth preparing. Just try and you won't regret it :-) 

niedziela, 2 czerwca 2013

Rzodkiewki smażone z kalarepką i szparagami / Radishes sauteed with kohlrabi and asparagus


Często tak jest, że jak ktoś już nam raz pokazał jak można coś jeść, to my się tego trzymamy i nie szukamy dalej. W moim przypadku tak było z rzodkiewką. Uwielbiana przeze mnie od dzieciństwa, była warzywem, które konsumuje się tylko i wyłącznie na surowo: z twarożkiem, w sałatce czy po prostu na kawałku chleba z masłem. Nikt u mnie w domu nigdy jej nie gotował, nie smażył ani nie piekł, więc i ja tego nie robiłam.  Dlatego tak wielkiego olśnienia doznałam, jak zobaczyłam u Marty z Co dziś zjem na śniadanie pieczone rzodkiewki. Nie mogłam uwierzyć, że ja, Łasuch, pozwoliłam tak zaszufladkować to warzywo, tyle przy tym tracąc. Rzodkiewka bowiem, poddana obróbce termicznej zupełnie się zmienia i staje się przepysznie słodka. Krótko podsmażona z kalarepką i zielonymi szparagami stanowi idealny dodatek do dania głównego. Bez zbędnych przypraw, bez szaleństw. Po prostu pochwała prostoty. 

 One day, while browsing Internet I found an interesting recipe for baked radishes on Marta's blog What should I eat for breakfast today. To be quite frank it was the discovery of the season for me. I don't know how about you, but I always thought that radishes are to be consumed raw, with cream cheese, in a salad or simply on a slice of bread with butter and a little bit of salt. I never thought that they can be cooked, sauteed or baked and I never thought that they can become so deliciously sweet after heat treatment. Sometimes it's good to think outside the box :-) 
Radishes sauteed together with kohlrabi and green asparagus are a perfect and oh so simple yet delicious side dish.

piątek, 31 maja 2013

Frittata z zielonymi szparagami / Green asparagus frittata


Lubię frittatę. Lubię ją bardzo przede wszystkim dlatego, że jest prosta w przygotowaniu, pyszna  sycąca. Można ją doprawiać przeróżnymi dodatkami w zależności od upodobań, humoru czy sezonu, więc jest bardzo uniwersalna i szybko się nie znudzi. Poza tym większość składników na frittatę zawsze znajdzie się w domu, więc do jej przyrządzenia nie potrzeba ogromniastych zakupów czy wielu przygotowań.
W maju najczęściej zwycięża jej luksusowa wersja, ze szparagami, bo muszę się nacieszyć tym cudownym warzywem, na które sezon trwa tylko kilka chwil. Cieszę oczy i moje kubki smakowe przepysznym połączeniem jajek i szparagów, które zawsze się udaje i już obmyślam, co można dodać do kolejnej frittaty. 

I like frittata. In fact I like it a lot, because it easy, delicious and can be prepared out of ingredients that most likely you always have at home. It's also very versatile, since you can garnish it whatever you want. In May I usually prepare my frittata with asparagus so that I can enjoy short season for asparagus to the fullest. And while I enjoy this baked goodness, I already start to search for replacement for asparagus in my next frittata. 


wtorek, 28 maja 2013

Chrupiące szparagi / Crispy asparagus

Znowu powracam ze szparagami. Ledwo się pojawiły i już powoli znikają. Spieszcie się więc nimi delektować, bo są cudowne. Można je w prosty sposób przygotować na tysiąc sposobów i zawsze są pyszne. Przyznam szczerze, że jest w nich coś, co mnie urzeka. Być może to ich smak a być może ich falliczny kształt, dzięki któremu uznawane są od wieków za afrodyzjaki. Pewnie dlatego  nadają się świetnie na romantyczną kolację we dwoje. Ja Wam dzisiaj serwuję idealną szparagową przekąskę, właśnie na taką okazję, choć nie tylko. Szparagi w chrupiącej panierce są chrupiące, aromatyczne od przypraw i mocno podkręcone parmezanem. Pyszne i bardzo łatwe do przygotowania. Najlepiej smakują jeszcze gorące, dopiero co wyjęte z piekarnika. Zabierajcie się więc do roboty i pałaszujcie szparagi póki sezon na nie się nie skończył. Niech to będzie Wasza gra wstępna :-)

Unfortunately the season for asparagus is swiftly coming to an end. It's a pity, because I adore this vegetable for it's great taste and also for its elegant looks. I'm not sure if you know that asparagus is regarded as an aphrodisiac, mainly due to its phallic shape and this makes asparagus even more interesting for me. That's why it's a perfect choice for all sorts of romantic dinners, especially since it so versatile that it can be prepared in thousands of different ways, always being delicious. Today I serve asparagus the crispy way. I'm sure you gonna like it being served this way. And since it's aphrodisiac, let it be your foreplay :-) 

środa, 15 maja 2013

Kremowe risotto ze szparagami / Creamy risotto with asparagus


Sezon na szparagi trwa. Na moim ulubionym bazarku jest ich dosłownie zatrzęsienie. Z prawie każdego straganu krzyczą do mnie: "Kup mnie", a  ja im ulegam, bo nie potrafię przejść obok nich obojętnie. Pamiętam też o tym, że szparagi pojawiają się tylko na chwilę, więc trzeba w pełni wykorzystać sezon na nie. Ja zaczęłam od pysznie kremowego, choć wcale nie dietetycznego risotto. Istna rozpusta i hedonizm w najczystszej postaci. I tak mi się spodobało, że chciałabym więcej i więcej. W kolejce czekają jednak  kolejne szparagowe popisy, równie pyszne i równie rozpustne, więc jedna porcja tych pyszności na razie wystarczy :-) 

As you can see I'm celebrating short asparagus season in a very delicious way. Extra creamy risotto is always a good idea but if you add asparagus into your risotto it will turn into luscious, hedonistic feast. I also remind you that asparagus is an aphrodisiac. Now you know why you should not wait any minute longer. Buy asparagus and remaining ingredients and start cooking. I'm more than sure that you will definitely not regret all your efforts and time spent in the kitchen. And while enjoying this risotto bear in mind that more asparagus recipes are coming soon, so as usual, stay tuned Folks :-)  

środa, 13 czerwca 2012

Szparagi zawijane w plastry boczku / Asparagus wrapped in bacon

To już najpewniej ostatnie danie ze szparagami w roli głównej, w tym sezonie. Szparagi zawinięte w cieniutkie plastry boczku są banalnie proste i szybkie w przygotowaniu. To idealna przystawka lub przekąska zarówno podczas wszelkiego rodzaju imprez ale i kolacji we dwoje. Smakują wybornie nie tylko w wersji eleganckiej, jedzone nożem i widelcem, ale również w bardziej intymnej atmosferze, jedzone rękami jako finger food. Muszę się przyznać, że za każdym razem, gdy przygotowuję szparagi w ten sposób, nie mogę się im oprzeć. Są po prostu boskie. Szparagi są mięciutkie, delikatne w smaku i łagodne a boczek ostry, słony i chrupiący. Idealne połączenie przeciwieństw. Na początku myślałam, że dość pikantny boczek stłumi delikatne szparagi, ale okazuje się, że wbrew pozorom to duet idealny.

Składniki (2 porcje)
Pęczek zielonych szparagów
ok. 100g wędzonego boczku pokrojonego w cienkie plastry (ja kupuję gotowy. Wybieram ten, w którym jest więcej mięska a mniej tłuszczyku)

1. Wczesną wiosną szparagi są młodziutkie, więc łodygi na dole nie są zdrewniałe. Czasami jednak, gdy szparagi zmężnieją i dolne części łodyg staną się łykowate, trzeba obrać z łyka dolną część łodyg
2. Surowe szparagi owiń w plastry boczku. Plaster boczku na jednego szparaga
3. Rozłóż na papierze do pieczenia i zapiekaj w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 10 minut 

Szparagi biorą udział w tej akcji:
Szparagi na stół

sobota, 12 maja 2012

Szparagi pod pierzynką z parmezanu / Asparagus with parmesan cheese

Było tak pięknie, słonecznie i ciepło ale nagle wszystko się zepsuło. Wiatr, deszcz i niskie temperatury nie zachęcają do wytknięcia nawet kawałka nosa na zewnątrz. Warto więc się zabunkrować, zakocykować i cieszyć się życiem w czterech ścianach, gdzie nie wieje, nie pada i jest ciepło. Na poprawę nastroju warto też zapodać sobie wiosenne pyszności. Obecnie trwa sezon na szparagi, więc to najlepsza propozycja. Przykryte pierzynką z parmezanu będą wyśmienite. Od takiej ilości świeżości i zieleni na talerzu od razu humor Wam się poprawi.




Składniki (2 porcje)
pęczek szparagów
olej ryżowy
ząbek czosnku
świeżo starty parmezan 
1. Wczesną wiosną szparagi są młodziutkie, więc łodygi na dole nie są zdrewniałe. Czasami jednak, gdy szparagi zmężnieją i dolne części łodyg staną się łykowate, trzeba obrać z łyka dolną część łodyg
2. Ugotuj szparagi na parze. Wystarczy im niewiele, tym bardziej, że będą jeszcze przez chwilę obsmażane. Maksimum 3 minuty. Będą ugotowane, ale ciągle jędrne
3. Na patelni rozgrzej olej i króciutko, dosłownie 2 minuty obsmażaj ugotowane uprzednio na parze szparagi wraz  z drobno posiekanym czosnkiem.
4. Posyp świeżo startym parmezanem i od razu podawaj.

Szparagi biorą udział w tych akcjach:

niedziela, 6 maja 2012

Szparagi z prostym sosem vinagraitte / Asparagus with simple vinagraitte dressing

Zaletą jedzenia potraw przygotowywanych z sezonowych składników, jest to, że autentycznie cieszę się jak dziecko, gdy zobaczę na straganach świeżą botwinkę, rabarbar czy szparagi. Nie mrożone, nie osłoikowane, tylko najświeższe ze świeżych, młode, przepięknie i jędrne. Zwłaszcza po zimie, kiedy tych kolorowych i soczystych warzyw natura dostarcza nam niezbyt dużo. Kończy się tym, że oszołomiona feerią barw na warzywnych stoiskach wracam z zakupów do domu obładowana zielskiem różnego rodzaju a ilość endorfin w krwiobiegu jest na odpowiednio podwyższonym poziomie. 
Młode wiosenne warzywa przygotowuję szybko i prosto. Nie potrzebują długiej obróbki cieplnej, nie można ich też ugotować na śmierć. Trzeba się z nimi obchodzić delikatnie, nie przytłaczać masą przypraw tylko wydobyć prawdziwy i pyszny smak natury. Najlepszym przykładem są szparagi. Nie dość, że wyglądają bosko, są afrodyzjakami, to mają też tak genialny smak, którego nie da się z niczym porównać. Jest delikatny, wysublimowany, wręcz nie do opisania. Nie ważne ile bym ich nie zjadła, to i tak wciąż nie mogę się ujeść ich smakiem. Przygotowuje się je w dosłownie minut. Do tego delikatny, słodko-kwaśny winegret, dobre towarzystwo i więcej mi nie potrzeba do szczęścia. No może odrobiny białego wina :-)

Składniki (2 porcje)
pęczek szparagów
oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia
sok z cytryny
cukier

1. Wczesną wiosną szparagi są młodziutkie, więc łodygi na dole nie są zdrewniałe. Czasami jednak, gdy szparagi zmężnieją i dolne części łodyg staną się łykowate, trzeba obrać z łyka dolną część łodyg
2. Ugotuj szparagi na parze. Wystarczy im niewiele. Maksimum 4 minuty. Będą ugotowane, ale ciągle jędrne
3. W słoiku wymieszaj 3 części oliwy z oliwek z 1 częścią soku z cytryny i odrobiną curku (ja wszystkich składników dodaję jak zwykle na oko), zakręć nakrętkę i starannie wymieszaj aż do stworzenia winegretu.
4. Polej winegretem ugotowane na parze szparagi i natychmiast podawaj