W moim zestawie letnich zup ważne miejsce, obok chłodników, zajmują zupy owocowe, w tym rabarbarowa. Lekka, aksamitna, słodko-kwaśna idealnie nadaje się na ciepłe dni, kiedy ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę jest gorący rosół. Zupa taka powstaje w dosłownie kilka minut, najczęściej z lekko sfatygowanych łodyg rabarbaru, które zapodziały się gdzieś w lodówce i nie trafiły na czas do ciasta, marynaty do mięsa lub do dżemu. Zupa smakuje najlepiej, kiedy serwowana jest z drobnym makaronem i do tego w nie za wysokiej temperaturze. Musi być lekko tylko podgrzana i zdecydowanie nie za gorąca.
Składniki (2 porcje) (scroll down for English)
ok 300 g rabarbaru (3-4 łodygi) pokrojone na kawałki wielkości 1-2 cm
odrobina soku z cytryny
cukier - do smaku
ok. 100g makaronu (ja używam drobnych kolanek)
1 małe jajko
1 łyżka mąki
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1. Ugotuj rabarbar w osłodzonej wodzie z dodatkiem kilku kropel cytryny
2. W tym samym czasie, co gotujesz rabarbar ugotuj makaron w lekko osolone wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu
3. Jak rabarbar zmięknie, zmiksuj zupę na gładką masę
4. W osobnej miseczce utrzyj jajko z mąką pszenną i ziemniaczaną
5. Do miski w której jest jajko z obydwoma rodzajami mąki dodaj powoli kilka łyżek wazowych gorącej zupy, ciągle mieszając, żeby nie dopuścić do zrobienia jajecznicy.
6. Zahartowaną masę mączno-jajeczną dodaj do gotującej się zupy pamiętając o ciągłym mieszaniu
7. Doprowadź do wrzenia i dopraw cukrem do smaku
8. Ostudź zupę choć odrobinę i podawaj z ugotowanym makaronem
Zupa rabarbarowa łaknie towarzystwa innych rabarbarowych przepisów: