Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzień Mamy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzień Mamy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 maja 2014

Pavlova z rabarbarem / Rhubarb pavlova


Pavlova, to królowa deserów, a tylko takie desery nadają się na świętowanie Dnia Mamy, który już za dni parę. Przyznam nieskromnie, że ta wymyślona przeze mnie wersja, choć czasochłonna, jest zachwycająca. Po prostu nie można się jej oprzeć, bo beza jest delikatna jak chmurka a smaki idealnie zharmonizowane. Wasze Mamy będą zachwycone takim pysznym prezentem, więc warto się postarać :-)

Pavlova is sometimes calles the queen of desserts and it happens for a variety of reasons. Perfectly balanced flavours, perfectly baked meringue to name a few. This marvelous dessert is simply divine :-) 

niedziela, 18 maja 2014

Rabarbarowy syllabub z kardamonem / Rhubarb syllabub with cardamon



Zbliża się Dzień Mamy, więc pokazuję Wam kolejną propozycję deseru na tę okazję. Znowu syllabub, ale tym razem nie limonkowo-miętowy, jak ostatnio, tylko rabarbarowo - kardamonowy. Równie pyszny i wspaniały, choć trochę bardziej czasochłonny. Zapewniam Was jednak, że warto poświęcić trochę czasu na jego przygotowanie. Zastanówcie się, który z tych syllabubów warto Waszym Mamom sprezentować, a ja w nadchodzącym tygodniu pokażę Wam jeszcze jeden boski deser przygotowany specjalnie na tę okazję. Będzie troszkę bardziej skomplikowany niż te prostotki z bitej śmietany, ale jestem pewna, że Wasze Mamy będą nim zachwycone. 


I'm serving syllabub again, but this time it's not flavoured with limes and mint, as the last that I presented at skoraq cooks,  but with rhubarb and cardamon. I have to admit that it's a bit time-consuming, but still pretty easy to prepare and delish, so it will be a great option for Sunday dessert or a yummy gift for Mother's Day. 



niedziela, 11 maja 2014

Limonkowo - miętowy syllabub / Lime and mint syllabub


Uwielbiam syllabuby. Są pyszne, proste  i szybkie w przygotowaniu, więc sprawdzają się idealnie zarówno w chwilach, gdy nabieramy nagłej ochoty na coś słodkiego, jak i podczas odwiedzin niezapowiedzianych gości. Z zasady lubię je dosmaczać kwaśnymi dodatkami, żeby zrównoważyć przesłodką bitą śmietanę. Tak jest i tym razem, bo dodałam do syllabubu limonkę o odświeżyłam świeżą miętą. Słodkie pyszności :-) 

I absolutely adore syllabubs. They are unbelievably delicious, easy and quickly to prepare so they are ideal solution for sudden sugar cravings or unexpected guests. I like to flavour them with sour ingredients to balance supersweet whipped cream. This syllabub is no exception, cause I added lime juice into it and refreshen it with fresh mint. Simply delicious :-) 


czwartek, 10 kwietnia 2014

Wielkanocne ciasto pomarańczowe / Easter orange bundt cake


Zupełnie nieprzypadkowo na blogu pojawił się ostatnio przepis na kandyzowaną skórkę pomarańczową. Wiedziałam, że użyję jej do upieczenia pomarańczowego ciasta, które będzie idealnym wielkanocnym wypiekiem. Chyba nie muszę Was zapewniać, że ciasto jest przepyszne,  mocno pomarańczowe i na dodatek dość obficie, po świątecznemu, oblepione grubaśną warstwą lukru. 

Bundt cake with candied orange peel is a great dessert for Easter dinner. Easy, light, full of citrus flavour and a thick layer of orange icing is a perfect sweet choice for this season. I'm sure you know that it's delicious, so I'm not even going to tell you that :-) 

czwartek, 13 lutego 2014

Wegański mus czekoladowy z awokado na Walentynki / Vegan chocolate and avocado mousse for St. Valentine's Day


Mam dla Was pyszną i ekstraszybką propozycję last minute na Walentynki (i nie tylko na Walentynki), pod warunkiem, że uda Wam się znaleźć w sklepie lub na półce w lodówce miękkie, dojrzałe awokado. Potem wystarczy tak naprawdę chwila i pyszny, zdrowy, wegański deser jest już gotowy. Zdaję sobie sprawę, że obecność awokado w deserze może Was zaskoczyć, i to nawet bardzo, ale awokado w Ameryce Południowej je się właśnie na słodko, co wiem z pierwszej ręki, bo mieszkałam kiedyś w akademiku ze studentką z Brazylii. Awokado samo w sobie nie ma zbyt wiele smaku, więc można je doprawić wytrawnymi dodatkami i stworzyć na przykład guacamole, ale można też dodać słodkie składniki i stworzyć prosty i zdrowy deser, w którym awokado jest tylko niewyczuwalną bazą. Dodatki czyli kwaśny granat i lekko słone pistacje idealnie podkręcają słodycz musu czekoladowego, ale możecie je pominąć lub zastąpić innymi owocami i niesolonymi orzechami w wersji bardziej zachowawczej. 

St. Valentine's Day is getting closer and closer so I have a last minute, simple dessert suggestion for you. This dessert is delicious, easy to prepare, healthy and vegan so I like to prepare it whenever I have a craving for something sweet and simple and not only on 14th February. Although for some of you avocado in a dessert might be a sort of surprising idea, but it works perfectly in any sort of a dessert, since it's practically tasteless. 

sobota, 28 grudnia 2013

Miniserniczki na zimno z białą czekoladą / No-bake mini cheesecakes with white chocolate


Mam nadzieję, że wszystko, co świąteczne zostało już zjedzone i macie zarezerwowane trochę miejsca na przepyszny deser. Miniserniczki na zimno z białą czekoladą to także prosta, ale i wykwintna propozycja dla tych z Was, którzy planują zorganizować u siebie w domu sylwestrowe szaleństwa. Chrupki ciasteczkowy spód, przesłodka masa sernikowa a na wierzchu słodkie, ale jednocześnie odrobinę cierpkie nasiona granatu tworzą cudowną kompozycję smaków. Jeżeli jednak macie problem z kupieniem granatu, możecie śmiało zastąpić go innymi kwaskowatymi owocami, które przełamią i zrównoważą przesłodką masę sernikową. Na myśl przychodzą mi bardziej popularne maliny, jagody, truskawki, ale także rzadziej spotykana marakuja. Warto poeksperymentować :-) 

Just before New Year's Eve celebrations I show you how to prepare easy and oh sooo delicious no-bake minicheesecakes with white chocolate and pomegranate. Served in elegant glasses or simply in jars they will be perfect compliment to any New Year's Eve party together with a glass of champagne. 

sobota, 7 września 2013

Tarta z mascarpone i owocami / Mascarpone tart with fresh fruits


Ciekawa jestem czy macie takie sztampowe przepisy, które nigdy, ale to nigdy Was nie zawodzą i  które przygotowujecie na okrągło. Ja mam. Naturalnie. Jednym z nich jest tarta z mascarpone i z owocami. W zależności od sezonu na wierzchu lądują świeże borówki amerykańskie, maliny, truskawki a w sezonie zimowym drobno pokrojone brzoskwinie z puszki. To tarta prosta, uniwersalna i bezpieczna. Nie groźne jej mrozy ani upały, więc można ją przygotowywać przez okrągły rok, wymieniając tylko owoce na wierzchu i ja właśnie tak robię i radzę i Wam. 

I'm wondering whether you have recipes which have been your favourite for years and that you keep preparing over and over again. I have such recipes, of course.Mascarpone tart with fruits is the best example. I bake it for many occassions and it never fails me. It's easy, safe and quite versatile, not to forget delicious. You can garnish it with a variety of fruits: blueberries, raspberries, strawberries or canned peaches depending on the season and fruits availability. Definitely worth giving a try. 

sobota, 31 sierpnia 2013

Sernik na zimno z białą czekoladą / Cheesecake with white chocolate


Dla wielu, a w tym i dla mnie, kończą się właśnie wakacje. Dobrze wiem, że czas powrotu do szkoły czy pracy nie jest łatwy, ale mam nadzieję Wam go osłodzić tym pysznym, kremowym, mazistym sernikiem na zimno z chrupiącym spodem ciasteczkowym i pyszną warstwą galaretki przygotowanej na bazie letnich owoców. Przyznam szczerze, że to jeden z najlepszych serników, które kiedykolwiek jadłam, o ile nie najlepszy. Wbrew pozorom jest łatwy do przygotowania, potrzeba mu tylko trochę czasu i cierpliwości, ale warto, oj warto tego czasu trochę stracić. 


For many of us summer holidays slowly come to an end, so I thought that this cheesecake is a great way to cheer you up before difficult comebacks . I have to admit that this is one of the best if not the best cheesecakes that I have ever eaten. Crispy base, thick, dense cheesecake filling and delicious and slightly sour berry jelly on top are a wonderful combination of flavours. It is also easy to prepare yet a bit time consuming. But trust me, the final cheesecake is worth all you efforts. 


piątek, 24 maja 2013

Ciasto kokosowo-rabarbarowe / Rhubarb and coconut cake


Nie za słodkie, nie za kwaśne, nie za wilgotne, nie za suche. Idealne. Takie jest właśnie to ciasto kokosowo-rabarbarowe. Stąd też będzie jedną z wielu niespodzianek, jakie przygotuję na niedzielę. Łasuchowa Mama, a raczej Supermama jest wyjątkowa, więc w dniu swojego święta, i nie tylko, zasługuje na wszystko, co najlepsze. Nauczone przykładem, obie dobrze wiemy, że życie jest ulotne i bardzo szybko przemija, więc najbardziej cieszą nas te podarunki, których nie można kupić, choć są najcenniejsze, czyli wspólnie spędzony czas, wsparcie, bliskość, rozmowa czy uśmiech. Niematerialne podarki przyprawię jednak odrobinę solidnym bukietem konwalii i tym pysznym kokosowo-rabarbarowym ciastem właśnie. A potem pozostanie nam tylko wspólne spędzanie czasu a konkretniej wspólne gubienie oponek, nabytych po konsumpcji tych pysznych słodkości :-)

I have to admit that this cake is really amazing. It's not too sweet and not too sour. Not too dry and not too moist. Simply perfect. Since it's rhubarb season, rhubarb has to be enjoyed to the fullest. 

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Sernik cytrynowy / Lemon cheesecake


Kochani, obiecałam Wam coś słodkiego z okazji trzechsetnego fana na łasuchowym profilu na facebooku. I to nie byle jakie coś słodkiego Wam obiecałam, bo sernik cytrynowy. Zdradzę Wam w sekrecie, że jest boski. Sam ser, bez żadnych spodów ciastkowych, za którymi nie przepadam, z pysznym posmakiem orzeźwiającej skórki cytrynowej przełamującej wszechogarniającą słodycz tego typu wypieków. Był tak pyszny, tak idealnie dosmaczony, że nie mogłam się nim najeść. Pozostaje mi więc piec następny i następny i następny :-) W przerwach między dietetycznymi sałatkami musi się znaleźć miejsce na odrobinę słodkiej przyjemności :-) 

My blog has already 300 fans on facebook. Hip hip hurray, hurray, hurray. As a thank you for all your support I want to show you a recipe for lemon cheesecake. It is unbelievably delicious. Not so much on a sweet side thanks to signifiant amount of lemon zest, this cheesecake is simply perfect. Just the way I like it. So who wants a piece of this lemony deliciousness? 


wtorek, 5 lutego 2013

Devil's Food Cake i piąte urodziny Łasucha w kuchni / 5th anniversary of "Łasuch w kuchni" and Devil's Food Cake.

"Łasuch w kuchni" ma już pięć lat!!! Hip hip hurra, hurra, hurra :-D

Korzystając z okazji dziękuję Wam Wszystkim za to, że odwiedzacie mnie już tyle lat. Gdyby nie Wy, to Łasuch najpewniej by nie istniał. To właśnie dla Was bezustannie się rozwijam, szukam nowych przepisów i pomysłów, uczę się nowych rzeczy i przygotowuję od czasu do czasu niespodzianki. A jeśli mowa o niespodziankach, to kolejna już wkrótce, więc standardowo, bądźcie czujni, bo Łasuch już bardzo niedługo Was zaskoczy:-) 

Łasuch uznał, że okrągłe, piąte urodziny zobowiązują. Stąd też megaaaaaasłodkie ucztowanie i świętowanie rozpoczęło się już w sobotę. Za cudowny wieczór dziękuję w pierwszej kolejności Agnieszce, założycielce Łasuchowego fanklubu i Tomkowi czyli Specjalnemu Łasuchowemu Wysłannikowi. Na łasuchowych urodzinach nie mogło zabraknąć łódzkich blogerek i blogerów kulinarnych, czyli Asi (Biedronka w kuchni), Asi (Smaki i smaczki), Agnieszki (Gazeta Wyborcza ;-) ) i Damiana (Żyć aby jeść). Do zacnego grona dołączyli też inni smakosze czyli Agnieszka, Ida, Ita, Justyna, Kaja, Ola, Adam oraz Kamil. Dziękuję Wam Kochani za cudownie spędzony czas i za cudowne prezenty. 

Łasuch uwielbia karmić innych, więc na urodzinach nie mogło zabraknąć kilku smakołyków, między innymi znaku firmowego łasucha czyli kolorowych brigadeiro, pysznych i znanych już prawie w całej Łodzi bezików czy babeczek marchewkowych. Były też wytrawne akcenty, czyli śliwki wędzone w boczku, hummus i spolszczony hummus. To przepisy, które dobrze znacie, jeżeli odwiedzacie Łasucha regularnie. Niespodzianką natomiast, również dla samego Łasucha, był urodzinowy tort, który powstał po raz pierwszy i specjalnie na tę okazję. Mocno czekoladowy Devil's Food Cake z nutką pomarańczy i orzechów wg przepisu mojego guru, Davida Lebovitza, to tort idealny dla fanów gorzkiej czekolady. Dla mnie ten tort był odrobinę zbyt czekoladowo czekoladowy, więc gdyby nie kleks z kwaśnej śmietany i truskawkowego coulis, byłby dla mnie zbyt ciężki do ogarnięcia. Byli jednak tacy, którzy wychwalali tę jego czekoladowość absolutną pod niebiosy. Tort jest łatwy do upieczenia i poskładania nawet dla zupełnych laików, więc można się spokojnie za niego zabierać.


Well, apparently my blog have just turned five. I have to admit that I am soooo proud that I made it until now and that over the years this blog not only grew bigger and improved considerably but also is getting more and more visitors month after month. That means a lot to me and I would like to thank every single reader of this blog for support, comments and frequent visits. I am a food blogger for you and because of you so once again so many thanks to all of you :-)

And no anniversary celebrations is complete  without a birthday cake. For this special ocassion I have chosen to bake David Lebovitz's version of Devil's Food Cake. Since I'm not that big fan of dark chocolate this cake for me was a bit tooooo chocolately so I served it with a big dollop of creme fraiche and strawberry coulis, but for dark chocolate lovers this cake is simply divine. It's also very easy to bake and attach so even if you are a complete novice you can safely give this cake a try :-)





sobota, 25 sierpnia 2012

Eton mess czyli etoński bałagan / Eton mess

Dzisiaj będzie krótko i na temat. Mój słodki bałagan zebrał całą masę pochwał wszelakich. Tych zwykłych i tych naprawdę nadzwyczajnie miłych i zapadających w pamięć. Słychać było wyraźnie ochy i achy, mlaskania i mruczenia. Sekretem tego bałaganu są boskie bezy domowej roboty, o których pisałam już bardzo dawno temu: klik. Warto włożyć w eton mess trochę wysiłku, bo efekt jest naprawdę powalający :-D

Składniki (7 porcji) (scroll down for English version)
0,5 kg owoców (maliny, jeżyny, truskawki lub najlepsze do tego porzeczki)
0,5 L śmietany 30%
3 łyżki cukru pudru - możesz też zmielić cukier trzcinowy - będzie jeszcze lepsze 
odrobina soli
małe bezy z 3-4 białek (przepis na bezy znajdziecie tu: klik (można ostatecznie nabyć sklepowe bezy, ale to już nie będzie ten sam eton mess) 

1. Ubij śmietanę z odrobiną soli na sztywno
2. Przed końcem ubijania dodaj cukier puder, pilnując żeby nie ubijać śmietany zbyt długo, bo uzyskamy masło a nie bitą śmietanę
2. Do pucharków nakładaj warstwami owoce, bezy i bitą śmietaną 
3. Podawaj natychmiast po przygotowaniu

poniedziałek, 23 lipca 2012

Tort czekoladowo czekoladowy z wiśniami / Chocolate cake with sour cherries

Tym razem pokazuję Wam coś, czego wyjątkowo nie upiekłam ani nie zrobiłam własnoręcznie, choć uczestniczyłam w poszukiwaniach odpowiedniego przepisu no i oczywiście w pochłanianiu z wielkim smakiem tych cudowności. Mistrzowski tort wyszedł spod ręki Łasuchowej Mamy. Okazja była nie byle jaka bo 80-te urodziny Łasuchowej Babci. Tort nie mógł być więc takim zwykłym tortem, bo takie urodziny trzeba świętować hucznie. Tort wyszedł boski. Absolutnie boski, mocno czekoladowy no i dość ciężki gatunkowo, bo i ciasto czekoladowe i krem czekoladowy i polewa czekoladowa sprawiają, że czekolady jest w nim naprawdę sporo. Dlatego świetny dodatkiem są tu wiśnie, które ten czekoladowy tort troszkę orzeźwiają. Atutem tego cuda jest to, że jest całkowicie bezpieczny. Krem, którym przełożone jest czekoladowe ciasto jest na bazie masła i serka śmietankowego. Nie ma w nim surowych jajek, więc bez stresu można go przygotować nawet podczas upałów. Nie będziemy musieli się martwić zagrożeniem salmonellą. 

Przepis znalazłam na stronie słynnej Donny Hay i delikatnie go zmodyfikowałam oraz dodałam polewę czekoladową znalezioną u Dorotki. W oryginale ciasto jest dużo wyższe niż to na zdjęciu ze względu na fakt, że Donna używa foremek do ciasta o średnicy 12 cm a ten tort czekoladowy był pieczony w foremce o średnicy 24 cm. 

Składniki na ciasto czekoladowe (scroll down for English)
powtarzam z drobną modyfikacją  za Donną Hay
125ml wody
60g masła, posiekanego
2 łyżki kakao, przesianego 
150g przesianej mąki
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia 
220g cukru pudru
1 jajko
60ml maślanki

Składniki na krem (scroll down for English)
powtarzam za Donną Hay 
100g miękkiego masła
500g serka śmietankowego philadelphia 
320g cukru pudru, przesianego 
0,5 kubka kakao, przesianego

Składniki na wiśnie do kremu
powtarzam za mamą Łasucha ;-)
ok. 300 - 400 g mrożonych lub świeżym wiśnie, drylowanych oczywiście
kilka łyżek cukru
chlust albo dwa alkoholu. My użyłyśmy słodkiej wiśniówki domowej roboty.  

Składniki na polewę: 
Powtarzam za Moimi wypiekami
100 g gorzkiej czekolady
40 g masła
  
1. Nagrzej piekarnik do 150 °C 
2. Umieść wodę, masło i kakao w rondelku i podgrzewaj na średnim ogniu dopóki masło się nie rozpuści
3. Umieść mąkę, sodę i cukier w misce, dodaj miksturę wody, masła i kakao i mieszaj do połączenia.
4. Dodaj jajko, maślankę i mieszaj do połączenia.
5. Podziel masę na dwie foremki wysmarowane tłuszczem i wyłożone papierem do pieczenia
6. Piecz 40-45 minut albo do suchego patyczka. 
7. Po upieczeniu ostudź
8. W trakcie pieczenia przygotuj krem
9. Umieść masło z serkiem w misce i ubijaj mikserem,
10. Dodaj cukier i kakao i ubijaj aż do uzyskania lekkiej i puszystej konsystencji.
11. W rondelku umieść wiśnie z cukrem i alkoholem. 
12. Gotuj przez kilka minut, tak żeby wiśnie nabrały aromatu alkoholu i słodyczy z cukru
13. Odcedź i schłodź w lodówce
14. Ostudzone ciasta przekrój na pół, żeby powstały cztery warstwy, i przekładaj każdą warstwę kremem oraz wiśniami. Zostaw trochę wiśni do dekoracji
15. Składniki na polewę rozpuść w kąpieli wodnej
16. Rozprowadź polewę czekoladową na górze tortu i udekoruj pozostałymi wiśniami.

środa, 6 czerwca 2012

Lekki jak chmurka sernik truskawkowy na zimno / No-bake strawberry cheesecake

Sezon truskawkowy w pełni, więc tacy truskawkoholicy jak ja są w siódmym niebie. Truskawki potrafią się znaleźć i w śniadaniu i w obiedzie ale oczywiście również i w deserze. A konkretniej w truskawkowym serniku na zimno prawie takim samym jak sernik Dorotki z bloga "Moje wypieki". Sernik jest lekki jak chmurka, obłędnie owocowy i pyszny. Minimalna ilość składników, które skutecznie potrafią zwiększyć obwód bioder powoduje, że możemy te pyszności pochłaniać prawie bez poczucia winy. Przepis idealny tym bardziej, że w rodzinie Łasucha wszystkie kobietki poza Łasuchem są obecnie na diecie i tylko od czasu do czasu mogą się skusić na coś słodkiego. Nie muszę chyba dodawać, że sernik był tak pyszny, że nie zdążył na długo zagościć w lodówce.

Składniki na kruchy spód (forma o średnicy 24-26cm)
15dkg mąki krupczatki
10 dkg masła
5 dkg cukru pudru
1 małe żółtko
szczypta soli

1. Szybko połącz opuszkami palców masło z mąką
2. Dodaj cukier, żółtko i odrobinę soli
3. Jak najszybciej zagnieć ciasto 
4. Odłóż na godzinę do lodówki
5. Rozwałkuj i wyłóż tortownicę, na płasko, nie pozostawiając brzegu jak w przypadku pieczenia tarty.
6. Piecz na złoty kolor w temperaturze 200 stopni przez około 15-20 minut

Składniki na masę sernikową
(powtarzam z drobnymi zmianami za Dorotką)
700g świeżych truskawek
2 łyżki soku z cytryny
szklanka jogurtu (schłodzonego w lodówce)
szklanka śmietany36% (schłodzonej w lodówce)
1/4 szklanki miodu
5 łyżek cukru pudru (do smaku, możesz dodać więcej lub mniej cukru)
2,5 łyżki żelatyny
1/3 szklanki wody
garść płatków migdałowych
kilka płatków migdalowych oraz całych truskawek do przybrania

1. zmiksuj truskawki, jogurt, sok z cytryny, śmietanę, miód i cukier puder w blenderze. 
2. Rozpuść żelatynę w 1/3 szklanki gorącej wody i dolej do masy sernikowej i jeszcze raz zmiksuj wszystko blenderem
3. wrzuć płatki migdałów i dobrze wymieszaj łyżką
4. Wylej masę na upieczony kruchy spód
5. Schładzaj w lodówce przez kilka godzin


środa, 23 maja 2012

Cudowne babeczki z kremem na Dzień Mamy / Simple cupcakes

Już w sobotę Dzień Matki. Jeżeli chcecie sprawić swoim najdroższym na świecie Mamom słodką niespodziankę w dniu ich święta, to proponuję Wam upieczenie tych właśnie babeczek. Powstały z dwóch delikatnie przerobionych przepisów Doroty ze słynnego w całej Polsce bloga Moje wypieki. Nie użyłam jednak sztucznego barwnika, tylko soku z buraków. Stąd też mój babeczkowy krem nie jest tak bardzo różowy jak oryginał. Warto też dodać, że babeczki są po prostu cudowne no i wspaniale się prezentują, więc zdecydowanie warto je upiec.


Składniki na babeczki (12 sztuk): scroll down to English version
powtarzam prawie wszystko za Dorotką
150 g masła (ja użyłam roślinnego)
130 g cukru
3 duże jajka
150g przesianej mąki pszennej 
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 łyżki mleka

Składniki na krem
powtarzam prawie wszystko za  Dorotką
250 g masła (użyłam prawdziwego masła)
1 i 3/4 szklanki cukru pudru
300 g serka kremowego (użyłam Philadelphi)
sok z pieczonych buraków (nie za dużo, żeby nie rozwodnić niepotrzebnie kremu)

1.  Utrzeć masło na puszystą masę
2. Dodawać stopniowo cukier i dalej ucierać (najlepiej mikserem)
3. Dodawać po kolei jajka oraz mleko, ciągle miksując
4. Wmieszać w masę jajeczno-maślano-cukrową przesianą mąkę i proszek.
5. Szybko wymieszać i przełożyć do formy na muffinki uprzednio wyłożonej papilotkami
6. Piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez 20 - 25 minut aż do suchego patyczka
7. W trakcie pieczenia babeczek przystąpić do przygotowania kremu, który musi się schładzać w lodówce przez mniej więcej godzinę  
8. Masło utrzeć mikserem do białości.
9. Dodawać stopniowo cukier puder i kontynuować ucieranie
10. Dodać serek kremowy i dalej ucierać
11. Na samym końcu dodać sok z pieczonych buraków i ciągle ucierać krem
12. Schładzać krem w lodówce przynajmniej godzinę.
13. Po upieczeniu  ostudzić babeczki
14.Przełożyć schłodzony krem do rękawa cukierniczego i udekorować babeczki. Oczywiście można też udekorować babeczki bez użycia rękawa cukierniczego, za pomocą noża lub szpatułki, ale efekt nie będzie już taki spektakularny. Smak pozostanie jednak ciągle tak samo wspaniały

środa, 9 maja 2012

Boskie babeczki marchewkowe od Miette / Miette's carrot cupcakes

Zakochałam się. Absolutnie i całkowicie zakochałam się w cukierni Miette. Wpadłam po uszy, pomimo iż to niestety (albo stety) miłość platoniczna, bo Miette znajduje się w San Francisco, czyli bardzo daleko ode mnie. Na początku urzekł mnie film o tym fascynującym sklepie z pięknymi słodyczami, który możecie zobaczyć poniżej. Potem urzekły mnie te babeczki marchewkowe, które Sabine upiekła już na blogu Berry lovely. Przepis pochodzi z książki kucharskiej "Miette: Recipes from San Francisco Most Charming Pastry Shop" napisanej przez Meg Ray, o której to książce po cichu marzę i śnię. Babeczki urzekły mnie tym bardziej, że do ciasta i babeczek marchewkowych podchodziłam wiele razy i zawsze bez większych sukcesów a wręcz ze spektakularnymi porażkami. Pomimo swoich niepowodzeń i urzeczona wspomnianym filmem postanowiłam dać tym właśnie babeczkom ostatnią szansę. I udało się! Z wielkim sukcesem, bo wyszły absolutnie boskie. Delikatne, ciut wilgotne, napakowane pysznymi bakaliami, z delikatnie tylko wyczuwalną nutką marchewki i z boskim kremem, który idealnie dopełnia całość. Nie są super szybkie w przygotowaniu, ale Wasze trudy zostaną wynagrodzone genialnym smakiem. Babeczki mogą też stać się ciastem marchewkowym w zależności od okazji oraz Waszych upodobań.

Składniki na babeczki (16 sztuk) 
podaję z drobnymi zmianami za Berry Lovely
100 g mąk
2 łyżeczki proszku do pieczeniatsp. baking powder
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli
2 jajka, w temperaturze pokojowej
150 g cukru
175 ml oleju roślinnego
250 g obranych i drobno startych marchewek
40 g posiekanych daktyli
60 g  posiekanych orzechów włoskich 
40 g wiórków kokosowych

Składniki na krem
200 g serka śmietankowego (użyłam Philadelphii)
70 g masła, w temperaturze pokojowej
120 g cukru pudru
1. Wyłóż foremkę do babeczek papilotkami
2. Rozgrzej piekarnik do temperatury 180 stopni.
3. Do jednej miski przesiej mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i sól i dobrze wymieszaj
4. W innej misce ubij jajka z cukrem na puszystą pianę
5. Do kogla mogla dodawaj powoli olej ciągle ubijając mikserem
6. Do jajek, cukru i oleju dodawaj stopniowo, po łyżce, mieszaninę suchych składników
7. Na końcu dodaj daktyle, orzechy, wiórki kokosowe i marchewkę i wymieszaj 
8. Wypełnij formy na babeczki do 2/3 wysokości 
9. Piecz babeczki przez 20-30. Pilnuj, żeby się nie przypaliły, ale żeby się dobrze upiekły. Ja zostawiłam je jeszcze na dodatkowe 5 minut w wyłączonym ale rozgrzanym piekarniku
10. Żeby zrobić krem, ubijaj mikserem masło z cukrem pudrem, stopniowo dodając serek śmietankowy.
11. Schładzaj około pół godziny przed dekorowaniem
12. Udekoruj ostudzone babeczki przygotowanych i schłodzonym kremem.



poniedziałek, 5 września 2011

Mus czekoladowy z odrobiną mięty czekoladowej / Vegan chocolate mousse with chocolate mint leaves

Wegański, czekoladowy mus prezentuje się wspaniale, ale najbardziej lubię w nim to, że oprócz genialnego wręcz smaku jest ekstra prosty w przygotowaniu. Już szybciej i prościej się nie da. A na dodatek jest jeszcze zdrowy, bo nie zawiera ani grama tłuszczu a podstawowe składniki znajdą się w każdej przyzwoitej wegetariańskiej lub wegańskiej kuchni. Koniecznie przygotowuję go z soft silken tofu a w musie nie ma wtedy grudek jak w przypadku zwykłego tofu. Takie aksamitne. czekoladowe pyszności sprawdzają się zarówno jako efektowny deser podczas wizyt niezapowiedzianych gości jak i szybkie spełnienie nagłej, słodkiej zachcianki.

Ja do swojego musu dodałam odrobinę posiekanej mięty czekoladowej, więc zapach był delikatnie tylko miętowy ale za to podwójnie czekoladowy. Dodatki można dopasować do swoich upodobań. Na myśl przychodzą mi maliny, skórka pomarańczowej lub w wersji tylko dla dorosłych - kilka kropel likieru miętowego, pomarańczowego czy kawowego. Mus będzie też pewnie przepysznie zaskakujący po dodaniu odrobiny sproszkowanego chilli. Co tylko wyobraźnia Wam podpowie. Bawcie się, eksperymentujcie, smakujcie.

Składniki (4-6 porcji)
250g serka tofu (to musi koniecznie być soft silken tofu. Do musu nie nadaje się zwykłe tofu, bo w deserze będą grudki)
cukier, syrop klonowy itp (do smaku)
gorzkie kakao (do smaku)
opcjonalnie odrobina posiekane mięty
listki mięty i maliny do przybrania

1. Zmiksuj wszystkie składniki poza tymi do przybrania
2. Udekoruj listkiem mięty i malinami 
3. Schładzaj  w lodówce lub podawaj od razu.

niedziela, 6 lutego 2011

wiosennie pomarańczowy sernik na zimno

Naszła mnie ochota na coś słodkiego, pysznego i wiosennie pomarańczowego.  Tym razem wybór padł na ekstraszybki sernik, do przygotowania którego wykorzystałam pomarańczowy likier Cointreau, którym  w pewien wiosenny piątek, niespodziewanie, w podzięce, obdarowali mnie niezwykle sympatyczni Francuzi w zamian za czerwone, malutkie cegiełki, które dostali ode mnie. Ach co to był za sernik. Został pochłonięty z prędkością światła i od wczoraj nie został nawet najmniejszy okruszek. 

Składniki:
175 g mąki pszennej
125 masła lub margaryny
50 g cukru zwykłego
400 g mascarpone
100 g przesianego cukru pudru
sok z połówki pomarańczy
drobno posiekana skórka z 1 pomarańczy
3 łyżki Cointreau
Paseczki skórki cytrynowej do dekoracji

1. Posmaruj odrobiną tłuszczu tortownicę lub foremkę do pieczenia tarty
2. Do miski przesiej mąkę, dodaj masło i starannie rozetrzyj
3. Dodaj zwykły cukier i wyrób ciasto
4. Wyłóż foremkę do pieczenia wyrobionym ciastem i nakłuj je widelcem
5. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 190ºC przez około 20-25 minut, aż ciasto będzie złocistobrązowe.
6. Wystudź ciasto i nie wykładaj z formy.
7. W misce wymieszaj mascarpone z przesianym cukrem pudrem, sokiem z pomarańczy, skórką pomarańczową i Cointreau.
8. Rozsmaruj masę z serka mascarpone na kruchym spodzie
9. Przykryj folią i schładzaj w lodówce kilka godzin
10. Dopiero po schłodzeniu możesz wyjąć ciasto z formy.
11. Udekoruj skórką pomarańczową

sobota, 1 marca 2008

Orzeźwiająco-cytrynowe parfait / Lemon parfait

Mój angielski blog bierze udział w bardzo ciekawym evencie “Eat to the beat” zaproponowanym przez Elly z Elly Sas Opa!. Żeby jednak było sprawiedliwie z Wami też się podzielę tym fantastycznym deserem. Jest wspaniały. Jego smak jest niejednoznaczny poprzez połączenie maślanego serka masarpone ze świeżym i ostrym sokiem z cytryny oraz z goryczką skórki cytrynowej. Chociaż niezwykle prosty w przygotowaniu jest zdecydowanie niebanalny w smaku. Jest niesamowicie lekki, orzeźwiający, wspaniały zwłaszcza latem.

Cytrynowe parfait jest też świetne na przyjęcia. Można je przygotować na kilka godzin przed przyjściem gości a jak impreza się rozkręci wyciągnąć niespodziankę z lodówki.

Składniki (2 porcje)
100 g serka mascarpone
40 g cukru pudru
100ml śmietanki 30-36%
50 ml soku z cytryny
skórka z 2 cytryn
skórka cytryny do dekoracji

1. Wymieszaj cukier z sokiem z cytryny aż cukier się rozpuści
2. Dodaj serek mascarpone i skórkę cytrynową
3. Ubij śmietanę na sztywno
4. Dodaj ubitą śmietanę do masy z mascarpone i delikatnie wymieszaj
5. Przełóż parfait do kieliszków lub miseczek, w których będzie podawane
6. Schładzaj przez minimum 6 godzin w lodówce szczelnie przykryte, żeby nie pożyczyło zapachu od czegoś innego
7. Przed podaniem udekoruj skórką z cytryny
Przepis pochodzi z magazynu „Twój Styl”

sobota, 23 lutego 2008

Pomarańczowo- czekoladowy sernik na zimno / No-bake, chocolate and orange cheesecake


Choć to jeden z najprostszych przepisów pod słońcem, zabierałam się do tego sernika na kruchym spodzie 2 lata (!?!?). I zupełnie niepotrzebnie tak długo czekałam, bo jest przepyszny i niezwykle prosty w przygotowaniu. Połączenie czekolady deserowej z pomarańczami daje w efekcie wyjątkowy smak i aromat. Ale niestety ten sernik ma jedną wadę. Niknie w oczach. Znika z talerzyków z prędkością światła i nikt nie potrafi temu zaradzić.


Składniki:
175 g mąki pszennej
125 masła lub margaryny
50 g cukru zwykłego
400 g mascarpone
100 g przesianego cukru pudru
sok z połówki pomarańczy
drobno posiekana skórka z 1 pomarańczy
100 g drobno posiekanej czekolady deserowej lub gorzkiej
3 łyżki Cointreau
Paseczki skórki cytrynowej do dekoracji

1. Posmaruj odrobiną tłuszczu tortownicę lub foremkę do pieczenia tarty
2. Do miski przesiej mąkę, dodaj masło i starannie rozetrzyj
3. Dodaj zwykły cukier i wyrób ciasto
4. Wyłóż foremkę do pieczenia wyrobionym ciastem i nakłuj je widelcem
5. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 190ºC przez około 20-25 minut, aż ciasto będzie złocistobrązowe.
6. Wystudź ciasto i nie wykładaj z formy.
7. W misce wymieszaj mascarpone z przesianym cukrem pudrem, sokiem z pomarańczy, skórką pomarańczową i Cointreau.
8. Roztop czekoladę w mikrofali lub w elektrycznym fondue
9. Ostudź troszkę czekoladę, ale tak, aby nie zaczęła ponownie twardnieć
10. Wymieszaj masę z serka mascarpone z roztopioną czekoladą
11. Rozsmaruj masę na kruchym spodzie
12. Przykryj folią i schładzaj w lodówce kilka godzin
13. Dopiero po schłodzeniu możesz wyjąć ciasto z formy.
14. Udekoruj skórką pomarańczową