piątek, 27 maja 2011

finger food z kalarepy / Finger food from turnip cabbage


Nazwanie mojej propozycji przepisem byłoby mocnym nadużyciem, ale nazwanie jej absolutnie autorskim i genialnym odkryciem ubiegłego lata nadużyciem już nie jest wcale. Odkryłam to fascynujące połączenie zupełnie przypadkiem, kiedy chciałam czymś podkręcić kalarepkę. I nagle ni stąd ni zowąd doznałam kulinarnego oświecenia i posmarowałam gruby plaster kalarepki masłem orzechowym. Do tej pory nie wiem, co mi wtedy strzeliło do głowy, ale połączenie chrupkiej, świeżej kalarepki i gęstego, mazistego, słodko-słonego masła orzechowego okazało się strzałem w dziesiątkę.

Składniki:
kalarepa, obrana ze skórki i pokrojona w grube słupki lub w plastry
masło orzechowe

1. Posmaruj kalarepkę masłem orzechowym i pałaszuj ze smakiem. 









English version:

Finger food from turnip cabbage 

I love experimenting in the kitchen and turnip cabbage with peanut butter spread was one of my experiments. Very successful experiment, to tell the truth. Unbelievably good and soooo easy to make. Perfect as a snack or finger food during a vegan party.

Ingredients
turnip cabbage
1 tbsp of peanut butter

1. Peel turnip cabbage and cut into thick slices or thick julienne
2. Spread peanut butter on turnip cabbage

16 komentarzy:

  1. Wiem, że masło orzechowe świetnie komponuje się z jabłkiem. Z kalarepkę może być ciekawie :) http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/

    OdpowiedzUsuń
  2. Joanno, to odkrycie będę odtad kojarzyć z Tobą.Zaraz spróbuje kalarepki z masłem orzechowym!
    POzdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Joanno! To chyba najwspanialsze odkrycie jakie przyszło mi podziwiać! Jestem zachwycona - już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła spróbować:) Wspaniałe!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Na najlepsze pomysły wpada się przypadkiem ! Wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kochane masło orzechowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chetnie wyprobuje takie polaczenie smakowe:)

    OdpowiedzUsuń
  7. CUDOWNE!!! mówi ci to wielbiciel kalarepki i maniak masła orzechowego...powinnaś za ten pomysł dostać nobla...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. to mi się podoba, zdrowo i smacznie:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Połączenie takich smaków może być zaskakująco dobre. ; D

    OdpowiedzUsuń
  10. o jejku! już sobie wyobrażam ten cudny smak! wypróbuję niezwłocznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy wytrawny pomysł na masło orzechowe, ja nie przepadam za słodkimi wersjami rodzaju masło orzechowe+miód+banany :/ Spróbuję z kalarepką, brzmi jak dobra kombinacja :) Orzeszki ziemne nie pasują do wszystkiego, zwykle jem je w pikantnych sosach Azjatyckich do ryżu.

    OdpowiedzUsuń
  12. hm kocham maslo orzechowe, lubie prazona kukurydze z nim i jablka i w ogole wszystko, ale kalarepki jeszcze nie proboalam :) namowilas mnie chyba ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Intrygujące połączenie. Chętnie wypróbuję i ja.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno pasuje! Próbowałem też kalarepy krótko smażonej w azjatyckich daniach. Ma ciekawą konsystencję, trochę jak kasztany wodne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie potrafię sobie wyobrazić jak to smakuje :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny pomysł! Muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń