wtorek, 11 grudnia 2012

Brigadeiro - brazylijskie słodycze idealne na świąteczny prezent / Brigadeiro - Brazilian sweet treats


Z Brigadeiro spotkałam się pierwszy raz dawno, dawno temu. Padły one ofiarą prawdziwie rdzennej Brazylijki, która jednak z gotowaniem nie miała wiele wspólnego, a długie, bo  aż 15-minutowe mieszanie masy na te cudne słodycze było dla niej etapem nie do przejścia. Skończyło się  więc konsumpcją niedokończonego dzieła za pomocą łyżeczek. Garnek ze słodkościami był jeden, masy na brigadeiro niewiele a chętnych dość sporo. Na wiele lat zapomniałam o brigadeiro i o tej historii, ale przed świętami, szukając pomysłu na świąteczne i słodkie prezenty, przypomniałam sobie o tym cudownym smaku. I dobrze, bo brigadeiro są cudowne. Przeraźliwie słodkie mordkoklejki, lekko chrupiące dzięki warstwie kolorowej posypki, która kojarzy mi się z beztroskim dzieciństwem. Zajadam się nim ze smakiem i nie jestem pewna czy dam radę cokolwiek zapakować na prezenty :-)

These are perfect for any party or as Xmas gifts for your friends. Although preparation can be a bit troublesome, but the end result is definitely worth all your efforts.






Składniki scroll down for English
powtarzam z drobnymi zmianami za Lucianą Borges z bloga Lulu's Sweet Secrets
puszka słodzonego mleka skondensowanego
łyżka masła
4 łyżki kakao
2 opakowania posypki lukrowej (lub wiórki kokosowe)
odrobina oleju

1. W garnku podgrzewaj  na wolnym ogniu mleko skondensowane, masło i kakao
2. Gotuj ciągle mieszając dopóki masa nie zgęstnieje a po przejechaniu łyżką po dnie garnka długo będzie widać dno
3. Schładzaj masę przez ok. 30 minut w lodówce
4. Rękoma wysmarowanymi cienką warstwą oleju formuj z masy kulki (nie będzie łatwo)
5. Gotowe kulki obtocz w posypce lukrowej lub w wiórkach kokosowych
6. Schładzaj w lodówce aż do podania.

English version
Ingredients
adapted from Luciana Borges' blog Lulu's Sweet Secrets
1 can of sweetened condensed milk 
1 tablespoon of butter
4 tablespoons of cocoa
2 pack of sprinkles (or cononut)
a little bit of oil

1. In a pot heat condensed milk, butter and cocoa.
2. Boil on a very low heat, stirring constantly until the mass thickens and and bottom of the pot is well visible during stirring.
3. Cool for around 30 minutes in refrigerator
4. Roll small balls with your hands covered in a little bit of oil so it doesn't get too sticky (it won't be that easy)
5. Cover the balls in sprinkles or coconut
6. Refrigerate before serving

34 komentarze:

  1. Bardzo lubię mordoklejki:)
    Kiedy byłam dzieckiem mogłam je jeść w nieskończoność!;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale słodkie! Aż się buzia do nich śmieje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że te maleństwa wywołały choć trochę uśmiechu na twarzy :-)

      Usuń
  3. A ja spotkałam się z nimi rzec można osobiście,bo w Brazylii.
    Sprzedaje się je tam też gotowe w sklepach.
    Są znane też w innych krajach Ameryki Południowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to miałaś styczność z tymi najprawdziwszymi :-) Ciekawe czy smakowały tak jak moje? ;-)

      Usuń
  4. ale one śliczne! :)) idealne na prezent, rzeczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezent świetny, bo od razu uśmiech pojawi się na twarzy obdarowanej osóbki :-)

      Usuń
  5. bardzo ładne:) świetnie się prezentują:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają po prostu cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znałam Brigadeiro, ale bardzo lubię desery na bazie mleka skondensowanego, więc chętnie bym spróbowała tych brazylijskich łakoci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj warto spróbować, warto, bo są cudowne :-)

      Usuń
  8. Wow u Ciebie to już karnawałowo!, a ja jeszcze za pierniki na serio się nie zabrałam:)
    Ale bardzo fajne te kulki, chyba zrobię (tak bliżej sylwestra już chyba):) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te kulki mają to do siebie, że będą dobre o każdej porze roku :-D

      Usuń
  9. Joanna, your Brigadeiro worth all the effort: it so-so cute! So festive. It screams "holidays"! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh God yes Marina, they are in fact so cute and so colourful and so festive and sooooooooo delicious as well :-D

      Usuń
  10. Cudne! Nigdy ich nie jadłam. Chetnie bym skosztowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ogarnęłam się troszeczkę i już jestem.Cukieraski cudne aż mi się buzia śmieje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że te mordkoklejki były przyczyną uśmiechniętej buzi :-D

      Usuń
  12. Z ta kolorowa posypka wygladaja bajecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. te oblepione kolorami są śliczne

    OdpowiedzUsuń
  14. W kolorowej posypce wyglądają ekstra! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się kolorowa posypka i lepiej wygląda i lepiej smakuje :-) Pozdrawiam cieplutko Monia :-)

      Usuń
  15. Ile kuleczek wychodzi z jednej porcji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudne pytanie, bo kuleczki lubią być nierówne. Szacuję, ze z jednej puszki mleka kondensowanego może wyjść tak pi razy oko 50 - 75 kuleczek.

      Usuń
  16. Ależ to przecież prawie nasze krówki - albo też kajmak ;) Pyszności! Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie Nashelly. Zdecydowanie nie. Krówki mają zupełnie inny smak.

      Usuń