Nadchodzi weekend a z weekendem często nadchodzą goście. Czym ich zachwycić? Babeczkami z kremem i malinami! To oczywista odpowiedź. Babeczki są arcyproste, przepyszne no i wyglądają przecudnie, tak więc są niezawodne w zachwycaniu gości wszelakich. Były testowane podczas wielu okazji i zawsze w mgnieniu oka stawały się hitem i znikały z prędkością światła z talerzyków, tac i pater. Ich zaletą jest nie tylko wspaniały smak, ale również fakt, że przygotowuje się je w dosłownie kilka minut, dzięki temu, że kruche spody nabywam drogą kupna w sklepie ze słodyczami.
Jeżeli nie macie pod ręką malin, można zamiast nich, na wierzch, położyć truskawki, brzoskwinie, porzeczki czy borówki amerykańskie. Najlepsza kompozycja smakowa to jednak ta z malinami. Odpowiednia kwaskowatość tych wspaniałych owoców w połączeniu ze słodkim kremem i kruchą babeczką stanowią połączenie idealne, któremu to połączeniu jestem wierna od lat.
Składniki (15 babeczek)
15 szt. gotowych, słodkich, kruchych babeczek
1 opakowanie serka mascarpone
ok 3 łyżek cukru pudru lub 2 łyżki miodu
opakowanie malin
1. Wymieszaj serek mascarpone z cukrem pudrem lub miodem. Dodawaj cukru lub miodu zgodnie ze swoim smakiem, uważając, żeby krem nie wyszedł za słodki
2. Wyłóż krem z mascarpone na babeczki
3. Udekoruj malinami




9 komentarze:
Śliczne!
Zazdroszczę Twoim Gościom.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
ja osobiście jestem zachwycona :)
och, ależ Twoi goście mają dobrze!
hm, jestem zauroczona nimi ;]
cudne pychotki:)
a jedną babeczką się częstuję ..:)
pozdrawiam
Bo prostota się opłaca!
Urocze. Zaluje, ze nie ejstem Twoim gosciem :))
piękne babeczki! ależ bym takie zjadła! pozdrawiam
Oj, cudne. W lipcu robiłam takie, tylko że z jeszcze innymi owocami. Chyba je powtórzę, bo są fajne: na raz, nie za duże, a jeszcze załapię się na maliny :)
Prześlij komentarz