poniedziałek, 18 czerwca 2012

Superowoce - jagody goji / Super berry - goji berry

Obchodziłam te owoce dookoła już kilka miesięcy. Chciałam ich spróbować ale zarazem bałam się, tym bardziej, że w większości sklepów cena zdecydowanie nie zachęca do kupowania. Ostatnio jednak, przy okazji zakupów na straganie z suszonymi owocami, rzuciłam na nie okiem i w końcu odważnie poprosiłam o odważenie 5 dkg na spróbowanie. Owoce suszone są dość lekkie więc dostałam całkiem pokaźną paczuszkę, która starczyłam mi na 6 porcji.  Ze względu na fakt, że były sprzedawane na wagę, były w zdecydowanie bardziej przystępnej cenie niż w sklepach ze zdrową żywnością, więc wreszcie się skusiłam na zakup

Piszę o nich ze względu na fakt, że są to superowoce. W tych małych suszonych jagódkach kryje się niewyobrażalna ilość  składników pokarmowych, z których nasz organizm z wielką chęcią skorzysta. Jest to dla mnie o tyle ważne, że nie mam w zwyczaju szprycować się syntetycznie wyprodukowanymi witaminami i suplementami diety. Wszystkich składników odżywczych, których potrzebuje mój organizm, szukam w pożywieniu. W jagodach goji znajdę m.in: izoleucynę, tryptofan, cynk, żelazo, miedź, wapń, german, selen, fosfor, witaminy: C, B1, B2, B6 oraz E a poza tym jagody goji to ponad 15% protein, 21 niezbędnych minerałów i 19 aminokwasów. 

Dzięki zawartości tych i innych skadników jagody goji były doceniane od dawna w medycynie chińskiej jako środek leczniczy w wielu chorobach.

Moje źródła donoszą, że jagody goji są świetne dla osób zestresowanych i tych z osłabioną odpornością. Dzięki tym superowocom, spożywanym systematycznie, wyreguluje nam się praca układu pokarmowego, polepszy ostrość widzenia (hmmm ciekawe), zwiększy się nasza odporność i ogólna kondycja fizyczna. Warto też wspomnieć, że mężczyźni powinni skierować swe kroki w kierunku półki z tymi superowocami, jeżeli zależy im na poprawie swojej płodności i potencji. Drżyj niski przyroście naturalny ;-)
 
Mnie to przekonuje i mam nadzieję, że Was też.

Na koniec jeszcze kilka słów o walorach smakowych. Jagody mają bardzo dziwny smak, który ciężko jest mi do czegokolwiek porównać. Jedząc jagody goji na surowo daje się wyczuć mdły smak w połączeniu z delikatną kwaskowością. Przyznam szczerze, że suszone jagody nie są, jak dla mnie, wielkim hitem, dlatego pokażę Wam już wkrótce jak można je przemienić w coś, co na pewno Wam zasmakuje.

Zródła:

English version
Super berry - goji berry 

I was considering whether I shoud purchase goji berries or not for quite a while. I wanted to try them but at the same time I was a bit scared, especially since the price was not very encouraging.  Eventually I was brave enough and bought 50 g of goji berries for testing.  

I write about them because of the fact that they are superfruits. In these little dried berries you can find unimaginable amount of nutrients necessary for our bodies. For me it is even more important since I use neither synthetically manufactured vitamins nor dietary supplements. All the nutrients my body needs I provide with food. In goji berries you can find: isoleucine, tryptophan, zinc, iron, copper, calcium, germanium, selenium, phosphorus, vitamins C, B1, B2, B6 and E. Besides goji berries contain more than 15% protein, 21 essential minerals and 19 amino acids.Thanks to the above-mentioned and other ingredients goji berries have long been used in Chinese medicine for treatinga variety of diseases.

M
y sources claim that goji berries are great for people who are stressed or their immune system is weak. When you consume goji berries regulalry you can regulate your digestive system, improve vision (hmmm interesting), increase our immune response and overall physical condition. It is also worth mentioning that men should direct their steps towards the goji berry aisle if they want to improve your fertility and potency.
This convinces me, and I hope that it sounds convicing also for you.

At the very end I have to admit that goji berries have very distinctive taste that's hard to compare to anything.  To be quite frank, raw berries are not a big hit for me, so very soon I'll show you how you can transform them into something that certainly tastes delicious.

Sources (in polish):

39 komentarzy:

  1. Joanno! Wspaniały wpis - dobrze, że piszesz o goji - uwielbiam te jagody:)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Anno-Mario:-) Ja je dopiero odkrywam, ale liczba ich zalet bardzo mnie do nich przekonuje :-D

      Usuń
  2. Rzeczywiście w sklepach ze zdrową żywnością cena jest ...mało przyjazna.
    Ale już w pozostałych tak.
    Zawsze się dziwię,bo to te same goji.
    Widać za przymiotnik ,zdrowy' trzeba dodatkowo płacić...
    Oprócz samych jagód polecam wyciągi z goji.
    Piję je całą zimę.
    Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amber, tak to jest. Słowa eko, bio i zdrowa podwyższają cenę o kilka procent.
      Dzięki za cynk. Koniecznie wyciąg z goji wypróbuję, bo mam już dosyć pierzgi, którą wspomagam odporność już kilka lat. Potrzebuję odmiany:-)

      Usuń
  3. To ja czekam na przepisy z tymi cudami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Are those berries raw or dried? Do they taste like cranberries? They sure are a pretty color!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. They are dried Tessa and they do not taste like cranberries which are sweet (or sweetened). They taste like some dry paper with a very delicate flavour. Definitely a weird taste. Uncomparable to anything else;-)

      Usuń
  5. I think I have a bag of coji berries in my pantry. Thanks for reminding me! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam małą paczuszkę i tak się na razie zastanawiam co zrobić z tych owoców, liczę na to, że niedługo będę miała własne zbiory, ponieważ w tym roku w moim ogrodzie pojawiły się 2 krzaczki goji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooooo własna hodowla. Sprytnie Kuchenny bałaganie:-D Już bardzo niedługo podpowiem, co zrobić z jagodami goji, więc zapraszam do odwiedzin :-)

      Usuń
    2. Lubię własne hodowle, szkoda tylko, że na zbiory trzeba jeździć 50km od domu ;) A po przepisy na pewno zajrzę :)

      Usuń
    3. Coś o tym wiem, bo w ten sposób hoduję borówkę amerykańską;-)

      Usuń
  7. Milo (my son) liked them a lot when he was 1-2 years old. Quite a pricey favorite snack... Anyway I have them dried and I have tried to use them in a barley salad but soaking them in a fruit vinegar (raspberry vinegar) first, before adding them to the salad. It was very nice.
    I also look forward to my plants getting big enough that they produce raw berries for me. I have planted them from seeds 2 years ago.
    And I have heard that it should be good to make a tea of them, but have not tried it yet.
    My gardening book "a taste of the unexpected" suggests: use instead of raisins, chutney, sauce for duck, curry, pilaff, in smoothie, granola bars.
    just in case you would like some input :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo has apparently luxurious likings hihihihi.
      And yes they can be quite pricey.
      And thanks sooo much for some inspiration. Shortly one recipe will arrive but I definitely have to experiment more with your recipe suggestions since goji berries are soooo healthy. Thanks so much Jeanette.
      Btw, any guest post on your mind lately? :-D

      Usuń
  8. Kurcze a ja pierwszy raz słyszę o takich owocach. Mamy tyle do nadrobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrabiaj Kaczodajnio, nadrabiaj, bo warto :-)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Mnie jakoś nie podpasował ale w połączeniu z czymś innym jest super :-)

      Usuń
  10. Też je lubimy, najbardziej chyba jako przekąskę:) Same;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie podchodzą raczej z dodatkami smakowymi :-)

      Usuń
  11. Jestem bardzo ciekawa co z nich wyczarujesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwości Natalio,odpowiedź już wkrótce

      Usuń
  12. Nigdy ich nie jadłam, ciekawe z czym można je połączyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo padnie odpowiedź, zapraszam już niedługo Natalio :-D

      Usuń
  13. Nigdy nie próbowałam;) ale jak takie zdrowe to chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już od jakiegoś czasu chciałam ich spróbować, ale niestety nie znalazłam takiego magicznego stoiska jak Ty, mam nadzieję, że uda mi się je dostać za godną cenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj burczymiwbrzuchu a znajdziesz. Ja znalazłam na jednym z miejskich bazarków. Są trzy razy tańsze niż te w sklepie za tę samą wagę!!!:-) Wiem, wiem, szczęściara ze mnie ;-)

      Usuń
  15. Bardzo mnie zaciekawiłaś, jeszcze nie próbowałam. Podobnie jak ty nie lubie łykać "pseudowitamin";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się Cię zaciekawić :-)

      Usuń
  16. Fajna sprawa, lubię nowości w kuchni ;-)


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Kupuję jagody goji i sok z jagód z pewnego źródła. Polecam wszystkim te, ze swojskiej piwniczki, wcale nie jest aż taki drogi w porównaniu z wydatkami na leki jak nas już ta grypa czy przeziębienie dopadnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a poza tym Michale zdrowiej jest zapobiegać niż leczyć a finansowo wychodzi podobnie :-D

      Usuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny wpis, można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy :) To prawda jagody goji nadal są u nas dość drogie, dlatego najtaniej wychodzi kupując przez internet, ale trzeba wiedzieć gdzie. Ja jakoś nie mogę się przekonać do tych sprzedawanych na wagę w warzywniakach, gdzie leżą dniami i nocami w tych wielkich worach... Wolę zamówić przez internet. Z mojej strony mogę polecić stronę www.igoji.pl sprawdzona przeze mnie i jeszcze się nie zawiodłam, a jagody pyszne :)

    OdpowiedzUsuń