czwartek, 26 czerwca 2014

Warsztaty sushi w Zielonym Chrzanie / Sushi workshops


Dobrze wiem, że sushi to przysmak nie dla każdego. Są tacy, którzy je uwielbiają i tacy, którzy patrzeć na sushi nie mogą. Ja zdecydowanie zaliczam się do pierwszej grupy, bo fascynuje mnie wszystko, co japońskie, od filmów o samurajach, przez tajemniczy świat gejsz i kodeks bushidō, na kulinariach kończąc. Sushi uwielbiam i często robię je sama w domu i właśnie dlatego z nieukrywaną przyjemnością wzięłam udział w warsztatach w łódzkim Zielonym Chrzanie. Podczas klimatycznego i, co ważne, kameralnego wieczoru nauczyłam się dużo bardzo ciekawych i ważnych rzeczy, z którymi, jeśli tylko chcecie, wkrótce się podzielę, o ile mój Nauczyciel pozwoli ;-). Choć moje sushi jeszcze długo nie będzie wyglądać tak jak to spod ręki mistrza, to technikę przygotowania klasycznych rodzajów sushi mam już w małym palcu, podobnie jak kilka sprytnych trików. Okazuje się więc, że sushi można zrobić w domu, choć jeżeli macie wbudowanego wewnętrznego lenia, to zawsze można iść na skróty i odwiedzić pobliską "susharnię" :-) Zdradzę Wam w sekrecie, że i ja czasami tak robię.

Na koniec pozostaje mi tylko bardzo podziękować restauracji Zielony Chrzan za świetnie zorganizowane warsztaty, a Was zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć dokumentujących skoraqowe poczynania. Oczywiście nie zdradzę, które zdjęcia przedstawiają moje wytwory, a które zdjęcia dokumentują dzieła Szefa kuchni, ale sądzę, że nie trudno będzie rozszyfrować tę zagadkę ;-)

I want to share with you a couple of delicious photos from sushi workshops in Zielony Chrzan restaurant. I love sushi and I like to prepare it at home from time to time, so getting to know a few smart tricks and basic methods of sushi preparation was a great opportunity to revise my knowledge and learn a whole lot of new things. I'll share some of those tricks and recipes with you soon and in the meantime I invite you to browse through photos from workshops.




Najważniejszy jest ryż / Sushi rice is the most important

"Oczate"  i osmiornica / prawns and octopus

Futomaki się robią / Futomaki in the making
Futomaki się robią / Futomaki in the making

Nigiri się robi / Nigiri in the making
Gunkan z wodorostami / Gunkan maki with green algae
Futomaki
Gunkan z wodorostami / Gunkan maki with green algae
California rolls

22 komentarze:

  1. Niom. My bardzo lubimy, często kręcę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo jak ja, choć ja czasami mam lenia i idę do suszarni :-)

      Usuń
  2. Uwielbiam!
    Chodzę na sushi tylko tam,gdzie przygotowuje je sushi master specjalnie dla mnie i przy mnie.
    Warsztaty na pewno były bardzo smakowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja luksusowa :-) to dopiero jest sushi :-)

      Usuń
  3. Sushi bardzo lubię. Chętnie poszłabym na takie warsztaty choć mam w domu osobistego mistrza sushi w osobie młodszej latorośli. Wyuczona przez koleżankę z klasy, która pochodzi z kraju sushijadów. Piękne zdjęcia, aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak się ma takie zdolne Dziecię to takie warsztaty są zupełnie niepotrzebne :-)

      Usuń
  4. Jadłam raz i chętnie bym to powtórzyła :) Takie warsztaty to fantastyczna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm... sushi mogłabym jeść codziennie...

    OdpowiedzUsuń
  6. super relacja, aż żałuję, że warsztaty na które byłam zaproszona zostały odwołane

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż taką fanką nie jestem, ale od czasu do czasu, zwłaszcza zrobione przez mojego brata, i owszem:-) Świetna relacja:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę Ci!!!! Chętnie bym się wybrałą na takie warsztaty ...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w okolicy znajdzie się sushi master chętny zorganizować takie warsztaty...?

      Usuń
  9. Podsyłam posta mojej przyjaciółce, która zawsze częstuje mnie sushi, które przygotowuje.

    Masz tu mnóstwo inspiracji:)

    Miłej niedzieli:)
    Di

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że skoraq inspiruje :-D

      Usuń
  10. Jestem zdecydowana miłośniczką sushi.
    Zachwyca mnie i smak i wizualna oprawa. Uwielbiam podglądać sushi masterów przy pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo jak ja :-) Ta celebracja, to skupienie :-)

      Usuń