Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 października 2014

Prosty chleb bez wyrabiania / Easy no-knead bread



Zorra po raz kolejny organizuje Światowy Dzień Chleba, a ja po raz kolejny przyłączam się do wspólnego pieczenia. W zeszłym roku szalałam z zakwasem, dziś skupiłam się na szybkim chlebku pieczonym na drożdżach, który praktycznie robi się sam. Najlepiej smakuje, jak wszystkie domowe chlebki, jeszcze ciepły, z grubą warstwą masła, pomidorem i odrobiną soli. 

Zorra is organizing famous World Bread Day 2014 again this year and I again join this great event. As far as I remember, last year I was baking a fancy, sourdough bread that required a lot of time and effort. This year I've chosen easy, no-knead recipe, that does not require a lot of attention. It tastes best still warm, with butter, tomato and a pinch of salt. 

wtorek, 9 września 2014

Sałatka panzanella / Panzanella salad


Jeżeli nie chcecie, tak jak ja, wyrzucać czerstwego chleba, to na pewno wykorzystacie przepis na sałatkę panzanella. Przyznam szczerze, że początkowo nie zachwycił mnie wcale pomysł na danie z rozmoczonym w winegrecie chlebem, jednak jak tylko spróbowałam tej sałatki, to szybko zmieniłam zdanie. Stała się ona nawet jednym z moich ulubionych pomysłów na lekki lunch, zwłaszcza po weekendzie, kiedy zalega mi w kuchni dużo czerstwego chleba.

If you're facing stale bread issue, panzanella salad is the perfect choice for you. At first I was not at all convinced that salad with stale bread that is practically soaked in a vinaigrette is a good idea. Still however I've quickly changed my mind as soon as I tasted this salad for the first time. Surprisingly it was delicious, full of flaovours and freshness. It has become one of my favourite lunch option, especially after weekends, when I have loads of bread leftovers for reuse.

środa, 16 października 2013

Chleb pszenny na zakwasie / Sourdough bread


Nie wyobrażam sobie życia bez chleba, ale przez wiele lat mnie nie zachwycał. Zdarzało mi się upiec swój własny pyszny chleb, czy bagietki, ale ciągle czułam, że to jeszcze nie to. Wszystko do czasu kiedy dzięki Dominice i Dominikowi poznałam Antoniego, czyli żytni zakwas chlebowy. Od tego czasu chleb wreszcie zaczął mi smakować. Uwielbiam jego smak, konsystencję i wygląd. Uwielbiam w nim wszystko. I wreszcie mogę powiedzieć, że to mój własny chleb. Chleb powszedni. Dlatego nie mogę się nim nie podzielić, a obchodzony właśnie dzisiaj Światowy Dzień Chleba jest świetną okazją. 

Do wypieku tego pszennego chleba korzystam z zakwasu pszennego, od czasu do czasu dokarmianego odrobinką mąki pszennej razowej.  

I cannot imagine my life without bread but for many, many years I was not happy with taste of store bought versions. Of course I experimented with delcious, yeasted home baked breads but somewhere deep inside I knew that I am waiting for something else. One day I received from Dominika and Dominik a sourdough starter. And that was it. From that day on I started to love my everyday bread. I love everything about it: the taste, the consistency, the looks. I love it all. And I can finally tell that this is my very own bread. But it would be unfair not to share recipe, especially since today we celebrate World Bread Day

I bake this particular bread with the use of white, wheat flour that is sometimes fed with a bit of wholewheat flour.