sobota, 13 kwietnia 2013

Proszę Państwa, oto Antoni, zakwas chlebowy

Antoni zakwas chlebowy
Jeżeli po cichu marzycie o upieczeniu własnego chleba na zakwasie a nie wiecie jak się do tego zabrać, to Pan Antoni, zakwas chlebowy, nadciąga z pomocą. Jak sama się przekonałam, dzięki Antkowi, upieczenie własnego chleba na zakwasie wcale nie jest trudne, tylko odrobinę pracochłonne. Efekt końcowy jest przepyszny. Gwarantuję Wam, że jak raz spróbujecie, to nie będziecie już mieli ochoty na żadne inne chleby.

Antoni narodził się w 2010 roku w kuchni Dominiki i Dominika. Jest towarzyski ponad miarę, w każdym domu jest mu dobrze, pod warunkiem, że jest traktowany z należnym mu szacunkiem.  Bardzo chętnie podróżuje, puka do nowych drzwi i rozpycha się w każdej lodówce. I Ty możesz go mieć!
 
Idea jest taka, że ktokolwiek zaprosi Antoniego do domu, proszony jest o wykonanie zdjęcia gotowego chleba, najlepiej wraz z piekarzem. Fotki taguje się miejscem wypieku i albo wrzuca na oficjalny fanpage Antoniego (klik) albo wysyła mailem do Łasucha. Tylko tyle lub aż tyle :-)

Zastanawiacie się pewnie dlaczego Antoś tak chętnie puka do obcych drzwi. To proste. Kiedyś, w czasach, kiedy nie było piekarni a chleb piekło się w domu, zakwas był przekazywany z pokolenia na pokolenie. Matka w posagu dawała córce zakwas właśnie. To piękny zwyczaj, który z wiadomych przyczyn zanikł. Twórcy Antosia czyli Dominika i Dominik a od dzisiaj także i ja, Łasuch, chcemy pokazać i udowodnić za pomocą Facebooka, że tradycję można jednak wskrzesić w nowoczesny sposób. D&D przekazali zakwas mnie a ja zdążyłam go już przekazać swojej mamie a dzisiaj przekażę go Kasi. Idź Antosiu w świat i pysznie się rozmnażaj :-D 

Jeżeli chcesz uzyskać Antosia na swój pierwszy i najpewniej nie ostatni domowy chleb na zakwasie, skontaktuj się z Łasuchem lub bezpośrednio z Antosiem przez jego fanpage (klik).

To co? Kto chce, żeby Antoni rozgościł się w jego lodówce?

A już jutro przepis na prosty chleb na antosiowym zakwasie.

dzieło łasuchowej Mamy

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. To pomysł Dominiki i Dominika. Ja tylko przekazuję dalej :-D

      Usuń
  2. Mój zakwas świętuje właśnie czwarte urodziny i pozdrawia Twój !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo, Twój zakwas o rok bardziej doświadczony. Pozdrowionka cieplutkie ślę :-D

      Usuń
  3. Ja mam zakwas, siedzi w lodówce, ale nie ma imienia. ;-)
    A Antoś to śliczne imię, nie tylko dla zakwasu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się ten pomysł z nadaniem imienia bardzo podoba :-) Też uważam Majanko, że Antoś to śliczne imię :-)

      Usuń
  4. Chyba i ja muszę zacząć nazywać zakwas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł, znając jednak mnie, zaniedbałabym chłopaka. Pozdrowienia dla Ciebie i dla Antoniego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślałam, ale dbanie o Antka okazuje się dziecinnie proste :-D Pozdrawiam cieplutko Veggie :-)

      Usuń
  6. uśmiałam się:) ty to masz pomysły:D super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pomysł Dominiki i Dominika. Ja tylko podchwyciłam :-)

      Usuń
  7. Mój właśnie umarł śmiercią naturalną:)Z chęcią przygarnęłabym odrobinę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nieładnie, nieładnie. Jak będziesz w okolicach Łodzi to daj znać, z chęcią podzielę się Antkiem :-D Antek jest bardzo towarzyski, chętnie z Tobą zamieszka :-D

      Usuń
  8. Chlebek na zakwasie pychotka:)Pozdrawiam Serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam wspaniały zakwas, ale przyznaje, zaniedbałam go i... po zakwasie. Czekam na Twój Antosiowy wypiek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasia zakwas otrzymała i dziękuje bardzo bardzo! :)
    "wykonanie zdjęcia gotowego chleba, najlepiej wraz z piekarzem" o! nie wiem, czy z piekarzem, ale zdjęcie na pewno doślę - mam nadzieję, że w tygodniu lub przyszły weekend Pan Antoni zadebiutuje u mnie w akcji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mnie i po antkowej stronie. Teraz czekamy już tylko na pyszny chleb i sesję foto :-D Pozdrowionka cieplutkie Kaś :-D

      Usuń
  11. Ciągle się przybieram do chleba na zakwasie, ale to chyba nic trudnego i w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się przekonałam, że pieczenie chleba na zakwasie jest czasochłonne, ale i bardzo proste zajęcie. Skuś się, skuś Natalio, bo smak domowego chleba na zakwasie wszystkie trudy Ci wynagrodzi :-D

      Usuń