Nie mogłam uwierzyć, że te bułeczki naprawdę robi się tak szybko, dopóki sama własnoręcznie ich nie upiekłam. I da się. Jak na pieczywo drożdżowe, bułeczki powstają w mig, nie sprawiają kłopotu i pięknie wyrastają. Pękają to tu, to tam, ale mnie to wcale nie przeszkadza. Można więc w wolny dzień wstać odrobinę tylko wcześniej i upiec na śniadanie takie pyszne bułeczki. Są neutralne w smaku, więc będą pasowały do wszystkiego, a zwłaszcza do śniadania serwowanego do łóżka :-)
These bread rolls are surprisingly easy and quick to prepare. I couldn't believe it's possible to bake them so fast, until I tried to bake them myself. But it is in fact possible and it's not difficult at all. I already baked these bread rolls a couple of times and evertime they were delicious. I like to get up a little bit earlier in the morning on my day off, bake them quickly and serve for breakfast in bed. Perfect start of the day :-)


