czwartek, 21 marca 2013

Degustacja najprawdziwszej włoskiej oliwy Samnium

Wspominałam Wam kilka dni temu, że dzięki uprzejmości Silvii Rosato i Ani Wyszyńskiej z Fundacji Włosko-Polskiej InteRe, zostałam zaproszona jako prelegentka na konferencję wieńczącą projekt Rsamnium. I stało się. Konferencja niestety już za nami ale ja podzielę się z Wami wrażeniami z tego wydarzenia. O swojej prelekcji opowiadać nie będę. Kto był to widział i słyszał, a kto nie był, niech żałuje;-) 

Opowiem Wam jednak o oliwie. Oliwie Samnium produkowanej przez włoską firmę Terravecchia s.r.l. Jak się okazało konferencja to nie tylko prelekcje i część oficjalna, ale także poznawanie najprawdziwszej włoskiej oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia i jej degustacja. W ramach konferencji miałam przyjemność uczestniczyć w aż dwóch takich degustacjach, podczas których nie tylko smakowałam, wąchałam i oglądałam, ale również dowiedziałam się się jak rozpoznać dobrą oliwę i jak się z nią poprawnie obchodzić. No i ta degustacja. Moje kubki smakowe były wyjątkowe szczęśliwe. Po pierwsze oliwy miały w bród. Tradycyjnej, aromatyzowanej cytryną, rozmarynem, truflami czy peperoncino. Po drugie pysznym dodatkiem i zarazem pomocą przy degustacji były bagietki i focaccie upieczone przez Biedronkę w kuchni. Zarówno w trakcie bardzo kameralnego poniedziałkowego spotkania w Klubie Wino jak i podczas degustacji podczas oficjalnej części konferencji odbywającej się w Instytucie Europejskim byłam po prostu w oliwnym niebie. I powiem Wam w sekrecie, ze chcę więcej. Oliwa Samnium była cudownie pyszna. Zwłaszcza ta aromatyzowana peperoncino skradła moje kubki smakowe.



Poza degustacją oliwy podczas konferencji dowiedziałam się również o arcyciekawym i innowacyjnym projekcie, który przygotowało i którym pochwaliło się podczas konferencji przedsiębiorstwo Terravecchia s.r.l. Projekt ten zakłada, że dzięki inteligentnym etykietom, w które będą wyposażone oliwy tej firmy  z najbliższych zbiorów, każdy konsument będzie mógł sprawdzić za pomocą swojego smartfona prawdziwość zawartych na etykiecie danych. Za pomocą czytników kodów NFC, w które wyposażone są smartfony, będzie można sprawdzić wszelkie informacje o produkcie, czyli cechy surowca, warunki produkcji czy datę ważności. Dla mnie, jako dla konsumenta to świetny pomysł. W świetle doniesień, że większość włoskiej oliwy jest podrabiana to świetne rozwiązanie, dające gwarancję jakości. Już nie mogę się doczekać, kiedy oliwy Samnium z nowymi, inteligentnymi etykietami trafią na półki polskich sklepów. Mam nadzieję, że nastąpi to już wkrótce a ja będę pewna, że kupując oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia kupuję oliwę najwyższej jakości a nie podróbkę :-)

A na koniec jeszcze raz dziękuję za zaproszenie na konferencję i za cudownie spędzony czas :-D


11 komentarzy:

  1. świeże pieczywo zanurzone w dobrej oliwie... poezja!
    ps świetny pomysł z tymi czytnikami z smarfonach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na dodatek to pieczywo upiekła Biedrona :-) Ja też uważam, że ten czytniki to super pomysł. Wreszcie ja, czyli konsumentka będę mieć pewność, że to co mi sprzedają jest tym czym powinno być a nie podróbką jakąś. Nie mogę się doczekać, aż te oliwy z kodami pojawią się na naszym rynku :-)

      Usuń
  2. czytam Pani blog regularnie i nabieram przekonania,że jest Pani jak R.Makłowicz - dość pretensjonalna....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż. Jestem jaka jestem i najpewniej się już nie zmienię;-)

      Usuń
  3. ale Ci zazdroszczę tej degustacji !!
    zdradzisz nam jak rozpoznać dobra oliwę?? chociaż jakieś małe wskazówki :)
    ja słyszałam kiedyś, że dobra oliwa jest bardziej zielona niż żółta, wiesz coś na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ oczywiście Marto. Szykuję cały post na ten temat :-)

      Usuń
  4. Joanno,
    widać,że warto było degustować oliwę.
    Cenimy dobre!

    OdpowiedzUsuń