piątek, 14 marca 2014

Afrykańska zupa z masłem orzechowym / African peanut butter soup

  
Po raz pierwszy na blogu pojawia się coś afrykańskiego. Jak tylko zobaczyłam przepis na wegańską zupę warzywną z dodatkiem mojego ukochanego masła orzechowego, które możecie zresztą zrobić sami w domu (pokazywałam sposób na jego wykonanie tutaj: klik), to wiedziałam, że muszę ją upichcić. Afrykańskie smaki do tego pory były mi obce, więc trochę się bałam co z tej zupy wyjdzie, ale jak się okazuje, zupełnie niepotrzebnie. Zupa jest pyszna, bardzo kremowa, pożywna i na dodatek przygotowuje się ją łatwo i dość szybko. Wiem już więc, że pojawiać się ona będzie u mnie często. 

This is my first African recipe and definitely not the last one. Peanut butter soup, prepared from homemade peanut butter, is not only easy and relatively quick to prepare but also vegan, healthy and deliciously creamy. I was scared, because I had no idea, what the final result of my African experiments would be, but the soup  turned out really great and definitely worth giving a try.










Składniki (3-4porcje) scroll down for English
Inspiracja: klik
ok. 2 szklanek domowego wywaru warzywnego (jeżeli nie masz, lepiej zastąpić wrzątkiem, niż bulionem z kostki)

400 ml mleka kokosowego
1 duża cebula, drobno posiekana
2 ząbki czosnk, drobno posiekane
2 łodyga selera naciowego pokrojonego w półtalarki
1 świeża papryczka chilli drobno posiekana (ja posiekałam razem z pestkami, dla łagodniejszego efektu warto pozbyć się pesteczek przed siekaniem)
ok. 100-150 g świeżej dyni, pokrojonej w kostkę 
200g pomidorów bez skórki, posiekanych (ja użyłam pomidorów z puszki, odsączonych z sosu pomidorowego)
świeżo mielony pieprz
pół łyżki sosu sojowego
3-6 łyżek masła orzechowego (im mniej tym zupa będzie lżejsza, im więcej tym zupa będzie bardziej treściwa, ale i kremowa)
sok  z 1 limonki
garść orzechów ziemnych do dekoracji
pęczek natki pietruszki do dekoracji (w oryginalnym przepisie jest kolędra, ale ja za nią nie przepadam, więc ją zamieniłam na natkę pietruszki)

1. Wszystkie składniki oprócz masła orzechowego, pietruszki i orzeszków do dekoracji umieść w garnku i gotuj na małym ogniu przez około 15 minut, aż warzywa będą miękkie, ale nie rozgotowane
2. Odlej część bulionu z gotującej się zupy i dodaj do masła orzechowego. Dobrze rozmieszaj i dodaj z powrotem do zupy i gotuj jeszcze przez ok. 5 minut
3. Przelej zupę na talerze, lub do miseczek, udekoruj posiekaną pietruszką i orzeszkami ziemnymi i podawaj

English version
Ingredients (3-4 servings)
Inspiration: click

around 2 cups of homemade vegetable stock or water  400 ml of coconut milk
1 big onion, chopped
2 cloves of garlic, finely chopped
2 stalks of celery, sliced
1 fresh chilli pepper, finely chopped (I chopped chilli together with seeds, but for a milder version it is recommended to remove seeds before chopping) 
around 100-150 g of  pumpkin, cubed 
200g tomatoes, peeled and chopped (I used canned tomatoes, without tomato juice) 
freshly ground pepper
0,5 tablespoon of soy sauce
3-6 tablespoons of peanut butter (the more you use the creamier the soup will be)
juice from 1 lime 
handful of peanuts for garnishing
bunch of parsley for garnishing, chopped (original recipe calls for fresh coriander, but I'm not a big fan of it so I replaced it with fresh parsley)

1. Place all ingredients except peanut butter, parsley and peanuts in a pot, and simmer on a low heat for around 15 minutes until vegetables are tender but not overcooked.
2. Remove some part of stock from the soup and stir it in peanut butter. Pour peanut butter with a bit of stock back to the soup and continue to simmer for 5 more minutes.
3. Pour soup into serving dishes, garnish with chopped parsley and peanuts and serve

36 komentarzy:

  1. Brzmi bardzo zachęcająco! pyszności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest pyszna. Naprawdę warto ją ugotować :-)

      Usuń
  2. pierwszy raz widzę taką zupę, świetny pomysł, zapisuję przepis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisz i ugotuj, bo zupa jest naprawdę rewelacyjna :-)

      Usuń
  3. Skusilabym sie na pewno :) Lubie afrykanskie smaki jesli nie ma w daniu suszonej ryby (moje kolezanki z Afryki raczyly nas kiedys suszonymi rybami...dla mnie to bylo nie do przelkniecia:)) A maslo orzechowe dodawaly o ile pamietam rowniez do jakichs warzyw...musze poszukac przepisu.

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suszona ryba nie brzmi dobrze to fakt, a poza tym jest rybą, a ja uderzam w potrawy wegetariańskie i wegańskie. Sądząc po Twoich wrażeniach afrykańskie potrawy zapowiadają się znakomicie :-) Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  4. O kurde... ślina po kolana. Jak ona rewelacyjnie wygląda! Nigdy takiej nie jadłam, chętnie bym spróbowała! :) Daj trochę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, gdyby tylko ostała się choć odrobinka, to bym Cię poczęstowała. Trzeba poczekać więc na kolejną rundę, albo upichcić w domu ;-)

      Usuń
  5. Super ta zupka... w takim razie mam nadzieję, że to nie ostatni afrykański przysmak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie ostatni. Już zasadzam się na kolejne :-D

      Usuń
  6. kiedyś zrobiłam dyniową z masłem orzechowym, połączenie było pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ta zupa na pewno też Ci zasmakuje :-)

      Usuń
  7. Bardzo urodziwa zupa.
    Niestety orzechy nie dla mnie.
    Żałuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda :-( Ale kolejna propozycja ma nie będzie zawierać orzechów, więc zapraszam już wkrótce :-)

      Usuń
  8. Oooo to coś dla mnie! Kocham orzechy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli kochasz orzechy, to zaiste ta zupka jest w sam raz dla Ciebie :-)

      Usuń
  9. Ta zupa musi być przepyszna, świetnie się prezentuje! Jadłam już zupę z dodatkiem masła orzechowego, więc na pewno nie zawiodłabym się smakiem: ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Angie, ta zupka jest pyszna, ale skoro jadłaś już zupę z dodatkiem masła orzechowego, to na pewno już to wiesz :-)

      Usuń
  10. Bardzo ciekawa ta zupka i cudowne zdjęcia.
    Widzę Joasiu, że kochasz masło orzechowe ;-)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, kocham Majanko wszelkie masła z orzechów, pestek i podobnych. Są pyszne, pożywne i zdrowe, wiec jak tu ich nie kochać. Pozdrawiam Majanko serdecznie :-)

      Usuń
  11. Nie przepadam za masłem orzechowym, ale moja ciekawość smaków każe mi jej spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, bo ta zupa wbrew pozorom nie smakuje jak masło orzechowe, które nadaje jej tylko orzechowego sznytu i sporą dawkę kremowości :-)

      Usuń
  12. Podoba mi się ta zupka :) ciekawa jestem czy nam posmakuje !

    OdpowiedzUsuń
  13. Będę testować:) Nie dodawałam w ten sposób jeszcze masła orzechowego do potrawy, więc nowe wyzwanie przede mną.

    Miłego weekendu i dużo słońca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło orzechowe dodane do zupy naprawdę jest warte uwagi. Traci co prawda trochę ze swojego charakteru, ale nadaje zupie super kremowość. Na dodatek sprawia, że zupa jest pożywniejsza :-) Zachęcam więc do eksperymentów :-)

      Usuń
  14. I dynia i orzechy.... pysznie się zapowiada :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No inaczej u skoraqa być nie może :-)

      Usuń
  15. mmm... wygląda wspaniale! naprawdę robi wrażenie. muszę wypróbować!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, bo zupka jest rewelacyjna :-)

      Usuń
  16. Nie znam smaków afrykańskiej kuchni, ale Twoja propozycja zachęca mnie do kulinarnej afrykańskiej podróży :)
    Uwielbiam zupy z dodatkiem mleka kokosowego, a świeża dynia jest nadal dostępna na moim placu targowym - muszę więc wypróbować ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawa jestem smaku tej zupki, bo smaki mi obce jak i Tobie były:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować :-) Coś mi się wydaje, że nie będziesz żałować :-)

      Usuń
  18. ta zupa to coś dla mnie! wspaniała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zaiste ta zupa jest wspaniała Małgosiu :-)

      Usuń