Pokazywanie postów oznaczonych etykietą honey. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą honey. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 grudnia 2013

Makagigi / Poppy seed thins


Makagigi zawsze było dla mnie tajemnicą. Przez wiele lat gdzieś przewijała się ta nazwa, ale nie wiedziałam nigdy co to jest, bo w moim domu rodzinnym się takich smakołyków nie jadło. Wreszcie, dzięki Kukbukowi nie tylko wiem, co to jest, ale jak wspaniale smakuje. Wiem także, że to nie ostatnie święta podczas których pojawią się na moim stole makagigi.

Poppy seed thins also called makagigi is one of traditional Polish Christmas sweet treats make from very popular in Poland in this time of the year poppy seeds. Their taste is so different from the rest of sweet treats that I know, so difficult to describe yet soo delicious, sweet and crunchy. 



wtorek, 15 października 2013

Napar z kurkumy / Turmeric infusion


Kurkuma nadaje potrawom optymistycznie żółty kolor, ale nie tylko. Jest też dobrze znana ze swoich właściwości antybakteryjnych, przeciwwirusowych i przeciwgrzybicznych. Kurkumę doradza się też w profilaktyce choroby alzeheimera, przy nowotworach oraz reumatoidalnych zapaleniach stawów. Warto ją więc posiadać w przyprawowych zasobach i korzystać z niej tak często jak tylko się da. Można ją dodawać to wszelkiego rodzaju sosów, zup i innych potraw, ale ja od pewnego czasu przyjmuję ją w bardziej skoncentrowanej formie herbaty kurkumowej, która może i nie jest najsmaczniejsza, ale naprawdę potrafi zdziałać cuda. Rewelacyjnie daje sobie radę z bólem gardła i odstrasza dość skutecznie wszystkie grypopodobne potworki, które chciałyby mnie, skoraqa, zarazić.

Turmeric not only gives wonderful, yellow colour to all the dishes, but it is well known as antibacterial, antivirus and antifungal spice. It is also recommended in alzheimer's disease, cancer and arthritis. So it is wise to have some turmeric in your pantry and use it whenever possible. Majority of soups, stews and curries can be spiced with this yelow powder, but if you search for more intense version I can strongly recommend turmeric tea that I discovered not so long time ago. I admit that this is not the tastiest of teas, but it can really work wonders with all common autumnal and wintery ailments. 


poniedziałek, 11 lutego 2013

Gruszki w sosie winno-miodowym z bitą śmietaną / Pears in red wine and honey sauce and with whipped cream


Wielkimi krokami zbliżają się Walentynki. Przyznam się Wam szczerze, że nie jestem fanką tego komercyjnie rozdmuchanego i napompowanego święta. Jeżeli się kogoś kocha, to kocha się go codziennie a nie tylko raz w roku podczas Walentynek. Jeżeli ktoś jest dla nas ważny, to powinniśmy mu to okazywać każdego dnia a nie tylko w lutym. Życie potrafi być ulotne i nietrwałe jak mydlana bańka, więc warto dbać o dobre relacje z najbliższymi cały czas a nie tylko od święta. Dlatego nie będzie dzisiaj serduszek, czerwonych wstążeczek i słodkich buziaków, ale będzie za to deser, który jest pyszny zarówno w Walentynki jak i każdego innego dnia.

I have to confess that I'm not a big fan of St. Valentines Day. I do believe that if you love someone you should show your love and affection every single day, not only once a year, during this special day. If someone is important for you, you should express it all the time, not only in February. Life is so unpredictable and can end up so unexpectedly that good relations with your loved ones should be a priority all the time not only during special days or occasions. That is why you won't see here any hearts, any red ribbons whatsoever. In return I want to share with you delicious dessert recipe that can be enjoyed with your loved ones on St. Valentines day and on any other day.


sobota, 22 grudnia 2012

Świąteczny piernik staropolski / Traditional Polish Gingerbread


Jakiś czas temu na blogu pojawił się wpis (klik) o czymś, co było niegotowe i co miało leżakować w łasuchowej lodówce przez 5-6 tygodni. Była to pierwsza część przepisu na długo dojrzewający piernik staropolski. Od wielu lat przyglądałam się blogom kulinarnym i co roku w tym  mniej więcej okresie widziałam wysyp przepisów na ten piernik, na który ciasto zarabia się około 1-szego listopada i zostawia do leżakowania w chłodzie na półtora miesiąca. Piecze się go dopiero kilka dni przed świętami. Dzisiaj i jutro to już więc ostatnia z ostatnich chwil, żeby upiec ciasto, które zarobiliście kilka tygodni temu. Kto zapomniał, musi czekać na przyszły rok, albo upiec piernik bez okazji :-) 


W tym roku piekłam ten piernik po raz pierwszy, ale jestem nim zachwycona. Z pełną świadomością swoich słów mogę powiedzieć, że to najlepszy piernik jaki jadłam w życiu, a jadłam ich już sporo i to nawet takie, które potem przez lata wspominałam. Zdecydowanie warto było poczekać, i się natrudzić, bo efekt jest absolutnie rewelacyjny a na dodatek w całym domu pięknie pachnie piernikiem.

This gingerbread is pretty unusual since it is being baked in Poland traditionally for Christmas, but the dough has to rest for 5-6 weeks in cold environment before it is baked. Around 1st November I showed you how to prepare the dough (click) and now it's about time for some baking. If you did not manage to prepare the dough, you will either have to wait till next November
I have to admit that this traditional Polish gingerbread is really worth all you efforts. It's the most delicious gingerbread I have ever eaten in my life and I have eaten a lot of it until today so I definitely do not regret that I have decided to bake it this Christmas. 


czwartek, 22 listopada 2012

Finger food - gruszki z gorgonzolą, orzechami włoskimi i miodem / Finger food - pears with gorgonzola, walnuts and honey

Połączenie już coraz bardziej oczywiste, ale dla Wielu ciągle jeszcze odważne i niebanalne. Dla mnie to idealna kompozycja smaków, której jestem wierna już od kilku jesiennych sezonów, bo właśnie teraz, jesienią, ten finger food najlepiej smakuje. Gruszka dodaje świeżości, orzechy włoskie przyjemnie chrupią a miód cudownie łagodzi ostry smak gorgonzoli. Do tego czerwone wino, dobre towarzystwo i każda impreza jest udana.



Composition of tastes that is becoming more and more natural and obvious but for some of you still a bit courageous and original.  For me it is pefect composition of flavours that I discovered already few autumns ago since it's best served during this particular season. Pear gives freshness, walnuts crunchiness while honey perfectly balances sharp and spicy gorgonzola. Such finger food tastes best served with a bottle of good red wine and a bunch of good old friends.

piątek, 2 listopada 2012

Piernik staropolski idealny na Boże Narodzenie / Traditional Polish Gingerbread

Po raz pierwszy u Łasucha pojawia się coś, co nie jest jeszcze gotowe i nie będzie gotowe jeszcze przez 5-6 tygodni. Jest to przepis albo raczej pierwsza część przepisu na piernik staropolski wg przepisu Dorotki z Moich Wypieków. Od wielu lat przyglądam się blogom kulinarnym i co roku w tym  mniej więcej okresie widzę wysyp przepisów na długo leżakujący  piernik staropolski, który ma być gotowy tuż przez Bożym Narodzeniem. Zapytacie się dlaczego teraz a nie tuż przed gwiazdką. A dlatego, że ten staropolski piernik musi leżakować w chłodku przez mniej więcej półtora miesiąca. Weekend w okolicach 1-go listopada jest więc idealnym terminem na zarobienie ciasta, które piec się będzie tuż przed świętami. 

Ja w tym roku piekę ten piernik po raz pierwszy, ale jestem przekonana, że proces ten zostanie zakończony sukcesem, bo wszystkie przepisy Dorotki zawsze są sukcesem. Innymi słowy ten piernik nie może się nie udać. To co? Zarabiacie ciasto na piernik razem ze mną?

For the very first time here on this blog I present the recipe that is not fully done. And it won't be done for the next 5 or 6 weeks.  But at the very end it will be, hopefully, the most ideal and very traditional polish gingerbread. I have never prepared this cake before, but I am using Dorota's recipe from Moje Wypieki and her recipes always turn out as really delicious so it can't be different with this one. 

You may ask why I am not showing you the full recipe at the very end of baking process. The answer is simple. This cake is baked in Poland traditionally for Christmas, but the dough has to rest for 5-6 weeks in cold environment before it will be baked. So time just after 1st November is ideal, because now you can prepare the dough and baking time will be just before Christmas. So are you ready to make the dough with me?


wtorek, 4 września 2012

Grzanki z serem pleśniowym i karmelizowanymi figami / Bruschetta with blue cheese and roasted figs

Ci z Was, którzy odwiedzają mnie już od dawna, wiedzą jak bardzo kocham figi. Te świeże, nigdy suszone, są dla mnie czymś, na co z utęsknieniem czekam przez cały rok, aż do września. W tym roku jest ich dużo, są duże, dojrzałe i piękne. Szkoda tylko, że w Polsce sprzedawane są na sztuki a nie na kilogramy a co za tym idzie ich cena jest strasznie wysoka jak na takie małe coś. Wyobrażacie sobie iść na rynek i kupić kilogram fig, podobnie jak teraz kupujecie kilo śliwek czy jabłek? To jest właśnie moje marzenie aby znaleźć się w miejscu, gdzie figi sprzedaje się na kilogramy.

Skąd pomysł na dzisiejsze grzanki? Wędrując po necie i zachwycając się jak zwykle jednym z moich ulubionych blogów Bliss, natrafiłam na ten figowy przepis i od razu wiedziałam, że pojawi się i na moim talerzu. Mając w pamięci te piękne zdjęcia i te boskie grzanki doznałam amoku jak tylko zobaczyłam świeże figi na bazarku. Nie pozostało mi więc nic innego niż zakasać rękawy i zabrać się do pieczenia. Grzanki wyszły boskie. Te malutkie, chrupkie cuda zniknęły dużo szybciej niż trwał proces ich przygotowywania. Jeżeli lubicie połączenie słodkich owoców z ostrymi, słonymi serami, u Was te grzanki też znikną z talerzy bardzo, bardzo szybko.

Tych z Was, którym nie chce się czytać, zapraszam do obejrzenia instrukcji obrazkowej pod przepisem

Składniki (2 porcje) scroll down for English
powtarzam z drobnymi zmianami za Bliss blog
4 figi
200 g sera z zieloną lub niebieską pleśnią (ja użyłam sera Lazur)
6 kromek chleba
łyżeczka oliwy z oliwek
łyżeczka octu winnego lub balsamicznego
2 łyżeczki miodu

1. Pokrój figi na półksiężyce
2. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni 
3. wymieszaj glazurę z miodu, octu i oliwy z oliwek
4. Ułóż figi na papierze do pieczenia i posmaruj miodową glazurą
5. Zapiekaj figi przez 10 -12 minut
6. Podczas pieczenia zaopiekuj się chlebem. Na każdej kromce połóż cienkie plastry sera 
7. Na kromkach z serem ułóż podpieczone figi 
8. Ustaw piekarnik na grill i zapiekaj dosłownie kilka chwil aż ser się rozpuści pilnując jednak, żeby ani grzanki ani figi się nie przypaliły 
9. Podawaj natychmiast


 Podpowiedzcie Łasuchowi, czy podobają Wam się instrukcje obrazkowe i czy to dobry pomysł.

wtorek, 22 września 2009

figa w wersji eleganckiej / Elegant fig, baked


Nadeszła pora na świeże figi. Nie wiem dlaczego, ale nienawidzę suszonych fig. Nie lubię jak ich pestki chrzęszczą mi między zębami. Ale świeże figi to zupełnie coś innego. W ich pestkach jest tajemnica i wyrafinowanie. Po prostu je uwielbiam. Mogłabym je jeść kilogramami bez żadnych dodatków i polepszaczy. Ale z fig można także stworzyć wspaniałe, efektowne i proste desery takie jak ten. Figi z mascarpone to nie tylko idealny deser na eleganckie przyjęcie, ale także na romantyczne wieczory we dwoje. Banalnie prosty i pyszny deser, który nie może się nie udać.



Składniki (1 porcja)
1 figa
1 łyżka serka mascarpone
1 łyżeczka dobrej jakości płynnego miodu
Kilka płatków migdałów

1. Natnij figę od ogonka do mniej więcej 1/3 wysokości na krzyż i rozchyl ćwiartki
2. W nacięcie włóż mascarpone
3. Całą figę polej płynnym miodem
4. Opcjonalnie upraż płatki migdałów na suchej patelni aż będą chrupkie
5. Posyp płatkami migdałów