Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wine. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 października 2013

Chutney z czerwonej cebuli / Red onion chutney


Ostatnio częstowałam Was ciasteczkami orzechowo owsiankowymi i obiecałam pokazać, z czym smakują najlepiej. Danego słowa dotrzymuję i pokazuję Wam absolutny hit ostatniego tygodnia, czyli wegański i bezglutenowy chutney z czerwonej cebuli, na który przepis znalazłam w jesiennym wydaniu magazynu Food&Friends. Do tego ostry ser z niebieską pleśnią , wspomniane ciasteczka (to już wersja niewegańska) i życie od razu staje się smaczniejsze :-) 

In my previous post I served delicious oat and walnut cookies and I promised to show you some delicious addition to these cookies. And here it is. Red onion chutney. Easy to prepare, vegan and gluten free and ooohhh sooo good. Definitely worth givig a try especially with the above-mentioned cookies and blue cheese. 


piątek, 5 lipca 2013

Sangria na patyku / Sangria popsicles


Całkiem niedawno serwowałam Wam sangrię. Pewnie Wam się jeszcze nie znudziła, bo wspaniale gasi pragnienie, dodając jednocześnie do krwiobiegu winne procenty, które cudownie poprawiają humor. Dla tych jednak, co padają dzisiaj od upału jak muchy, mam sangrię w jeszcze bardziej chłodzącym wydaniu, bo zamienioną w lody na patyku. To idealne zakończenie upalnego, weekendowego dnia, zwłaszcza jeśli zaprosicie do wspólnego konsumowania znajomych :-) 

Weekend is coming, so you'd better prepare some refreshing popsicles. How about sangria flavour? Such popsicles are soooo easy to prepare, contain trances of alcohol, so they are perfect mood enhancers and of course they are much more refreshing than the regular spanish sangria. So don't loose time. Put some sangria popsicles into the freezer, invite your friends and enjoy hot weekend evenings to the fullest :-)

piątek, 21 czerwca 2013

Hiszpańska sangria / Spanish sangria


Nie wiem jak Wy, ale ja w najbliższy weekend mam zamiar dobrze się bawić, a hiszpańska sangria na pewno mi w tym pomoże. Jest świetnym napojem na upalne, weekendowe wieczory, kiedy można sobie pofolgować z alkoholem, zapominając jednocześnie o ciężkim tygodniu pracy. Nie będę ukrywać, że ostatnio moja tolerancja na alkohol się zmniejsza, więc staję się szczęśliwie bardzo ekonomicznym konsumentem napojów wyskokowych. Mocno rozcieńczoną sokami owocowymi sangrię, w przeciwieństwie do innych alkoholi, toleruję jednak aż nazbyt dobrze. Jest słodka, ale i orzeźwiająca. Dzięki niej przypominają mi się moje hiszpańskie wakacje i morze, za którym tęsknię ponad miarę. Właśnie za to lubię sangrię najbardziej - za cudowne wspomnienia, ale też za to, że można ją dostosować do własnego smaku. Ja lubię ją w wersji mocno słodkiej i doprawionej koniecznie świeżymi sokami a nie tymi z kartonu.  

When I think about sangria I immediately think about my holidays in Spain and about the sea that I miss so much. I have to admit that thanks to good memories, but not only, it's one of my favourite alcoholic drinks. It's well diluted with fruit juices and ice cubes, so I can enjoy my sangria throughout the evening without any hangover issues. 
Sangria is at its best, when prepared from wine and freshly pressed juices. It's sweet but also refreshing at the same time. Perfect for any party. Sooo Folks, weekend is coming and let the fun begin :-) 

niedziela, 28 kwietnia 2013

Boeuf bourguignon


Boeuf bourguignon to klasyczna francuska potrawa wywodząca się z regionu Burgundii. Tak samo jak nasz polski bigos jest przygotowywana i doprawiana na tyle sposobów, ile gospodyń ją przygotowuje. W łasuchowej wersji sos z wina jest bardzo gęsty i grubą warstwą oblepia mięso i dodatki a cała potrawa ma delikatnie słodkawy posmak. 

Wołowina po burgundzku jest świetnym daniem na wszelkiego rodzaju imprezy. Wystarczy przygotować ją wcześniej. Mięso spokojnie siedzi i dojrzewa w piekarniku a my mamy czas na zrobienie się na bóstwo :-) To też świetna propozycja dla zabieganych. Wystarczy przygotować raz i wystarczy na kilka dni, bo boeuf bourguignon z każdym kolejnym dniem nabiera coraz więcej smaku i charakteru. 

Boeuf bourguignon is a classical French dish originating from Burgundy region. There are as many version of this delicious dinner as many chefs and cooks preparing it. My version is rather sweet and has a very thick wine sauce. 

I like to serve boeuf bourguignon during parties, because I can prepare everything well in advance. Just before the party the dish is being baked in the oven and I have lots of time for transformation from cook into a domestic goddess. This dish is also perfect for dinners during busy weeks. You can prepare boeuf bourguignon during the weekend and enjoy left-overs for a few days, since this dish gets better and better day after day.


poniedziałek, 11 lutego 2013

Gruszki w sosie winno-miodowym z bitą śmietaną / Pears in red wine and honey sauce and with whipped cream


Wielkimi krokami zbliżają się Walentynki. Przyznam się Wam szczerze, że nie jestem fanką tego komercyjnie rozdmuchanego i napompowanego święta. Jeżeli się kogoś kocha, to kocha się go codziennie a nie tylko raz w roku podczas Walentynek. Jeżeli ktoś jest dla nas ważny, to powinniśmy mu to okazywać każdego dnia a nie tylko w lutym. Życie potrafi być ulotne i nietrwałe jak mydlana bańka, więc warto dbać o dobre relacje z najbliższymi cały czas a nie tylko od święta. Dlatego nie będzie dzisiaj serduszek, czerwonych wstążeczek i słodkich buziaków, ale będzie za to deser, który jest pyszny zarówno w Walentynki jak i każdego innego dnia.

I have to confess that I'm not a big fan of St. Valentines Day. I do believe that if you love someone you should show your love and affection every single day, not only once a year, during this special day. If someone is important for you, you should express it all the time, not only in February. Life is so unpredictable and can end up so unexpectedly that good relations with your loved ones should be a priority all the time not only during special days or occasions. That is why you won't see here any hearts, any red ribbons whatsoever. In return I want to share with you delicious dessert recipe that can be enjoyed with your loved ones on St. Valentines day and on any other day.


czwartek, 20 grudnia 2012

Glogg - skandynawski grzaniec / Glogg - Scandinavian mulled wine


Glogg to tradycyjny grzaniec z czerwonego wina, pity w krajach skandynawskich w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Idealny w zimowym okresie, bo wspaniale rozgrzewa  a także delikatnie i przyjemnie zakręca w głowie. Jest w nim pełno pysznych bakali, często jest też skórka pomarańczowa, której ja akurat nie używam. Pamiętam jeszcze z czasów, kiedy studiowałam w Aalborgu, że każda wizyta na lodowisku łączyła się nierozerwalnie z opuchniętymi od ciągłych upadków pośladkami, obitymi kolanami i z obowiązkowym gloggiem właśnie pitym zaraz po harcach na lodzie. Teraz mimo, że lodowisko mam bliżej niż blisko, to jakoś nie mogę się zmusić do założenia łyżew. Co ciekawe, nie mam jednak żadnego problemu z wypiciem szklaneczki aromatycznego, rozgrzewającego grzańca. Jest wspaniały zwłaszcza po długich spacerach w mroźne dni, które ostatnio stały się przyjemnym elementem mojej zimowej codzienności.



Glogg is a traditional drink consumed during Christmas season in Scandinavia. It's perfect during winter season, because it can pretty easily and deliciously warm you up.


niedziela, 11 listopada 2012

Aszkenazyjski charoset / Ashkenazi charoset


Charoset to tradycyjny żydowski deser spożywany podczas wiosennego święta Pesach. Mnie jednak kojarzy się on dużo bardziej z jesienią i właśnie wtedy przygotowuję go najczęściej. To deser bardzo prosty, lekki i zdrowy, ale przeznaczony tylko dla dorosłych,  gdyż jest w nim odrobina alkoholu. Przygotowuję go najczęściej w weekend, gdy zostaje mi więcej niż parę kropel, ale mniej niż kieliszek wina po piątkowych czy sobotnich wieczorach spędzonych w dobrym towarzystwie. 

Charoset występuje w wielu odmianach. Żydzi przygotowują go różnie, w zależności od upodobań oraz lokalnych zwyczajów. Wersja, którą pokazuję dzisiaj to wersja aszkenazyjska.


Charoset is a traditional dessert prepared during spring  celebrations of jewish Pesach holiday. I, on the other hand, prefer to prepare charoset during the autumn, when apple are at their best. This dessert is easy, healthy and light, but since it contains traces alcohol, it is only for adults. Charoset is a perfect dessert for those of you that have some wine leftovers after evenings with friends.  

Jewish families have different ways of preparing charoset, depending on their local traditions. The one that I'm showing is the ashkenazi type. 


piątek, 13 kwietnia 2012

Kurczak w czerwonym winie czyli prawie Coq au vin / Chicken in red wine sauce a la french coq au vin

Nie jestem największą entuzjastką mięsa na świecie. Nawet nie jestem w pierwszej dziesiątce entuzjastów. Przez większość miesięcy w roku mięso mogłoby dla mnie wcale nie istnieć. Nie czuję potrzeby jedzenia i nawet odrobinę za nim nie tęsknię. Po prostu mój organizm go nie potrzebuje. Przychodzą jednak takie chwile, kiedy mój organizm krzyczy o odrobinę zwierza na talerzu. Ulegam wtedy, ale tylko na chwilę, tylko po to, by niedługo wrócić znów na drogę wegetarianizmu. Jestem przekonana, że mój organizm sam najlepiej wie, czego potrzebuje i skoro przez długi okres czasu bez żalu obywa się bez mięsa a potem nagle wrzeszczy i tupie nóżkami, to coś jest na rzeczy. Wsłuchuję się wtedy w moje potrzeby i ulegam chwilowym zachciankom. Tak było i tym razem. Wybór padł na rustykalne danie kuchni francuskiej, czyli kurczakową pierś duszoną w czerwonym winie. Absolutny hit wszelkiego rodzaju przyjęć, bo można go przygotować dużo wcześniej, zanim jeszcze zjawią się goście. Nie zaszkodzi mu też kilka dodatkowych minut w piekarniku, więc możecie spokojnie zaprosić spóźnialskich. Dodatkowo świetnie smakuje następnego dnia, o ile coś zostanie;-)
Piersi kurczaka w winie robię na wzór francuskiego coq au vin, czyli koguta w winie. Podobnie jak bigos w Polsce, coq au vin ma we Francji dokładnie tyle odmian i smaków ile jest kucharek i kucharzy, którzy go przyrządzają. Ja lubię go troszkę na słodko, ale tego samego kurczaka w winie można również przygotować na sposób wytrawny, zmniejszając lub eliminując użycie cukru. Jestem mięsnym niejadkiem, więc do tej potrawy wybieram piersi z kurczaka, z kością dla smaku, ale będzie smakował równie dobrze a nawet lepiej jeżeli przygotujecie w ten sposób całego kurczaka.
Kurczak w winie najlepiej smakuje z ziemniakami  lub ze świeżą bagietką i z miksem sałat z delikatnym vinaigrettem. No i oczywiście z czerwonym winem. Najlepiej tym samym, którego użyliście do gotowania.

Składniki (4 porcje)
1 duża pierś kurczaka z kością (mogą być też inne części kurczaka). Kości oddzielone od mięsa
około 100-150 g boczku wędzonego pokrojonego w kostkę
200 g małych pieczarek obranych ze skórki i przekrojonych wzdłuż na połowę
2-3 cebule pokrojone na połówki
butelka czerwonego, wytrawnego wina
olej ryżowy do smażenia
mąka - kilka łyżek, do oprószenia kurczaka
natka pietruszki do dekoracji
cukier do smaku

1.  Na suchej patelni podsmaż boczek wraz z cebulą
2. Jak boczek będzie chrupiący przełóż go do naczynia żaroodpornego, w którym będziesz zapiekać kurczaka
3. Na patelnię dodaj trochę oleju ryżowego i podsmaż pieczarki. Podsmażaj krótko, do przypieczenia skórki
4. Po usmażeniu  przełóż pieczarki i cebulę do tego samego naczynia, gdzie jest już boczek
5. Nie czyść patelni, 
6. Oprósz delikatnie wszystkie kawałki mięsa mąką i smaż na tej samej patelni, co boczek i pieczarki, dolewając więcej oleju do smażenia o ile to konieczne. Smaż ze wszystkich stron, tylko do momentu zrumienienia wierzchniej warstwy. Kurczak będzie miał szansę dopiec się w piekarniku podczas duszenia
7.  Wszystkie podsmażone kawałki kurczaka oraz kości przełóż do tego samego naczynia, w którym znajdują się już pieczarki, boczek i cebula.
8. Patelnię zalej butelką czerwonego wina
9.Pogotuj wino chwilkę, żeby alkohol odparował i żeby od dna patelni odkleił się smak :-) Dopraw cukrem, jeżeli chcesz, żeby kurczak był po słodkiej stronie mocy
10. Gorącym winem zalej kurczaka 
11. Zapiekaj w piekarniku nagrzanym do 180-200 stopni przez mniej więcej 40 minut.
12. Przed podaniem usuń kostne szkielety, który gotowały się z resztą kurczaka dla smaku i udekoruj świeżą natką pietruszki.

wtorek, 28 lipca 2009

Kremowe, prawdziwie włoskie risotto z fasolką szparagową / Risotto with green beans


Wielu ludzi boi się gotowania risotto myśląc, że jego przygotowanie jest dla nich zbyt skomplikowane I nawet nie starają się spróbować. W rzeczywistości risotto jest więcej niż łatwe w przygotowaniu trzeba tylko mu poświęcić trochę czasu, wysiłku i przede wszystkim cierpliwości ponieważ podczas gotowania trzeba cały czas mieć risotto na oku. W tym cała trudność. Najlepszej jakości składniki i trochę wysiłku naprawdę się opłacą. Risotto jest przepyszne i warto spróbować przygotować je samemu w domu.
Risotto jest gotowane używając specjalnej odmiany ryżu Arborio I proszę Was nie próbujcie przygotowywać prawdziwego risotto z ryżu basmati, parboiled, jaśminowego czy zwykłego. To już nie będzie risotto tylko ryżowe danie.

Składniki (2 porcje):
1 kubek ryżu Arborio
1 cebulka
200-300g zielonej fasolki szparagowej pokrojonej w 2cm kawałki
50g startego parmezanu
Oliwa z oliwek
Sól
Pieprz
1 łyżeczka masła
1 szklanka białego wina dobrej jakości
ok. 0,5 L wywaru warzywnego

1. Posiekaj drobno cebulę
2. Podsmaż cebulę na oliwie z oliwek
3. Dodaj ryż I kontynuuj smażenie jeszcze przez 2 minuty na wolnym ogniu
4. Dodaj wina, zamieszaj i czekaj aż ryż wchłonie całe wino
5. Dodaj mniej więcej 100ml wywaru, mieszaj I czekaj aż ryż wchłonie porcję wywaru. Kontynuuj dolewanie po 100 ml wywaru pamiętając o tym by dodać kolejną porcję dopiero jak poprzednia zostanie prawie całkowicie wchłonięta
6. Po mniej więcej 5 minutach gotowania pomiędzy dodawaniem porcji wywaru warzywnego dodaj fasolkę
7. Kontynuuj gotowanie przez kolejne 10-15 minut aż ryż będzie miękki, ale nie rozgotowany
8. Dodaj masło, starty parmezan, sól, pieprz i od razu podawaj.