Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalafior. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalafior. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 października 2012

Kalafior pod beszamelową kołderką / Cauliflower covered with bechamel

Powoli nadchodzi jesień. Robi się coraz zimniej, liście na drzewach powoli zmieniają kolor i opadają z drzew a babcie i mamy zgarbione szukają wszędzie kasztanów, które posłużą później dzieciakom jako materiał budulcowy przy konstruowaniu zwierzątek i ludzików. To też czas na zmiany w menu. Odchodzą w niepamięć letnie warzywa i czas zrobić miejsce tym jesiennym. Już pora więc na bakłażany, brokuły, brukselkę, buraki, kalafiory i dynie. Tym razem serwuję kalafiora. Z racji coraz zimniejszych dni postanowiłam go otulić beszamelową kołderką. Żeby danie było bardziej pożywne dodałam jeszcze makaron, żeby była to samowystarczalna zapiekanka. Wyszło prosto i pysznie. Nie jest to wyrafinowana propozycja a raczej taka swojska prostotka. W sam raz na pierwsze chłody. 

Slowly autumn is coming to town. It's getting colder, the leaves on trees slowly change color and fall down while grandmothers and mothers are looking everywhere for chestnuts, that will be used later by kids as a building material during playtime. It is also time for a menu change. We slowly forget about summer vegetables and make room for the autumnal ones. So it's time to enjoy eggplant, broccoli, brussels sprouts, beets, cauliflower and pumpkin. This time, I serve cauliflower. Because it's getting colder, I decided to wrap my cauliflower in bechamel. To make it more fillin, I added  some pasta at the bottom. It turned out simple and delicious. This is not a sophisticated dish but rather a homely, comforting dinner. Just in time for the first cold days.


wtorek, 5 lipca 2011

Letnie warzywa z tofu i quinoą / Summer vegetables stir - fry with tofu and quinoa

Skoro jest deserowy "eton mess" z owoców, bezy i bitej śmietany, to czemu nie stworzyć obiadowego "summer mess", czyli "letniego bałaganu"? Młode, letnie warzywa,  tofu, przezdrowa quinoa, czyli komosa ryżowa i praktycznie zero przypraw oprócz odrobiny soli to propozycja dla poszukiwaczy prostoty. Finalny smak to smak młodych warzyw a nie przypraw, które przydadzą się zimą do ocieplania i podkręcania smaku. Wszystko w formie przepysznego bałaganu, który smakuje latem zarówno podawany na ciepło jak i na zimno.

Składniki (2 porcje)
200 g twardego tofu pokrojonego w kostkę (możesz wcześniej podsmażyć tofu, będzie bardziej chrupiące)
średnia cebula pokrojona w cienkie plasterki
2 ząbki czosnku
garść orzechów nerkowca
150 g zielonej fasoli szparagowej
200 g kalafiora podzielonego na drobne różyczki
80 g ugotowanej wcześniej komosy ryżowej (quinoa) 
odrobina soli
olej ryżowy do smażenia

1. Podsmaż cebulę na oleju ryżowym z odrobiną soli
2. Dodaj czosnek i podsmażaj ciągle mieszając, nie doprowadzając do zrumienienia
3. Dodaj fasolkę zieloną i różyczki kalafiora, dolej odrobinę wody. Przykryj garnek pokrywką i duś przez kilka minut nie dopuszczając do przypalenia. 
4. Po wygotowaniu całej wody, odstaw garnek na kilka minut, tak, żeby fasolka i kalafior doszły w cieple. Warzywa muszą być ugotowane, ale na chrupko.
5. Postaw garnek ponownie na kuchence, podgrzej ostatni raz, dodaj orzechy, tofu i quinoę
6. Gotuj jeszcze parę minut, żeby smaki się połączyły.

niedziela, 26 września 2010

Tajskie curry z fasolką szparagową


Jeszcze tylko chwila i moja ukochana, zielona fasolka szparagowa zniknie na długie miesiące, żeby pojawić się z powrotem dopiero za niecały rok. Już teraz wiem, że będę tęsknić i niecierpliwie czekać aż znowu pojawi się na straganach, świeża, młoda i jędrna. Tegoroczną fasolkę żegnam po tajsku, na ostro, tak jak lubię najbardziej. 


Składniki (1porcja):
żółta lub czerwona tajska pasta curry
garść gotowanej ciecierzycy
mała cebulka
garść zielonej fasolki szparagowej
pół czerwonej papryki pokrojonej w kostkę
kilka różyczek kalafiora
100 ml mleka kokosowego
olej ryżowy 

1. Podsmaż cebulę na oleju
2. Dodaj warzywa i smaż dalej aż warzywa zmiękną
3. Dodaj pastę curry i mleko kokosowe i gotuj aż smaki dobrze się połączą.
4. Na sam koniec, tuż przed podaniem dodaj ugotowaną ciecierzycę

środa, 8 września 2010

Arcyzupa miso

Arcyprosta w przygotowaniu i arcytrudna w spożywaniu. Szybkie i bezproblemowe przygotowanie zupy nie stanowiło i nie stanowi dla mnie żadnego problemu, ale umiejętność jej spożywania to już zupełnie inna historia. Mimo wprawy w używaniu pałeczek, sposób na jej jedzenie bez uszczerbku na wszystkim, co znajduje się w pobliżu miski z zupą, jest dla mnie zagadką. Wychodzę jednak z założenia, że uczymy się  przez całe życie i z każdym dniem stajemy się lepsi. Ćwiczę więc wytrwale, tym bardziej, że zupa miso jest nie tylko pyszna i pożywna, ale i bardzo zdrowa. 
Należy pamiętać, że dobór warzyw zależy od upodobań. Można więc dowolnie łączyć składniki wedle smaku i ich dostępności.

Składniki (1 porcja)
około 100 g chińskiego makaronu jajecznego - długie nitki 
pasta miso
sos sojowy
pół pora
5 różyczek kalafiora
50 g fasolki szparagowej
tofu pokrojone w kostkę (opcjonalnie)
wodorosty hijiki przygotowane zgodnie z przepisem na opakowaniu (opcjonalnie)
do wyboru inne warzywa (brokuł, marchewka, papryka, groszek zielony, cukinia, pieczarki itp.)

1. Zalej makaron wrzątkiem i zostaw na 3 minuty
2. Po 3 minutach odsącz makaron i ułóż na dnie miski, w której będzie zupa
3. Wszystkie warzywa zalej wrzątkiem i pozostaw na 3 - 10 minut w zależności czy lubisz warzywa al dente czy nie
4. Odsącz warzywa i ułóż na makaronie
5. Jeżeli używasz tofu i wodorostów - rozłóż je na warzywach
6. Rozmieszaj pastę miso i sos sojowy z gorącą wodą w takich proporcjach, żeby Ci smakowało
7. Zalej makaron z warzywami przygotowanym bulionem miso

Instrukcja spożywania zupy miso ;-)
Pałeczki służą do wyjadania długich nitek makaronu i warzyw. Jeżeli jesteś praworęczny/a to pałeczki trzymasz w prawej dłoni. W lewej trzymasz łyżeczkę taką jak na zdjęciu lub zwykłą i popijasz ciepły bulion miso.

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Sezamie otwórz się...na warzywa

Duszone warzywa są najczęściej nudne, zwykłe i bez polotu. Ale zamknięte z sezamowym skarbcu wypełnionym aromatycznym olejem i ziarnami sezamu przemieniają się natychmiast w skarby. Łagodny, lekko orzechowy smak delikatnie pieści kubki smakowe a przepiękny aromat oleju wypełnia całą kuchnię orientalnym zapachem luksusu. Trzeba tylko znać magiczne zaklęcie ;-)


Składniki (1 porcja)
garść ugotowanej ciecierzycy
garść fasolki zielonej
2-3 różyczki kalafiora
mała cebulka
olej sezamowy
olej ryżowy
ziarna sezamu
opcjonalnie do wyboru inne warzywa (np. papryka, brokuły, cukinia, por, marchewka itd)
sos sojowy

1. podsmaż cebulkę na oleju ryżowym
2. dodaj warzywa i podsmaż przez chwilę
3. dodaj sos sojowy i odrobinę wody, przykryj garnek lub patelnię, na której smażych pokrywką i gotuj przez 2-3 minuty
4. odstaw na 5 minut warzywa 
5. sprawdź czy warzywa są już ugotowane (ja lubię je jeść al dente) dodaj ciecierzycę i duś jeszcze przez chwilę i doprowadź do całkowitego odparowania płynów
6. podawaj polane olejem sezamowym i posypane ziarnami sezamu