Wegańskie smarowidła fasolowe to moja specjalność. Uwielbiam je wszystkie, choć te ostre, wyraziste i z charrrrrakterem lubię najbardziej. Z moich poprzednich wytworów najczęściej zajadam pastę z makiem i spolszczony hummus z ogórkiem kiszonym. Dzisiaj serwuję Wam jednak absolutną nowość i odkrycie tego roku, czyli pastę z czerwonej fasoli z kapustą kiszoną. Taka pasta jest najlepsza, gdy przygotuje się ją z dodatkiem oleju dobrej jakości, który nie dość, że jest zdrowy to jeszcze podkręca potrawę swoim charakterystycznym smakiem i aromatem. Tym razem wybór padł na lekko gorzkawy w smaku, tłoczony na zimno olej lniany budwigowy LenVitol®. Nie przejmujcie się jednak jego goryczą, bo w połączeniu z resztą składników jest niewyczuwalna, a sam olej godny jest waszej uwagi. Zawiera on bowiem kwasy omega-3, czyli zdrowe tłuszcze roślinne, których brak w diecie może prowadzić do wielu chorób. Warto więc pilnować, żeby codzienne porcje żywnościowe zawierały odpowiednią ilość tłuszczy pochodzących ze zdrowych olei, oliw i orzechów, oczywiście zbilansowanych z węglowodanami, białkami, witaminami i składnikami mineralnymi.
I like to create new spread recipes for my open sandwiches. They are so easy to prepare, healthy and oh soo good. So far my most favourite spreads are: white bean spread with poppy seeds and polish version of hummus with white beans and sour pickled cucumbers, but it seems that now they have a serious competitor. Red bean hummus with sauerkraut and flaxseed oil is as usual pretty simple to prepare yet delicious and superhealthy too, not to mention vegan. Not only it contains pure protein from beans, but it's also packed with good omega-3 acids from cold pressed flaxseed oil and lots of good bacteria and tons of vitamin C from sauerkraut. So who's hungry and who wants an open sandwich?
Składniki scroll down for English
przepis własny
200 g czerwonej fasoli - ugotowanej lub tej z puszki (zachowajcie odrobinę wody z gotowania lub zalewę. Może się przydać)
50 g kapusty kiszonej
tłoczony na zimno olej lniany budwigowy LenVitol®
świeżo mielony pieprz i sól, do smaku
łyżka ziaren słonecznika
łyżka ziaren sezamu
posiekana natka pietruszki do przybrania
1. Fasolę zmiksuj wraz z olejem lnianym budwigowym LenVitol® w malakserze na gładką masę. Dodawaj składniki stopniowo, żeby z niczym nie przesadzić. Jeżeli chcesz, żeby pasta była lżejsza i nie za gęsta, zastąp część oleju lnianego wodą z gotowania lub zalewą z puszki.
2. Drobno posiekaj kapustę kiszoną
3. Wmieszaj posiekaną kapustę kiszoną do masy fasolowej
4. Dopraw solą i pieprzem
5. Upraż ziarna słonecznika i sezamu na suchej patelni pilnując, żeby się nie przypaliły. Trzeba uważać, bo sezam lubi bardzo szybko się przypalać
6. Podawaj pastę na kanapkach posypaną świeżą natką pietruszki i uprażonymi ziarnami słonecznika i sezamu.
English version
Ingredients
my own recipe
200 g ref beans - preferably cooked, or canned if in a hurry (do not discard the water in which beans were cooked or the liquid from the can. It can be handy)
50 g of sauercraut also called sour pickled white cabbage
flaxseed oil, cold pressed
freshly ground pepper and salt
1 tablespoon of sesame seeds
1 tablespoon of sunflower seeds
chopped parsley for decoration
1. Blend red beans with cold presses flaxseed oil until smooth spread is formed. Add ingredients gradually. Season carefully and gradually. If you want your spread to be lighter and not so thick, you can replace part of olive oil with water in which beans were cooked or the liquid from the can.
2. Chop sauerkraut finely
3. Stir in chopped sour pickled cabbage into red bean paste
4. Season with salt and pepper
5. Roast sesame and sunflower seeds on a dry pan. Take special care not to brown them too much, since sesame seeds have tendency to brown very qiuckly.
6. Serve red bean hummus as a spread with a bread, sprinkled with freshly chopped parsley and roasted sesame and sunflower seeds.
* wpis zawiera lokowanie produktu *
Zapraszam się!
OdpowiedzUsuńA olej lniany mam oswojony dawno,oj dawno...
Samo dobro!
nie, nie to ja zapraszam Amber :-) I masz całkowitą rację - lniany to samo dobro :-)
UsuńSamo zdrowie ! Uwielbiam takie pasy kanapkowe ze słonymi krakersikami :)
OdpowiedzUsuńKrakersy to świetny dodatek to rej pasty fasolowej :-)
Usuńciekawy pomysł i na pewno bardzo zdrowy:D
OdpowiedzUsuńa na dodatek pyszny :-)
UsuńAle połączenie!
OdpowiedzUsuńProste a jakie smaczne :-)
UsuńKrem z poprzedniego posta na stałe wchodzi w moje menu! Uwiodłaś mnie! :)
OdpowiedzUsuńA co do oleju lnianego, to dobrze, że ma lekką goryczkę, ponoć taki najlepiej działa na nas :))
Uwielbiam uwodzić jedzeniem :-) A jeśli chodzi o gorycz, to my się jej niepotrzebnie tak boimy, bo świetnie podkręcić potrafi pozostałe smaki :-)
UsuńCoś takiego! Chyba zrobię :)
OdpowiedzUsuńPychota, więc warto zrobić Patysko, oj warto :-)
UsuńKapusta kiszona z fasolą musi być dobra , podobnie jak kapusta z grochem. Samo zdrowie mruga do mnie z tej miseczki - nie sposób się oprzeć urokowi
OdpowiedzUsuńMasz całkowitą rację. To połączenie po prostu musi być dobre :-)
Usuńten olej ma taki rybny zapach :)
OdpowiedzUsuńale jem jem, samo zdrowie :)
pozdrawiam!
Masz rację, to samo zdrowie, więc trzeba jeść i jeść i jeść :-)
UsuńFajne połączenie szczególnie teraz gdy warzywa nie nadają się do jedzenia
OdpowiedzUsuńDokładnie. Teraz, gdy mamy tak mało naturalnych witamin ukłon w stronę nafaszerowanej dobrej kapusty kiszonej jest jak najbardziej wskazany :-)
UsuńCiekawa ta pasta i jak ładnie wygląda!:)
OdpowiedzUsuńA na dodatek pysznie smakuje Majanko, więc zachęcam Cię do jej zrobienia :-)
UsuńWygląda bardzo apetycznie:) Na pewno taką zrobię :)
OdpowiedzUsuńWarto, więc zachęcam :-)
UsuńCiekawie dobrałaś składniki do tej pasty, mój syn uwielbia takie dodatki do pieczywa:))
OdpowiedzUsuńSkoro Twój syn uwielbia takie pasty, to zachęcam do zrobienia. To smarowidło jest nie tylko pyszne, ale i zdrowe :-)
UsuńDla mnie połączenie bardzo egzotyczne. Ale jak to zwykle u Ciebie - intrygujące :).
OdpowiedzUsuńWarto tej egzotyki spróbować i przekonać się, że to wcale nie jest takie egzotycznie dziwne jak się wydaje :-)
UsuńNa pastę fasolową z chęcią bym się skusiła ; )
OdpowiedzUsuńNo to zapraszam na kanapkę z tym smarowidłem :-)
UsuńFajny sposób na wykorzystanie oleju lnianego, super!
OdpowiedzUsuńSuper ta pasta! Muszę spróbować :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie Madziu :-)
UsuńNo to mnie masz..:)! 3 zdrowe składniki w takim nietypowym zestawieniu....muszę to wypróbować!
OdpowiedzUsuńKoniecznie! :-)
Usuń