Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parsley. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parsley. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 marca 2014

Zielony sok jabłkowo - pietruszkowy na Dzień Św. Patryka / Apple and parsley green juice for St. Patrick's Day


Już jutro Dzień świętego Partyka. W Irlandii, choć nie tylko, w ten dzień wszystko, łącznie z jedzeniem i piciem, zabarwia się na zielono. To czas, kiedy zazielenia się także i u skoraqa, choć mniej ze względu na obce mi święto, a bardziej ze względu na pukającą już do drzwi wiosnę. Serwuję więc Wam pyszny i megazdrowy zielony sok pełen witamin. Dzięki idealnie dobranej proporcji warzywa są prawie niewyczuwalne, a na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się słodycz jabłka. Pamiętajcie tylko o tym, by ten sok przygotować z bardzo dobrze umytych warzyw (w idealnym świecie powinny to być warzywa z upraw ekologicznych, choć moje niestety takie nie są) i wypić go od razu po przygotowaniu, żeby cenne witaminy się nie utleniły i nie zniknęły. Sok i witaminy w nim zawarte są najważniejsze, a sokowirówkę jeszcze zdążycie umyć ;-)

Tomorrow many of you will celebrate St. Patrick's Day by serving something green, so I have a green juice recipe for you for this special occasion and for spring that is just around the corner. Green juice is not only healthy and full of vitamins but also delicious. Tried and tested proportions of vegetables and fruits make this juice less of a medicine and more of a delicious juice full of apple sweetness with just a hint of vegetable flavours. When preparing this juice remember to use vegetables and fruits that are thoroughly washed (preferebly organic) and drink juice just after preparation, so that vitamins does not have the chance to oxidise and vanish. Juice is the priority, while washing up your juicer can wait a bit ;-) 


niedziela, 17 marca 2013

Koktajl jarmużowy na Dzień Świętego Patryka / Kale smoothie for St. Patrick's Day

Dzisiaj odrobina zieloności z okazji irlandzkiego święta narodowego i religijnego, czyli Dnia Świętego Patryka, który obchodzony jest, co ciekawe, nie tylko w Irlandii. W wielu miejscach na świecie podczas dzisiejszego święta serwuje się zielone potrawy, zielone piwo oraz podświetla czy farbuje znane miejsca na zielono. Ja postanowiłam pokolorować pyszny i zdrowy koktajl za pomocą natki pietruszki i jarmużu. Propozycja wbrew pozorom nie tylko dla odważnych. Wegetariański, zielony koktajl jest nie tylko super zdrowy ale i pyszny. Można go także przygotować w wersji wegańskiej zastępując maślankę mlekiem roślinnym



This is absolutely last call to celebrate St. Patrick's Day by serving something green. Green and healthy to be exact. Kale smoothie can be either vegetarian of vegan and is a delicious option for all smoothie lovers. It's not only healthy but also sooo good, so definitely it's worth a  try.

piątek, 28 grudnia 2012

Pietruszkowe pesto / Parsley pesto

Nie wiem jak Wy, ale ja zmęczona przedświątecznym i świątecznym gotowaniem nie mam teraz ochoty długo przesiadywać w kuchni. Potrzebuję kilku chwil z dala od garów, stąd też mój dzisiejszy obiad będzie superszybki w przygotowaniu. Na dodatek będzie czymś zupełnie niezwiązanym ze świątecznymi potrawami, których w ostatnim czasie było dużo za dużo. Szczęśliwie wszystkie resztki zostały zjedzone albo zamrożone a ja mogę zapomnieć wreszcie o piernikach, pierogach, makiełkach i pasztetach i skupić się na czymś zupełnie nieświątecznym, czyli na makaronie z pietruszkowym pesto. To moja własna, spolszczona wersja tradycyjnego włoskiego pesto. W smaku jest zupełnie niepodobne do swojej oryginalnej wersji, ale równie pyszne i zdrowe a do tego tańsze, bo przygotowane z lokalnych składników. Takie pesto smakuje wyśmienicie nie tylko wymieszane ze świeżo ugotowanym makaronem, ale jako pasta na kanapce czy pizzy albo jako dodatek do warzywnej zupy.

I'm really tired after all prechristmas preparations. I had spent hours in the kitchen and then afterwards I spent hours eating all that I had prepared, so now I need something superfast, so that I can spend only a few minutes in the kitchen and get in return something cheap, nourishing, delicious and healthy.  Parsley pesto is a perfect choice.


wtorek, 18 września 2012

Ślimaki na pietruszkowo - czosnkowych grzankach / Snails bruschetta


Ślimaki, to śliski temat. Można ich w ogóle nie tknąć, można ich nie lubić ale można też lubić albo nawet uwielbiać. Tym razem daleko mi do jakichkolwiek skrajności i zostaję przy lubieniu. Jadłam je drugi raz w życiu. Pierwszy raz zaserwowano mi je w mojej ulubionej restauracji Provence w Aalborgu w Danii. Były jednak trochę gumiaste, więc nie wywołały jakiegoś wielkiego megaentuzjazmu. Nie przekreśliłam ich jednak tak do końca, bo intuicja podpowiadała mi, że odpowiednio przyrządzone, mogą być naprawdę bardzo smaczne. Całkiem niedawno przekonałam się, że rzeczywiście drzemie w tych ślimacznych stworkach spory potencjał. Dzięki Tatianie Matwij zostałam posiadaczką zgrabnej i wcale niemałej puszki ślimaków w zalewie. Było mi strasznie miło, bo ślimaki przywędrowały do Łasucha z europejskich wojaży, czym Tatiana ujęła mnie jeszcze bardziej. To niezwykle miłe, że o Łasuchu się pamięta :-D Oczywiście ślimaki zostały natychmiast otwarte i spróbowane. I tu pierwsza niespodzianka, bo ślimaki same w sobie nie miały wiele smaku. Decyzja więc zapadła o konieczności ich podrasowania. I udało się, wyszło pięknie, aromatycznie, kolorowo i w sumie bardzo szybko. Idealna przystawka, która zachwyci Waszych gości, pod warunkiem, że są odważni :-)

Snails can be a questionable suject in the kitchen. Not everyone likes them and there are a lot of people that don't want to even think about the possibility of eating a snail. I definitely belong to the first group and curiosity always wins. I already had the possibility to eat snails in one of my favourite restaurants Provence in Aaalborg in Denmark. Although they turned out a bit chewy, I still had the intuition that snails can be in fact pretty delicious. Just a few days ago it turned out that my intution is quite reliable at least when it comes to snail issue. I received a souvenir from my friend Tatiana, who gave me a can of snails after her parisian trip. It was so nice of her and I really like the fact that she was thinking about my culinary passion even being far away from the country. I was more than pleased and as soon the gift was received it was also opened and tested. For me it was pretty surprising that snails turned out totally tasteless straight from the can. On the other hand it was a good idea, because the manufacturer gave me the chance to season it according to my taste. I decided to go for sth aromaticcolorful and altogether very easy to prepare. The perfect snack of appetizer that will delight your guests, if only they are brave enough to taste snails:-)


niedziela, 28 sierpnia 2011

Ogórkowa sałatka pełna letnich aromatów / Cucumber salad full of summer aromas


Pisałam już o tym jak zasadzić swoją własną, prywatną miętę a zupełnie zapomniałam pokazać, co z tej mięty można wyczarować. Moje miętowe krzaczki są już prawie całkowicie pozbawione większych listków, co spowodowała między innymi ta ogórkowa sałatka, która przepięknie łączy letnie aromaty świeżo posiekanej mięty, pietruszki i koperku. Ta sałatka to taki łańcuszek zapożyczeń. Mój kuchenny guru, David Lebovitz, wypożyczył ją od Joanny Weir a ja wypożyczyłam ten przepis od Davida (zmieniając go troszeczkę) i jak zwykle się nie zawiodłam. David proponuje swoją wersję tej sałatki z czerwoną cebulą, ja ją jednak całkowicie pomijam, bo nie wszyscy dobrze ją tolerują.
Sałatka jest przepyszna na lunch lub na kolację. Wspaniale smakuje zarówno z grzankami natartymi świeżym czosnkiem jak i z młodymi pysznymi ziemniakami z wody z dużą ilością koperku. Ot smak lata. I tyle. I już. I kropka. 

Składniki (2 porcje)
1 duży ogórek gruntowy lub 6 małych kiszeniaków
1 opakowanie sera feta
garść świeżo siekanej mięty
garść świeżo siekanej pietruszki
garść świeżo siekanego koperku
odrobina soku z cytryny
pół łyżki kwaśnej śmietany
świeżo mielony pieprz
sól
odrobina oliwy z oliwek

1. Kiszeniaki są dość suchymi ogórkami, więc nie wydrążam gniazd nasiennych ani nie odsączam z nadmiaru wody. Inaczej postępuję z dużym ogórkiem gruntowym. Wtedy gniazda nasienne wydrążam i odstawiam posolone lekko ogórki na pół godziny a potem odsączam nadmiar płynu
2. Ogórki kroję na małe kawałki 
3. Mieszam wszystkie składniki i zajadam ze smakiem

niedziela, 22 maja 2011

Wytrawna surówka z marchewki / Carrot salad

Do tej pory surówka z marchewki mi się zdarzała, w istocie, ale zawsze w wersji słodkiej lub słodko-kwaśnej, tej zaproponowanej przez Davida Lebovitza, która notabene jest zniewalająco pyszna. Wytrawna wersja od zawsze była absolutnie nie do pomyślenia. Pewnego dnia z czystej ciekawości (i lenistwa) postanowiłam przekroczyć granicę swoich surówkowych wyobrażeń smakowych. Zaskoczyłam swoje kubki smakowe wytrawną marchewką i pokochałam tę surówkę już po pierwszym kęsie zarówno za  jej prostotę jak i wspaniały smak.


Składniki (2 porcje)
2 duże marchewki
pęczek natki pietruszki
2 łyżki oleju lnianego (można też użyć oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia, surówka będzie jeszcze bardziej wytrawna)
sól 

1. Zetrzyj obraną marchewkę na tarce na grubych oczkach
2. Posiekaj natkę pietruszki, ale nie za drobno
3. Wymieszaj wszystkie składniki