Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spinach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spinach. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 listopada 2013

Szpinakowa shakshuka / Spinach shakshuka


Zatęskniłam za shakshuką, pysznym izraelskim daniem, które latem smakowało wybornie. Niestety obecnie pomidory potrzebne do jej przygotowania nie nadają się do niczego, więc trzeba je było czymś zastąpić. Szpinak okazał się świetnym wyborem i choć danie nie było już takie lekkie i aromatyczne jak pomidorowo-paprykowa wersja to i tak było świetne. Nadaje się idealnie zarówno na brunch czy lunch jak i na ciepłą kolację, która przyda się, gdy zmarznięci wracamy do domu i marzymy o ciepłym, ale niezbyt obciążającym posiłku. 

I miss Israeli shakshuka a lot cause it was one of my favourite summer dishes. Unfortunately in autumn tomatoes are not in season so I had to find replacement for them. Spinach appeared to be a great choice. Despite the fact that autumnal version of this dish was not as light and aromatic as its tomato version it is delicious anyway. It's perfect not only for brunch or lunch but also for light dinner. When it's cold outside and you come back home feeling realy cold, I bet you dream about hot, yet not too heavy meal and shakshuka is a perfect choice. 


środa, 10 października 2012

Tagliatelle ze szpinakiem / Simple tagliatelle with creamy spinach sauce

Jeżeli lubicie szpinak tak jak ja, to zapraszam Was dzisiaj na proste i szybkie tagliatelle z sosem śmietanowo-szpinakowym z mocnym czosnkowym akcentem. 
Kluczem do sukcesu są zamrożone, całe liście szpinaku. Pamiętajcie, by przy kupowaniu się nie pomylić i nie kupić szpinaku rozdrobnionego, bo to jest właśnie ta zielona papka, której tak nienawidziliście w przedszkolu. Liście szpinaku zamrożone z brykietach to jednak zupełnie coś innego. Mają smak i konsystencję prawdziwego szpinaku, więc to zdecydowanie mój faworyt w lodówce z mrożonkami, tym bardziej, że w efekcie wychodzi prościej i taniej niż kupowanie świeżego szpinaku na bazarku. Odchodzi Wam dokładne czyszczenie liści z piachu a przy okazji zaoszczędzicie trochę wody, która przy myciu szpinaku strasznie się marnuje.

If you like spinach I would like to invite you today for a simple and quick tagliatelle with creamy spinach sauce. It's delicious easy to prepare and has a strong garlic aroma, since I believe that garlic is a perfect compliment for spinach. It will be best served immediately after preparation with a glass of chilled white wine. 


sobota, 19 listopada 2011

Zupa szpinakowa / Spinach soup


Wiem, że wiele osób nie zbliża się do szpinaku, ale ja szczęśliwie do nich nie należę. Szpinak uwielbiam w każdej postaci i często pojawia się on na moim stole. Jestem fanką standardowych, wytrawnych rozwiązań takich  jak wegańska tarta szpinakowa lub jej wegetariańska wersja z kozim serem. Zawsze z dużą ilością czosnku w tle. Szpinak dodam jednak równie śmiało do słodkiego smoothie czy pożywnego koktajlu

Dziś wspomnę o zupie bagiennej w wersji zarówno wegetariańskiej jak i wegańskiej. Jest przepyszna, no i co najważniejsze, mocno czosnkowa. Do tej zupy dodaje groszek ptysiowy, który kupuję w Lidlu. Nigdzie indziej nie ma takiego pysznego jak tam. Różnica polega na tym, że nie jest zrobiony jak każdy inny groszek ptysiowy z ciasta ptysiowego, które bardzo szybko nasiąka zupą i staje się niesmaczną paćką. Jest mniejszy, twardszy i ma ostry, słony smak, więc idealnie współgra z dobrze doprawioną, czosnkową zupą.


Składniki (2 porcje)
opakowanie mrożonego szpinaku
3 - 4 ziemniaki obrane, pokrojone w kostkę
1 cebul, posiekana
4 ząbki czosnku, drobno posiekanego
olej ryżowy
garść groszku ptysiowego z lidla
50-100 ml śmietany, zwykłej w wersji wegetariańskiej lub sojowej w wersji wegańskiej.
sól i pieprz do smaku, ew chilli jeśli lubisz

1. Zeszklij cebulę na oleju ryżowym. 
2. Dodaj czosnek
3. Dodaj ziemniaki i podsmażaj jeszcze przez chwilę pilnując aby nic się nie przypaliło, zwłaszcza czosnek
4. Dodaj szpinak i dolej wody
5. Gotuj, aż ziemniaki będą miękkie
6. Zmiksuj na krem
7. Dopraw solą i pieprzem (ew. chilli)
8. Dodaj śmietany
9. Udekoruj groszkiem ptysiowym i podawaj. 


niedziela, 8 maja 2011

Tarta szpinakowa z nerkowcami i tofu / Spinach tart with tofu and cashews


Niektórzy już się pewnie zorientowali, że kocham szpinak i to w każdej postaci. Świeży, w sałatce, zmiksowany w pożywnym koktajlu lub duszony. Tym z Was, którzy szpinaku nie lubią, obiecuję, że już niedługo na blogu pojawi się coś absolutnie nieszpinakowego i niezielonego a tymczasem specjalnie dla szpinakoholików, takich jak ja, proponuję pyszną tartę, którą można jeść zarówno na gorąco, lub na zimno. Przygotowania pochłaniają troszkę czasu, ale wierzcie mi, warto. Tarta wychodzi pożywna, pyszna no i wiosennie zielona :-) 


Składniki na tartę:
245 g przesianej mąki
szczypta soli
1-1,5 łyżki ostrej papryki w proszku
105 g margaryny
2-3 łyżki zimnej wody
Składniki na nadzienie do tarty:
750 g szpinaku mrożonego (koniecznie mrożone liście a nie szpinak rozdrobniony) lub świeżego
3 ząbki czosnku
ok. 100 gram twardego tofu pokrojonego w kostkę
garść orzechów nerkowca
olej ryżowy
sól
pieprz
1. Wymieszaj sól i ostrą paprykę z mąką i zagnieć z masłem aż powstaną grudki ciasta. 
2. Dodaj wodę i wyrób kruche ciasto
3. Schładzaj w lodówce około 0,5 godziny
4. Rozwałkuj ciasto i wyłóż nim tortownicę o średnicy 24 cm
5. Nakłuj ciasto widelcem w kilku miejscach, rozłóż folię aluminiową i przysyp ciasto fasolą, żeby je obciążyć i żeby nie uniosło się podczas pieczenia
5. Piecz w temperaturze 180 stopni około 15 minut
6. Zdejmij fasolę i folię i piecz jeszcze około 5 minut, tak aby tarta się zrumieniła
7. Podsmaż czosnek na oleju
8. Dodaj szpinak i duś przez kilka minut. Pozwól, żeby cały płyn odparował z masy szpinakowej, żeby nie rozmoczyć kruchego ciasta
9. Rozłóż duszony szpinak z czosnkiem na podpieczonym kruchym spodzie
10. Na szpinaku ułóż tofu i orzechy nerkowca 
11. Zapiekaj w piekarniku jeszcze około 10 - 15 minut. 

środa, 20 kwietnia 2011

Pożywny szpinakowy koktajl / Spinach smoothie


Ostatnio mam pęd ku zieleni, co widać na załączonych obrazkach, ale to pewnie wynik stęsknienia niesamowitego za wiosną. Tym razem smoothie w wersji ..... zielonej, a jakże. Obiecuję jednak, że to już ostatni shrekowy koktajl. Jest gęsty, aksamitny i niezwykle pożywny pasuje więc idealnie na śniadanie. Składniki tego koktajlu są dziwne, ale wierzcie mi, że warto się odważyć i połączyć to wszystko ze sobą, bo smak jest fantastyczny. 

Korzystając z okazji, życzę Wam Wesołych Świąt. Przede wszystkim dużo radości, spokoju, uśmiechów no i oczywiście samych pyszności na stole. Dla mnie to pierwsze wegańskie święta a więc spore wyzwanie przede mną. Trzymajcie kciuki :-)


Składniki (1 duuuuuuża porcja)
kubek świeżych liści szpinaku
mleko migdałowe
1,5 łyżki oleju lnianego 
1 łyżeczka siemienia lnianego
pół banana
1 pomarańcza
kilka kropel cytryny
1. Zmiksuj wszystkie składniki i gotowe




sobota, 16 kwietnia 2011

Szpinakowo pomarańczowy smoothie / Spinach and orange smoothie


Zapewne zielony smoothie bardziej kojarzy się ze Wam ze Shrekiem niż z czymś co nadaje się do spożycia. Przyznam szczerze, że ja na początku podchodziłam do tych zielonych koktajli różnej maści, pokazywanych na innych blogach, bardzo sceptycznie. Jestem  jednak z natury kulinarnie ciekawska ponad miarę, więc nie darowałabym sobie nie spróbowawszy choć raz takiego bagiennego napoju. I niespodzianka. Za mną już kilka rodzai shrekowych smoothie i każdy, choć inny w smaku, bardzo mi smakuje a ja póki co nie zamieniłam się w zieloną księżniczkę Fionę, więc koktajl ten jest całkowicie bezpieczny ;-) Ten poniżej jest lekki i pyszny, a szpinak, który nadaje niesamowicie zielonego koloru, w smaku jest praktycznie niewyczuwalny.

Składniki (1 porcja) 
1,5 kubka umytych liści szpinaku
ok. 150 - 200 ml mleka sojowego, ryżowego lub migdałowego
1 soczysta pomarańcza obrana ze skórki
1. Wszystkie składniki zmiksuj na jednolitą koktajlową masę i pałaszuj ze smakiem 













czwartek, 31 marca 2011

Wegańska zupa z zielonych warzyw / Vegan green soup


Wegańska zielonozupka to moja radosna twórczość własna powstała z okazji przeziębienia, które się przyplątało nie wiadomo skąd. Zwierzątek i nabiału ostatnio nie jem, na rosół z kurczaka nie miałam najmniejszej ochoty, więc postanowiłam stworzyć zdrową, pożywną ale i lekkostrawną zupkę wegańską, która wspomoże leczenie i postawi mnie na nogi.

Składniki (3 porcje):
ok. 100g tofu
garść różyczek brokuła
pół kubka kaszy pęczak
2 ziemniaki obrane i pokrojone w kostkę
100 g szpinaku  
4 ząbki czosnku
garść mrożonego zielonego groszku
250ml skoncentrowanego wywaru z warzyw (tego z weków lub z zamrażarki)
4 plastry korzenia imbiru
chilli do smaku
sos sojowy i ew. sól do smaku

1. Wlej do garnka wywar z warzyw, dolej wody, dodaj kaszę, ziemniaki, imbir i czosnek i gotuj przez około 10 - 12 minut
2. Po około 5 minutach dodaj szpinak i zielony groszek
3. Minutę przed końcem gotowania dodaj różyczki brokuła, chilli i sos sojowy do smaku
4. Gotową zupę wlej na talerz udekoruj kilkoma kostkami tofu i pałaszuj ze smakiem