niedziela, 31 października 2010

malinowo - owsiankowy, śniadaniowy luksus


Owsianka dla wielu jest synonimem papkowatego, pozbawionego smaku i aromatu, leczniczego i staroświeckiego śniadania przeznaczonego wyłącznie dla babć, dziadków i osób z problemami żołądkowymi. Ale owsianka wcale nie musi taka być. W wersji luksusowej, słodka, z rozgrzewającymi malinami i pożywnymi bakaliami jest jednym z moich ulubionych jesiennych śniadań. Gdy jest chłodno, przyjemnie mnie dogrzewa od środka i dodaje  mnóstwo  dobrej energii na cały dzień i za to właśnie tak bardzo ją lubię.

Przygotowuję swoją owsiankę nie  tylko z płatków owsianych ale i z kaszy w owsa nagiego. Jest równie pyszna, o ile nie pyszniejsza. Trzeba ją gotować kilka minut dłużej ale jest zdecydowanie mniej papkowata i po prostu lepsza.


Składniki (1 porcja)
2-3 łyżki płatków owsianych, żytnich lub orkiszowych lub kaszy z owsa nagiego
1 łyżka wiórków kokosowych
10 posiekanych migdałów
3-4 pokrojone daktyle
garść malin, świeżych lub mrożonych
garść ziaren słonecznika
garść czarnego sezamu
woda
mleko

1. Umieść w garnku wszystkie składniki oprócz mleka i malin
2. Zalej wrzątkiem i gotuj 8- 10 minut
3. Na samym końcu dodaj maliny i mleko i gotuj jeszcze 2 minuty
4. Podawaj gorące z dodatkowym mlekiem

poniedziałek, 25 października 2010

słodki początek dnia - kasza jaglana z bakaliami

Kasza jaglana, woda, bakalie i garnek do gotowania ryżu w dłoń  i za mniej więcej 10 - 15 minut ciepłe, przepyszne, pożywne i zdrowe śniadanko jest gotowe do pałaszowania. Przez ten kwadrans delektuję się świeżo parzoną kawą, patrzę na piękny świat za oknem, sprawdzam maile i słucham muzyki, a wszystko to dlatego, że śniadanka, w trakcie przygotowywania, pilnować absolutnie nie muszę.  Robi to za mnie garnek do gotowania ryżu. Jak się wyłączy, to wykładam kaszę na talerz i gotowe. Jak wiem, że rano będę szczególnie leniwa i rozlazła, to wsypuję wszystkie składniki śniadania wieczorem, a rano zalewam tylko wodą i podłączam urządzenie. Takiej prostoty, takiej wygody i takiej przyjemności z gotowania właśnie chcecie :-)


Składniki (1 porcja):
około pół szklanki kaszy jaglanej przepłukanej
suszone żurawiny
łyżka wiórków kokosowych
garść ziarenek słonecznika i pestek dyni
kilka daktyli pokrojonych w drobniejsze kawałki
łyżka czarnego sezamu
opcjonalnie inne bakalie
opcjonalnie miód 

1. Wsyp wszystkie składniki do garnka do gotowania ryżu za wyjątkiem miodu, który dodaj już na talerzu
2. Dolej 3/4 szklanki lub szklankę wody w zależności od tego czy chcesz mniej lub bardziej rozgotować kaszę
3. Włącz urządzenie
4. Garnek zrobi wszystko za Ciebie
5. Ciesz się śniadankiem, bo czeka Cię pracowity dzień :-)

piątek, 22 października 2010

Proszę Państwa, oto...garnek do gotowania ryżu.

Jak usłyszałam, że istnieje coś takiego jak garnek do ryżu uznałam to za kolejną fanaberię typu shaker do naleśników (czy nie można już mieszać łyżką?) czy nożyk do otwierania torebek (nie wystarczą już nóż i nożyczki?). Pomyślałam, że to kolejna fantazja tych, którzy mają zbyt duże kuchnie i koniecznie muszą je wypełnić beznadziejnymi, bezużytecznymi i kurz zbierającymi eksponatami, którymi można się co najwyżej pochwalić przed znajomymi. Doskonale wiem, że czytając te słowa też sobie tak myślicie, jesteście jednak w wielkim błędzie.


Garnek do ryżu znalazł się jednak w mojej kuchni i okazało się szybko, że to jeden z najczęściej używanych przeze mnie sprzętów kuchennych, ułatwiający mi życie i całkowicie niezastąpiony przy gotowaniu ryżu i wszelkiego rodzaju kasz szybko, bez kłopotu, bez pilnowania i bez mieszania. Moja rola ogranicza się tylko do wsypania ryżu, ewentualnych dodatków (warzyw, owoców lub orzechów) i przypraw, wlania wody, zamknięcia pokrywy i podłączenia do prądu. To lubię i Wy też to lubicie :-)


Już wkrótce pokażę Wam jak można w garnku do ryżu w 10 minut wyczarować pyszne śniadanie i obiad...

niedziela, 17 października 2010

Tuńczykowa pasta kanapkowa


Przepyszna pasta kanapkowa z tuńczyka to propozycja zdecydowanie śniadaniowa ze względu na swoją, niewyobrażalną wręcz, kaloryczność. Tłumaczę sobie, że oprócz kalorii jest w niej dużo zdrowych, nienasyconych kwasów tłuszczowych, wywodzących się z ryby, sezamu, orzechów,  pestek dyni i ziaren słonecznika, więc czuję się całkowicie rozgrzeszona z jej pałaszowania ze smakiem. Pasta tuńczykowa najlepiej smakuje z chrupkim chlebem lub świeżą bagietką.


Składniki (1 porcja)
pół puszki tuńczyka (ja używam tuńczyka w oliwie, a jakże, ale można też użyć tego w sosie własnym)
1 lub dwie łyżki serka mascarpone
kilka orzechów włoskich
garść prażonych ziaren słonecznika i pestek dyni
odrobina czarnego sezamu
sól i pieprz do smaku
natka pietruszki do dekoracji

1. Odsącz tuńczyka z oliwy lub wody
2. Wymieszaj wszystkie składniki
3. Udekoruj natką pietruszki i podawaj z wybranym przez siebie pieczywem

środa, 13 października 2010

Charrrakterna frittata z zielonymi oliwkami

Oliwek, zwłaszcza zielonych, nie sposób pomylić z czymś innym. Ich smak jest ostry i agresywny. Raz do czegoś dodane nie pozwolą się tak łatwo stłamsić,  ani o sobie zapomnieć, choć rzadko grają pierwsze skrzypce. I za tę charrrakterność smaku, właśnie, tak je lubię. Mają tyle samo adoratorów, co zdeklarowanych przeciwników, więc moja frittata nie wszystkim przypadnie do gustu, ale prawdziwi oliwkoholicze na pewno docenią oryginalny smak tego prostego, domowego jedzenia.



Składniki (1 porcja)
3 jajka (najlepiej od kury zielononóżki)
garść lub dwie oliwek zielonych bez pestek
ok. 100 ml gęstej śmietany (36%) 
mała cebula pokrojona w kostkę
sól i pieprz do smaku
oliwa z oliwek

1. Rozgrzej piekarnik  do 180 stopni
2. Podsmaż cebulę na oliwie z oliwek
3. Mocno ubij jajka ze śmietaną dopraw solą (ostrożnie, bo oliwki są słone) i pieprzem
4. Pokrój część oliwek na drobne kawałki i dodaj do smażącej się cebuli
5. Dolej jajka ze śmietaną a na wierzch dodaj całe oliwki
6. Smaż jeszcze kilka chwil na patelni
7. wstaw do nagrzanego piekarnika i zapiekaj jeszcze około 20 - 40 minut dopóki wierzch frittaty nie zacznie unosić się do góry
8. Po pieczeniu i przed podaniem pozwól frittacie odpocząć około 10 minut

sobota, 9 października 2010

Czekoladowe muffinki z daimsami

Niezwykle to dziwne, ale piękne słońce nie wystarcza mi dziś do szczęścia, potrzebuję więc koniecznie innego polepszacza humoru. Czegoś, co niezawodnie podniesienie mój poziom endorfin. Wybór padł na nowe serialowe odkrycie oraz na muffinki czekoladowe. Skoro ma to być rasowy rozweselacz, to dodatkami niech będą odrobinka chilli, orzechy i.....daimsy z wczorajszego napadu na Ikeę:-). Zakocykuję się więc z laptopem i muffinkami a świat od razu będzie lepszy. 

Składniki (12 szt.):
125g margaryny
125 g cukru
120 g mąki pszennej
30 g mąki z amarantusa
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
2 łyżeczki kakao w proszku
25 stopionej czekolady deserowej
odrobina chilli
odrobina soli
kilka orzechów (brazylijskich, nerkowców, włoskich, ziemnych lub migdałów)
12 cukierków daims
12 papilotek do wypieku muffinek


1. Ubij mikserem wszystkie składniki poza orzechami, cukierkami daims i czekoladą
2. roztop czekoladę a mikrofali, lub w kąpieli wodnej
3. wlej roztopioną czekoladę do muffinowej masy i dokładnie wymieszaj
4. Przełóż masę muffinową do papilotek wkładając do każdej po jednym cukierku daims
5. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 15 minut.
6. Pozostaw do ostygnięcia.

czwartek, 7 października 2010

Pszczele skarby i wygrana bitwa

Udało mi się uniknąć przeziębienia i grypy, co znacząco poprawia moje samopoczucie i jakość życia.  To była pierwsza bitwa i pewnie nie ostatnia tej jesieni, ale jestem pewna, że, bez względu na rozwój wydarzeń, całą wojnę wygram ja. Pszczele skarby, czyli pierzgapyłek kwiatowy, to najcudowniejsze eliksiry, moja skuteczna broń, choć na pewno nie najsmaczniejsza. Polecam przez cały okres jesieni i wiosny. Zimą warto sobie zrobić przerwę, choć przyznam się szczerze, ze ja się nie stosuję do tej zasady.
 
Pamiętajcie, że zarówno pierzgę jak i pyłek trzeba rozpuścić w letniej lub zimnej wodzie przynajmniej 8 godzin przez spożyciem.



Składniki (1 porcja)  
łyżka pierzgi lub pyłku kwiatowego
pół szklanki letniej lub zimnej wody
 
1. Zalej pierzgę lub pyłek wodą
2. Pozostaw na około 8 godzin
3. Pij rano, na czczo lub 30 minut przed kolacją

niedziela, 3 października 2010

Ciepło, cieplej,...imbir

Zawitała do nas jesień a wraz z nią deszcz, wiatr, przeszywający chłód i... wszędobylskie przeziębienia. Co zrobić, żeby nie dać się bakteriom i wirusom, które przeskakują na Ciebie z każdego zakatarzonego czy kaszlącego, którego spotkasz na swojej drodze? Czy da się powstrzymać zastępy mikroskopijnych potworków, które tylko czekają na chwilę Twojej słabości? Otóż da się. Pierwszym niezawodnym sposobem jest herbata imbirowa. Ostra, paląca w język, rozgrzewająca i pobudzająca krążenie herbata jest doskonałym zwalczaczem przeziębień ze względu na właściwości przeciwzapalne, bakteriobójcze i antyseptyczne imbiru i miodu. Ta sama herbata sprawdzi się również jako afrodyzjak, środek przeciwwymiotny czy  łagodzący dolegliwości przewodu pokarmowego.
O innych sposobach walki z przeziębieniami opowiem już wkrótce.



Składniki
starty, świeży imbir (ilość zależy od upodobań)
sok z cytryny
naturalny miód

1. Zalej starty imbir wrzątkiem i zaparzaj około 10 minut
2. Przed podaniem dodaj miód i sok z cytryny. Pamiętaj, żeby nie dodawać miodu bezpośrednio do wrzątku, bo straci swoje antybakteryjne właściwości.

środa, 29 września 2010

Tarta ze szpinakiem, kurkami i kozim serem

Szpinak, dość mocno dosmaczony czosnkiem, aromatyczny kozi ser i przywołujące jesienne skojarzenia kurki to mistrzowskie połączenie smaków i aromatów, na idealnie kruchym cieście. Dzięki takim kulinarnym odkryciom jak ta tarta, życie staje się natychmiast piękniejsze i pełniejsze.  


Składniki na tartę:
245 g przesianej mąki
szczypta soli
105 g masła lub margaryny
2-3 łyżki zimnej wody

Składniki na nadzienie do tarty:
750 g szpinaku mrożonego (koniecznie mrożone liście a nie szpinak rozdrobniony) lub świeżego
3 ząbki czosnku
kurki podsmażone uprzednio na prawdziwym maśle
kilka plastrów dojrzewającego, koziego sera
olej ryżowy
sól
pieprz

1. Wymieszaj sól z mąką i zagnieć z masłem aż powstaną grudki ciasta. 
2. Dodaj wodę i wyrób kruche ciasto
3. Schładzaj w lodówce około 0,5 godziny
4. Rozwałkuj ciasto i wyłóż nim tortownicę o średnicy 24 cm
5. Nakłuj ciasto widelcem w kilku miejscach, rozłóż folię aluminiową i przysyp ciasto fasolą, żeby je obciążyć i żeby nie uniosło się podczas pieczenia
5. Piecz w temperaturze 180 stopni około 15 minut
6. Zdejmij fasolę i folię i piecz jeszcze około 5 minut, tak aby tarta się zrumieniła
7. Podsmaż czosnek na oleju
8. Dodaj szpinak i duś przez kilka minut. Pozwól, żeby cały płyn odparował z masy szpinakowej, żeby nie rozmoczyć kruchego ciasta
9. Rozłóż duszony szpinak z czosnkiem na podpieczonym kruchym spodzie
10. Na szpinaku ułóż kurki i plastry koziego sera
11. Zapiekaj w piekarniku jeszcze około 10 - 15 minut.

niedziela, 26 września 2010

Tajskie curry z fasolką szparagową


Jeszcze tylko chwila i moja ukochana, zielona fasolka szparagowa zniknie na długie miesiące, żeby pojawić się z powrotem dopiero za niecały rok. Już teraz wiem, że będę tęsknić i niecierpliwie czekać aż znowu pojawi się na straganach, świeża, młoda i jędrna. Tegoroczną fasolkę żegnam po tajsku, na ostro, tak jak lubię najbardziej. 


Składniki (1porcja):
żółta lub czerwona tajska pasta curry
garść gotowanej ciecierzycy
mała cebulka
garść zielonej fasolki szparagowej
pół czerwonej papryki pokrojonej w kostkę
kilka różyczek kalafiora
100 ml mleka kokosowego
olej ryżowy 

1. Podsmaż cebulę na oleju
2. Dodaj warzywa i smaż dalej aż warzywa zmiękną
3. Dodaj pastę curry i mleko kokosowe i gotuj aż smaki dobrze się połączą.
4. Na sam koniec, tuż przed podaniem dodaj ugotowaną ciecierzycę

poniedziałek, 20 września 2010

Luksusowa prażona owsianka na dobry początek dnia

Wiem, podobnie jak Wy, że moja owsianka bardziej przypomina karmę dla ptaków niż pyszne śniadanko, ale pamiętajcie, że pozory lubią mylić. Prażona owsianka z dodatkami nie tylko przepięknie pachnie, ale także jest idealnie chrupka i oczywiście pożywna i zdrowa. Dostarcza dużo energii, tak potrzebnej, żeby mieć siłę i chęć wyjść z domu i uśmiechnąć się do świata. Przygotowuje się ją szybciutko, a z jogurtem  owocowym i świeżymi owocami smakuje wyśmienicie. 

Składniki (1 porcja)
garść lub dwie płatków owsianych/orkiszowych/żytnich
garść pestek dyni
garść pestek słonecznika
łyżka wiórków kokosowych
około 10 migdałów/ garść płatków migdałowych
opcjonalnie: inne orzechy, sezam, daktyle, rodzynki, suszona żurawina itp
250 g jogurtu owocowego
garść świeżych malin/ śliwek, jagód/ truskawek itp.
opcjonalnie: miód 

1. na suchej patelni upraż płatki ciągle mieszając, przesyp do miseczki
2. na tej samej patelni upraż pestki słonecznika i dyni, gotowe przesyp do miseczki
3. upraż migdały i przesyp do miseczki
4. na dosłownie kilka sekund wsyp na patelnie wiórki kokosowe. Uważaj, żeby się nie przypaliły. Uprażone wiórki przesyp do miseczki
5. Wymieszaj płatki owsiane, pestki słonecznika i dyni, migdały i wiórki kokosowe
6. polej jogurtem owocowym i posyp świeżymi owocami
7. Jeżeli chcesz możesz jeszcze dosłodzić całość miodem

piątek, 17 września 2010

Zupa dyniowo-pomarańczowa z tymiankiem / Pumpkin and orange soup with thyme


Zupa dyniowa z dodatkiem pomarańczy i tymianku jest odrobiną słońca na talerzu, tak istotną podczas smutnych, szarych, jesiennych dni. Nie wszyscy zdołają polubić tę zupę, gdyż jej smak jest dość charakterny, dzięki nietypowemu połączeniu smaków słodkiego, kwaśnego i gorzkiego. Pozostali mogą się do woli cieszyć zdrową dawką słonecznego optymizmu.



Składniki (2 porcje)
1 kg dyni pokrojonej w kostkę
2 pomarańcze
duża cebula
bulion warzywny (własnej roboty, lub kostka rosołowa)
świeży tymianek
sól 
pieprz
prażone pestki dyni do dekoracji 
olej ryżowy

1. Podsmaż cebulę na oleju
2. Dodaj czosnej i dynię i podsmażaj jeszcze przez chwilkę
3. Dodaj wrzątek, bulion, tymianek, skórkę i sok z pomarańczy
4. Gotuj aż dynia będzie miękka - około 10 do 15 minut
5. Zmiksuj wszystko na gładką masę
6. Podawaj zupę posypaną prażonymi pestkami dyni i z chlebem chrupkim

wtorek, 14 września 2010

Aromatyczna i aksamitna zupa z kurek

Wszędzie dookoła mnie grzyby. Podgrzybki, borowiki, kurki, maślaki. Pełna dowolność. Nie lubię ich zbierać, nigdy nie lubiłam i raczej nie polubię. Nie bawi mnie to, nie odpręża, nie odstresowuje, nie podnieca, ale grzyby jeść uwielbiam. Dla mnie, podobnie jak dynia, kojarzą się z jesienią, naszą polską, złotą jesienią. 
Na pierwszy ogień idą kurki. Najczęściej raz w sezonie, bo dopiero po roku udaje mi się zapomnieć o bólu pleców i kolan po ich uciążliwym i pracochłonnym myciu, tak, aby piasek i ziemia nie chrzęściły potem w zębach. Zdecydowanie warto się poświęcić, ale tylko raz w roku. Chociaż zupa z kurkami była tak pyszna, tak aromatyczna i tak aksamitna, że może w tym roku będzie inaczej...;-)

Składniki (2 porcje):
5 dużych ziemniaków obranych i pokrojonych w kostkę
ok. 50 gram boczku
ok. 100ml esencjonalnego wywaru warzywnego
cebula
czosnek
ok. 400 g. kurek 
odrobina masła 
odrobina świeżego tymianku

1. Uduś kurku na maśle.
2. W drugim garnku podsmaż cebulę z boczkiem. Użyj tylko część boczku. a drugą część zostaw do dekoracji.
3. Dodaj ziemniaki, tymianek, wywar warzywny i wrzątek.
4. Gotuj zupę, aż ziemniaki będą miękkie około 10-15 minut.
5. 2 minuty przed końcem gotowania dodaj kurki, ale nie wszystkie. Te najładniejsze zostaw do dekoracji.
6. Zmiksuj wszystko na aksamitną zupę.
7.Udekoruj podsmażonymi kawałkami boczku, listkami tymianku i kilkoma kurkami zostawionymi z duszenia.

sobota, 11 września 2010

Figi w doborowym towarzystwie


Wybaczcie, ale dzisiaj znowu figi. Nic nie poradzę na to, że je kocham. Na sam ich widok dostaję gęsiej skórki, serce mi trzepocze a w brzuchu latają motyle. Dzisiaj moja miłość występuje w nie byle jakim towarzystwie, bo w połączeniu z zieleniną, szynką prosciutto i kozim serem. I znowu dzięki figom dzień staje się lepszy. Jako dodatki polecam świeżą, chrupiącą bagietkę oraz delikatne, niezobowiązujące czerwone wino.


Składniki (1 porcja)
1 figa
3 plastry dojrzewającego, koziego sera
2 plastry szynki prosciutto
mieszanka różnych rodzajów sałat
oliwa z oliwek
sok z cytryny

1. Na umytych liściach sałaty rozłóż pokrojoną figę, rulony prosciutto i kawałki koziego sera.
2. Skrop kilkoma kroplami soku z cytryny i oliwy z oliwek

środa, 8 września 2010

Arcyzupa miso

Arcyprosta w przygotowaniu i arcytrudna w spożywaniu. Szybkie i bezproblemowe przygotowanie zupy nie stanowiło i nie stanowi dla mnie żadnego problemu, ale umiejętność jej spożywania to już zupełnie inna historia. Mimo wprawy w używaniu pałeczek, sposób na jej jedzenie bez uszczerbku na wszystkim, co znajduje się w pobliżu miski z zupą, jest dla mnie zagadką. Wychodzę jednak z założenia, że uczymy się  przez całe życie i z każdym dniem stajemy się lepsi. Ćwiczę więc wytrwale, tym bardziej, że zupa miso jest nie tylko pyszna i pożywna, ale i bardzo zdrowa. 
Należy pamiętać, że dobór warzyw zależy od upodobań. Można więc dowolnie łączyć składniki wedle smaku i ich dostępności.

Składniki (1 porcja)
około 100 g chińskiego makaronu jajecznego - długie nitki 
pasta miso
sos sojowy
pół pora
5 różyczek kalafiora
50 g fasolki szparagowej
tofu pokrojone w kostkę (opcjonalnie)
wodorosty hijiki przygotowane zgodnie z przepisem na opakowaniu (opcjonalnie)
do wyboru inne warzywa (brokuł, marchewka, papryka, groszek zielony, cukinia, pieczarki itp.)

1. Zalej makaron wrzątkiem i zostaw na 3 minuty
2. Po 3 minutach odsącz makaron i ułóż na dnie miski, w której będzie zupa
3. Wszystkie warzywa zalej wrzątkiem i pozostaw na 3 - 10 minut w zależności czy lubisz warzywa al dente czy nie
4. Odsącz warzywa i ułóż na makaronie
5. Jeżeli używasz tofu i wodorostów - rozłóż je na warzywach
6. Rozmieszaj pastę miso i sos sojowy z gorącą wodą w takich proporcjach, żeby Ci smakowało
7. Zalej makaron z warzywami przygotowanym bulionem miso

Instrukcja spożywania zupy miso ;-)
Pałeczki służą do wyjadania długich nitek makaronu i warzyw. Jeżeli jesteś praworęczny/a to pałeczki trzymasz w prawej dłoni. W lewej trzymasz łyżeczkę taką jak na zdjęciu lub zwykłą i popijasz ciepły bulion miso.

niedziela, 5 września 2010

Figa z prosciutto - duet idealny

Po wielu miesiącach tęsknoty, oczekiwania i niecierpliwości doczekałam się. Wreszcie, nareszcie, po długiej, prawie rocznej nieobecności ponownie się pojawiły. Świeże, dojrzałe i jędrne. Figi. Uwielbiam je, kocham i tęsknię za nimi przez cały rok, bo tylko we wrześniu mogę się do woli cieszyć ich smakiem. Jest w ich wyglądzie i smaku coś tajemniczego, podniecającego, erotycznego, wyrafinowanego i luksusowego... Cieszcie się nimi póki są. Niedługo znikną i każą na siebie czekać kolejny długi rok.

Świeże figi i długo dojrzewająca szynka prosciutto to połączenie doskonałe. Słodka, dojrzała figa i słona, aromatyczna szynka idealnie się uzupełniają tworząc duet idealny. Do tego kieliszek dobrego czerwonego wina i do chwili szczęścia nie potrzeba nic więcej. Chyba, że ...;-)


Składniki (2 porcje)
2 figi
2 plastry długo dojrzewającej szynki prosciutto

1. Przetnij figę na krzyż nie dochodząc nożem do samego końca. rozchyl ćwiartki figi i do każdej włóż zwinięty w kwiat plaster prosciutto

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Sezamie otwórz się...na warzywa

Duszone warzywa są najczęściej nudne, zwykłe i bez polotu. Ale zamknięte z sezamowym skarbcu wypełnionym aromatycznym olejem i ziarnami sezamu przemieniają się natychmiast w skarby. Łagodny, lekko orzechowy smak delikatnie pieści kubki smakowe a przepiękny aromat oleju wypełnia całą kuchnię orientalnym zapachem luksusu. Trzeba tylko znać magiczne zaklęcie ;-)


Składniki (1 porcja)
garść ugotowanej ciecierzycy
garść fasolki zielonej
2-3 różyczki kalafiora
mała cebulka
olej sezamowy
olej ryżowy
ziarna sezamu
opcjonalnie do wyboru inne warzywa (np. papryka, brokuły, cukinia, por, marchewka itd)
sos sojowy

1. podsmaż cebulkę na oleju ryżowym
2. dodaj warzywa i podsmaż przez chwilę
3. dodaj sos sojowy i odrobinę wody, przykryj garnek lub patelnię, na której smażych pokrywką i gotuj przez 2-3 minuty
4. odstaw na 5 minut warzywa 
5. sprawdź czy warzywa są już ugotowane (ja lubię je jeść al dente) dodaj ciecierzycę i duś jeszcze przez chwilę i doprowadź do całkowitego odparowania płynów
6. podawaj polane olejem sezamowym i posypane ziarnami sezamu

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Pieprzowo-imbirowe brzoskwinie

Brzoskwinie w słodkim, pieprzowo - imbirowym syropie to deser wymyślony całkiem niedawno, ot tak sobie, z chęci podniesienia sobie poziomu cukru w sposób bardziej wyrafinowany i wykwintny niż zwyczajne zjedzenie brzoskwini. Przyznam nieskromnie, że jak zwykle się udało  Wiem, że owoce i pieprz to nie dla wszystkich połączenie oczywiste. Dla mnie jednak pieprzowo - imbirowe brzoskwinie idealnie zaspokajają wybredne kubki smakowe żądne coraz to nowych doznań.

Składniki (1 porcja)
1 duża najdojrzalsza i najsłodsza brzoskwinia jaką tylko możesz dostać
cukier
2 plasterki imbiru
świeżo mielony pieprz
borówki amerykańskie i ewentualnie lody waniliowe do dekoracji

1. Pokrój brzoskwinie w półksiężyce
2. Przygotuj gęsty syrop z odrobiny pieprzy, imbiru, cukru i wody oraz 1/3 brzoskwini dla smaku, które rozgnieć widelce
3. Zanim syrop będzie gotowy, około pół minuty przed finałem wrzuć delikatnie resztę brzoskwiń, aby się ugrzały i przeszły smakiem syropu, ale żeby się nie ugotowały
4. Podawaj posypując jeszcze odrobiną świeżo mielonego pieprzu i przybrane borówkami amerykańskimi i ewentualnie lodami waniliowymi

czwartek, 19 sierpnia 2010

czuję miętę do ... miętowego frostito


Przyznaję się, czuję miętę do miętowego frostito z kawiarni Coffee Heaven. Idealne połączenie plastikowych smaków o idealnie plastikowej konsystencji. W świecie Microsoftowego Power Pointa wystarczy wybrać opcję duplikuj i już po sekundzie ma się taki sam slajd. Dokładnie taki sam. Nie lepszy, nie gorszy a identyczny. W realnym świecie można mieć lepsze miętowe frostito niż w Coffee Heaven ale niestety nie po sekundzie ani nie po dwóch. Zanim otrzyma się lepszą wersję oryginału, metodą wielu prób i błędów trzeba szukać właściwej receptury, magicznej mieszanki składników, która połączona w odpowiedni sposób będzie w stanie zadowolić kubki smakowe. Miętowo-czekoladowe frostito przez długi czas stawiało opór i nie dawało się tak łatwo zduplikować. Kulinarne wyzwanie w najczystszej postaci. Ale moja dzisiejsza kawa mrożona okazała się lepsza i smaczniejsza, choć tak samo plastikowa jak pierwowzór.


Składniki (1 porcja)
ok. 100 - 150 ml zimnego mleka
dwa opakowania mieszanki do przygotowania kawy mrożonej
kilka listków świeżej mięty, lub odrobina syropu miętowego
kruszony lód

1. Wymieszaj mleko z dwoma opakowaniami mieszanki kawy mrożonej i miętą
2. Zmiksuj wszystko blenderem dodając stopniowo kruszony lód.
3. Podawaj od razu po przygotowaniu

wtorek, 17 sierpnia 2010

domowy ocet jabłkowy


Każdego lata z niecierpliwością czekam na pojawienie się dojrzałych papierówek. To znak, że najwyższy czas na obranie 7 kg (!!!) jabłek i pora na 7 tygodni koegzystencji w milionami natrętnych (!!!) muszek owocówek. Ale warto się trochę natrudzić, bo ocet jabłkowy wykorzystuję do przygotowania najlepszego pod słońcem vinaigrette, do zaostrzenia smaku nie tylko sałatek ale i dań głównych. Produktem ubocznym produkcji octu jest przepyszny mus jabłkowy z wanilią, który wypełnia moją kuchnię przecudnym zapachem.


Składniki:
ok. 7 kg jabłek
proporcje zalewy: 3dkg cukru na litr letniej wody
eksterminator muszek owocówek 
1. Umyj jabłka
2. Do baniaka lub dużego słoika wkładaj same ogryzki i obierki z jabłek aż do 2/3 wysokości naczynia. Z reszty jabłek przygotuj mus jabłkowy
3. Wlewaj zalewę do momentu zakrycia wszystkich jabłek
4. Przykry słoik czystą gazą i odstaw w ciepłe słoneczne miejsce na 6 do 8 tygodni
5. Obok słoików z dojrzewającym octem proponuję umieścić urządzenie do eksterminacji muszek owocówek :-)
6. Co dwa trzy dni zamieszaj Twój ocet
7. Po upływie 6-8 tygodni przelej ocet przez gazę i gęste sito i gotowe
8. Gotowy ocet trzymaj w lodówce w szczelnie zamkniętych butelkach lub słoikach i używaj przez całą zimę

wtorek, 10 sierpnia 2010

Fasolka szparagowa pod kołderką z parmezanu / Green beans with parmigiano reggiano

Chociaż pełnia lata to ja proponuję fasolkę szparagową podsmażaną z czosnkiem przykrytą kołderką. Ale kołderka nie byle jaka, bo parmezanowa. Mistrzowskie połączenie smaków i aromatów. Absolutnie nie do powtórzenia/podrobienia z innymi warzywami. To po prostu musi być młoda, jędrna, zielona fasolka szparagowa, młody czosnek i parmezan. Z kieliszkiem białego wina będzie to połączenie idealne.  



Składniki (1 porcja)
ok. 200 g fasolki zielone, młodej, jędrnej :-)
trzy ząbki młodego czosnku
około 10 g parmezanu
oliwa z oliwek
sól i pieprz do smaku

1. Ugotuj fasolkę al dente (w garnku z wodą lub tak jak ja, na parze)
2. Rozgnieć czosnek z solą
3. Podsmaż lekko czosnek na oliwie uważając, żeby się nie przypalił, gdyż będzie gorzki
4. Dodaj fasolkę, podsmażaj jeszcze przez chwilę, żeby smaki się połączyły
5. Przełóż na talerz, posyp świeżo startym parmezanem i od razu podawaj, najlepiej z kieliszkiem białego wina 

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Smak lata zaklęty w bobowym tagliatelle / Tagliatelle with fava beans

Jak zwykle zmodyfikowana propozycja  Jamiego Olivera dla znudzonych konsumpcją bobu na sposób chłopski, czyli prosto z wielkiej michy ugotowanego dobrodziejstwa. Przepyszne, lekkie i mocno czosnkowe. Sos przyjemnie i ciepło otula makaron, bób i cebulka trochę nieśmiało, raczej w tle a czosnek zdecydowanie na pierwszym planie....chcę, żeby lato trwało i trwało i trwało....

Składniki (1 porcja)
75 g makaronu tagliatelle
1 młoda cebula
2 ząbki młodego czosnku
około 100 g bobu
100 ml śmietany 36%  
sól i pieprz do smaku
oliwa z oliwek
25 g parmezanu 
 
1. Ugotuj makaron w dużej ilości osolonej wody
2. Ugotuj bób i obierz ze skórki. Pokrój drobno lub rozgnieć widelcem  
3. Na oliwie z oliwek podsmaż cebulę z odrobiną soli
4. Dodaj czosnek i smaż jeszcze przez chwilę
5. Dodaj bób i śmietanę i gotuj dopóki wszystkie składniki ładnie się ze sobą połączą
6. Na koniec dodaj parmezan i makaron, zamieszaj i podgrzej jeszcze przez chwilę, żeby sos mógł spokojnie zająć się otulaniem makaronu
7. Dopraw odrobiną soli i sporą ilością pieprzu
8. Podawaj posypane odrobiną startego parmezanu

piątek, 30 lipca 2010

lody czekoladowe - afrodyzjak na talerzu / Easy and sexy David Lebovitz's chocolate popsicles

Super proste i super szybkie w przygotowaniu lody pomimo swojej lodowatości potrafią podnieść temperaturę;-) Odpowiedni dobór składników (większość z nich to afrodyzjaki) połączona została w afrodyzjak idealny. Ze względu na obecność alkoholu deser dozwolony tylko dla dorosłych. Oryginalną wersję, bez mojej małej modyfikacji w postaci chilli, znajdziecie na stronie Davida Lebovitza, mojego kuchennego guru.

Super easy, super quick and .... super sexy. Originally prepared by David Lebovitz this ice-cream with small modification on my side is a perfect summer option, but for grown-ups only (!!!) due to alcohol content. Smart combination of ingredients makes the ice-cream texture very smooth and creamy so that ice-cream maker is totally unnecessary. The same smart combination of ingredients, being most of them aphrodisiacs of different kinds, create a luscious dessert option, perfect for a romantic rendez-vous. Somehow I find this chocolate ice-cream very, very sexy :-)

Remember that it takes 4 hours for ice-cream to set in the freezer so plan accordingly. 


Składniki (6 lodów) / Ingredients(6 popsicles):
1 duży bardzo dojrzały banan obrany ze skórki / 1,5 very ripe bananas, peeled - please refer to David Lebovitz's manual ;-)
55 g czekolady gorzkiej lub deserowej / 55 g bitter or semisweet chocolate
6 łyżek mleka / 6 tbsp of milk
6 łyżek likieru Baileys / 6 tbsp of Bailey liquor
1 łyżka ciemnego rumu (np. czeski Tuzemak) / 1 tbsp of dark rum (e.g. Czech Tuzemak)
szczypta chilli (mogą być dwie lub trzy) / pinch of chilli (or maybe two or three) - up to your taste

1. Rozpuść czekoladę z mlekiem (w mikrofalówce albo w kąpieli wodnej) / Melt chocolate and milk in a bowl (you can do it in microwave, on the steam or on the radiator in the winter)
2. Rozgnieć widelcem banana na gładką masę / Mash bananas by means of a fork
3. Połącz ze sobą wszystkie składniki / Combine all ingredients together
4. Przelej do foremek na lody, lub do pojemnika i włóż do zamrażarki na co najmniej 4 godziny /
Place the mixture in popsicles' moulds or simply in any plastic or metal container and freeze for at least 4 hours before serving

wtorek, 27 lipca 2010

Finger food kwartału

Pewnego upalnego lipcowego dnia zdarzyło mi się znaleźć na pewnej imprezie kwartału w pewnym mieszkaniu kwartału......gdzie jadłam finger food kwartału - banalnie proste i pyszne ogórkowe miseczki.



Składniki:
3 lub 4 ogórki
opakowanie bryndzy lub fety
mały słoiczek kawioru
100 g gorgonzoli lub sera lazur
kilka orzechów włoskich
miód - opcjonalnie
jeżeli masz ochotę poeksperymentuj z innymi składnikami :-) 

1. Obierz ogórki ze skórki i pokrój w grube 1,5 cm plastry
2. Łyżeczką delikatnie wybierz część miąższu ogórka na grubość 1 cm, w taki sposób, żeby nie przedziurawić "ogórkowej miseczki"
3. Do części ogórkowych miseczek nałóż bryndzę (ewentualnie fetę) i kawior
4. Do pozostałych ogórków nałóż gorgonzolę, orzechy i jak lubisz odrobinę miodu

czwartek, 22 lipca 2010

Egzotycznie nieegzotyczny budyń z tapioki / Tapioca pudding

Jest niewyobrażalnie gorąco i właśnie w takich chwilach jak ta nachodzi mnie ochota na mocno schłodzony słodki budyń z tapioki. Tutaj w wersji egzotycznie (kokos) nieegzotycznej (powidła śliwkowe z domowej spiżarni). Sposób przyrządzenia tapioki podpowiedział dawno temu Pascal Brodnicki a powidła śliwkowe to moja własna inwencja twórcza.


Składniki (4 porcje):
- 200 ml wody
- 400 ml mleka kokosowego
- 50  - 70 g drobnych perełek tapioki
- 4 łyżki wiórków kokosowych
- 80 g cukru
- 4 łyżki powideł śliwkowych lub jakichkolwiek innych

1. Zagotuj mleko kokosowe z wodą
2. Dodaj tapiokę i gotuj około 10  15 minut aż perełki zrobią się miękkie
3. Dodaj cukier i wiórki kokosowe
4. Jeszcze gorące przelej do naczyń, w których będziesz podawać i wstaw do lodówki
5. Przed podaniem udekoruj powidłami śliwkowymi