czwartek, 20 lutego 2014

Piękno owoców i wyzwanie fotograficzne / The beauty of fruits and photographic challenge


Simone z bloga Simone's kitchen ogłosiła konkurs na najpiękniejsze zdjęcie surowego jedzenia. Choć w tym konkursie nic nie można wygrać, to ja i tak wiedziałam, że muszę wziąć w nim udział. Efektem moich przygotowań, specjalnie na ten konkurs, są cztery zdjęcia. Muszę któreś z nich wybrać i oczywiście mam mętlik w głowie. Zaczynam żałować, że zamiast jednego zdjęcia zrobiłam aż cztery, a dokładniej czterysta, których przez troskę o Was, Wam nie pokazałam ;-) No to siup, startuję i liczę, że moje zdjęcie wygra :-) A Wam które zdjęcie najbardziej się podoba?

Simone from beautiful Simone's kitchen blog announced the "RAW" foodphotography challenge. Despite the fact that there are no prices I knew that I have to take part in this challenge. I prepared four photos, not to mention other 400 that I am not showing you, and I start to regret that. I should have take only one, single photo so that I wouldn't have problem with choosing the one to be submitted. But I have to make a decision anyway, hoping that my photo is to win :-) And which one out of these four photos do you like the most? 




wtorek, 18 lutego 2014

Awokado z granatem i octem balsamicznym / Avocado with pomegranate and balsamic vinegar


Absolutna prostotka, ale za to pyszna i idealna na wszelkie imprezy karnawałowe. Prościej się już chyba nie da, choć trochę kłopotu jest z granatem, który nie jest najwdzięczniejszym owocem do obierania. Już wiem, skąd nazwa tego owocu, bo po każdym obieraniu zarówno ja jak i cała moja kuchnia (w większości biała) jesteśmy upstrzone czerwonymi kropeczkami, zupełnie jakby w mojej kuchni wybuchło coś czerwonego.  I choć widziałam jakiś pierdyliard filmów instruktażowych pokazujących, jak wydobyć nasionka z granatu, to i tak za każdym razem efekt jest ten sam: kuchnia i ja nadajemy się do prania. Ale nie zraża mnie to wcale, bo granaty uwielbiam. Te dojrzałe, słodkie, soczyste, ale i odrobinę kwaskowe dodają charakteru zarówno deserom, jak i wytrawnym wytworom skoraqowej kuchni, czego dowodem jest właśnie awokado serwowane z granatem i przyprawione octem balsamicznym, odrobiną soli i świeżo mielonego pieprzu. 

So simple, that nothing more simple comes to my mind. This snack can be prepared practically in no time at all, if of course you're not counting the time necessary for peel the pomegranate ;-) Not only it's simple, but also delicious and healthy too. I like to season it with balsamic vinegar, but sometimes I use storebought balsamic syrup, that is slightly on the sweet side. 

niedziela, 16 lutego 2014

Muffinki cytrynowe z makiem / Lemon and poppy seeds muffins


Uwielbiam wszelkie cytrynowe wypieki i desery, bo ich słodycz jest zrównoważona przez kwaśną cytrynę i delikatną goryczkę skórki cytrynowej. Z tymi muffinkami jest podobnie. Są delikatnie cytrynowe, lekkie i wiosenne. Jestem przekonana, że będą Wam smakowały tak samo jak mnie :-) 


I love lemon desserts, cause their sweetness is well balances with the tartness of lemon and slight bitterness of lemon zest. They are usually light, springy as are those lemon muffins. I'm more than sure that you gonna like them as mush as I do :-) 

czwartek, 13 lutego 2014

Wegański mus czekoladowy z awokado na Walentynki / Vegan chocolate and avocado mousse for St. Valentine's Day


Mam dla Was pyszną i ekstraszybką propozycję last minute na Walentynki (i nie tylko na Walentynki), pod warunkiem, że uda Wam się znaleźć w sklepie lub na półce w lodówce miękkie, dojrzałe awokado. Potem wystarczy tak naprawdę chwila i pyszny, zdrowy, wegański deser jest już gotowy. Zdaję sobie sprawę, że obecność awokado w deserze może Was zaskoczyć, i to nawet bardzo, ale awokado w Ameryce Południowej je się właśnie na słodko, co wiem z pierwszej ręki, bo mieszkałam kiedyś w akademiku ze studentką z Brazylii. Awokado samo w sobie nie ma zbyt wiele smaku, więc można je doprawić wytrawnymi dodatkami i stworzyć na przykład guacamole, ale można też dodać słodkie składniki i stworzyć prosty i zdrowy deser, w którym awokado jest tylko niewyczuwalną bazą. Dodatki czyli kwaśny granat i lekko słone pistacje idealnie podkręcają słodycz musu czekoladowego, ale możecie je pominąć lub zastąpić innymi owocami i niesolonymi orzechami w wersji bardziej zachowawczej. 

St. Valentine's Day is getting closer and closer so I have a last minute, simple dessert suggestion for you. This dessert is delicious, easy to prepare, healthy and vegan so I like to prepare it whenever I have a craving for something sweet and simple and not only on 14th February. Although for some of you avocado in a dessert might be a sort of surprising idea, but it works perfectly in any sort of a dessert, since it's practically tasteless. 

wtorek, 11 lutego 2014

Walentynkowa minipavlova z granatem i kremem chałwowym / Minipavlovas with pomegranate and halvah for St. Valentine's Day


Jeżeli nawet Walentynki są komercyjnym świętem sztucznie napompowanym, żeby podnieść wyniki sprzedaży w okresie raczej drętwym handlowo, to czy warto się na nie za to obrażać? Może jednak lepiej skorzystać z okazji i zrobić przeuroczą niespodziankę tym, na którym nam najbardziej zależy? A jeżeli już robić niespodziankę, to słodką i własnoręcznie. Będzie wtedy smakować o niebo lepiej niż najdroższe pudełko najbardziej luksusowych czekoladek w kształcie serca. Ja proponuję nieziemsko pyszny i wbrew pozorom wcale nietrudny do wykonania deser. Czekoladowa beza z chałwowym kremem i cierpkimi nasionami granatu to moim zdaniem połączenie idealne. Pyszny deser będzie się elegancko i wytwornie prezentował zarówno w konwencji walentynkowej z bezą w kształcie serca jak i w wersji mniej romantycznej, choć równie zniewalającej zarówno wyglądem jak i smakiem, z okrągłą bezą na spodzie. 

Cocoa minipavlova with halvah topping and pomegranate is a perfect sweet treat that can be formed in the shape of heart and prepared for romantic dinner on St. Valentine's Day, but it can also be formed into a round meringue in order to perfectly compliment any elegant dinner. It's surprisingly easy to prepare, yet elegant and delish. Simply splendid! 


niedziela, 9 lutego 2014

Pizza z jarmużem, gorgonzolą i czerwoną cebulą / Pizza with kale, gorgonzola and red onion


Pizza domowa to pizza najlepsza, a skoro dzisiaj Międzynarodowy Dzień Pizzy to właśnie taką, domową, najlepszą Wam serwuję. Nie ma sobie równych, bo komponuje się ją według własnych upodobań i dodaje całą masę składników, a nie ilości homeopatyczne jak to zwykle bywa z wytworami dostępnymi z przeróżnych pizzeriach. Moje ulubione domowe wersje, które pokazywałam Wam wcześniej to: kolorowa pizza z dynią i czerwoną cebulą oraz pizza z botwinką. Popełniłam też kiedyś megaszybką wersję pizzy na tortilli z ukochaną brukselką. Dzisiaj oprócz pysznej, wegetariańskiej propozycji pokazuję Wam świetny przepis na samo ciasto do pizzy, które zdecydowanie warte jest Waszej uwagi. Nie wymaga długiego wyrabiania, choć trzeba wymieszać składniki na ciasto mniej więcej 9-12 godzin wcześniej. Przy odrobinie planowania to wbrew pozorom bardzo wygodne rozwiazanie. Wystarczy rano przed wyjściem do pracy szybko wymieszać wszystkie składniki i odstawić, a po powrocie do domu rozgrzać piekarnik, uformować z ciasta okrągły placek, posypać dodatkami smakowymi i w przeciągu maksymalnie 30 minut (licząc rozgrzewanie piekarnika) mamy pyszną, domową i zdrową pizzę. 

Today it's International Pizza Day so this special occasion has to be celebrated with the best, homemade pizza. I don't know how about you, but I very much prefer homemade pizzas rather than store bought or those served at pizzerias. Not only I can adjust the topping according to my preferences but I can also use the topping generously and not in homeopatic quantities. Until today one of my favourites homemade pizzas were with: swiss chard topping, pumpkin and red onion topping or tortilla pizza with brussel sprouts. The pizza I'm serving you today is however exceptional. The topping is vegetarian, but the real secret is the Jim Lahey's no-knead dough recipe. It is prepared around 9-12 hourse before pizza baking. At first it seems weird but it appears to be very practical. You can quickly mix all ingredients for the dough in the morning, before going to work and when back home after hours, you can prepare delicious and healthy homemade pizza in maximum 30 minutes (counting the time needed for heating the oven).  

czwartek, 6 lutego 2014

Pasta fasolowa z kapustą kiszoną i olejem lnianym budwigowym / Red bean hummus with sauerkraut and flaxseed oil


Wegańskie smarowidła fasolowe to moja specjalność. Uwielbiam je wszystkie, choć te ostre, wyraziste i z charrrrrakterem lubię najbardziej.  Z moich poprzednich wytworów najczęściej zajadam pastę z makiem i spolszczony hummus z ogórkiem kiszonym. Dzisiaj serwuję Wam jednak absolutną nowość i odkrycie tego roku, czyli pastę z czerwonej fasoli z kapustą kiszoną. Taka pasta jest najlepsza, gdy przygotuje się ją z dodatkiem oleju dobrej jakości, który nie dość, że jest zdrowy to jeszcze podkręca potrawę swoim charakterystycznym smakiem i aromatem. Tym razem wybór padł na lekko gorzkawy w smaku, tłoczony na zimno olej lniany budwigowy LenVitol®. Nie przejmujcie się jednak jego goryczą, bo w połączeniu z resztą składników jest niewyczuwalna, a sam olej godny jest waszej uwagi. Zawiera on bowiem kwasy omega-3, czyli zdrowe tłuszcze roślinne, których brak w diecie może prowadzić do wielu chorób. Warto więc pilnować, żeby codzienne porcje żywnościowe zawierały odpowiednią ilość tłuszczy pochodzących ze zdrowych olei, oliw i orzechów, oczywiście zbilansowanych z węglowodanami, białkami, witaminami i składnikami mineralnymi. 

I like to create new spread recipes for my open sandwiches. They are so easy to prepare, healthy and oh soo good. So far my most favourite spreads are: white bean spread with poppy seeds and polish version of hummus with white beans and sour pickled cucumbers, but it seems that now they have a serious competitor. Red bean hummus with sauerkraut and flaxseed oil is as usual pretty simple to prepare yet delicious and superhealthy too, not to mention vegan. Not only it contains pure protein from beans, but it's also packed with good omega-3 acids from cold pressed flaxseed oil and lots of good bacteria and tons of vitamin C from sauerkraut. So who's hungry and who wants an open sandwich?    

wtorek, 4 lutego 2014

Krem daktylowo - różany / Date and rose water butter


Jak zobaczyłam przepis na bezcukrową słodycz u Patyski, wiedziałam, że i u mnie musi się pojawić. Ta aromatyczna i przesłodka smakowitość jest kolejnym dowodem na to, że bardzo często siła i smak tkwią w prostocie absolutnej. Uwielbiam wyjadać ten krem łyżeczką, prosto ze słoika, bo jest nie tylko pyszny, ale i zdrowy. Będzie też świetnym i bezkarnym dodatkiem do lodów, sprawdzi się świetnie jako smarowidło na kanapkach, gofrach czy naleśnikach. 


Date and rose water butter is not only sweet, delicious and pretty versatile but also unbelievably easy to prepare. It can be easten straight from the jar, toghether with ice-cream but it also can be used as a spread for sandwiches, pancakes or waffles, you name it. Since it's vegan and does not contain any sugar except natural sugars that can be found in dates, it can be consumed almost without any guilt. 


niedziela, 2 lutego 2014

Grzany cydr / Mulled cider


Przyznam się Wam szczerze, że do cydru podchodziłam troszkę jak pies do jeża. Nie za bardzo wiedziałam, czego się spodziewać i jak to smakuje, tym bardziej, że przez wiele lat cydr był u nas nie tylko zapomniany, ale i niedoceniany. Okazał się jednak według mnie alkoholem idealnym ze względu na raczej niską zawartość alkoholu, delikatny jabłkowo - słodkawy smak i bąbelki. Ot, taka tańsza i słabsza wersja szampana, która tak mocno nie uderza do głowy. Nie byłabym sobą, gdybym jednak nie spróbowała cydru odrobinę podkręcić. Podgrzany z przyprawami stanowi świetną alternatywę dla tradycyjnego grzańca. Rozgrzewa tak samo skutecznie, ale jest delikatniejszy. Idealny na zimowe wieczory :-) 

If you like mulled wine, then mulled cider will also be a perfect beverage for you. Delicate, slightly on the sweet side yet still aromatic and full of flavour. The best way to keep you warm during cold, wintry evenings. So you'd better grab a big cup of mulled cider, warm blanket and good company or a good book and simply enjoy yourself to the fullest. 

czwartek, 30 stycznia 2014

Surówka z czerwonej kapusty / Red cabbage salad


Bardzo zimowa, pożywna i pełna koloru surówka, która na dodatek jest wegańska, choć podaję trik, którą ją szybko odweganizuje. Dobrze znane smaki: kapusty i marchewki świetnie łączą się z oryginalnym jak na to połączenie i dość gęstym dressingiem sezamowym. Wychodzi pyszny dodatek do dania głównego, albo lekka przekąska. Czerwona kapusta jest bardzo zdrowa, choć niestety często przez nas zapomniana. Warto sobie jednak o niej przypomnieć właśnie teraz, zimą, kiedy kolorów i witamin brak nam w naszym pożywieniu, a kapusta tylko czeka, żeby oddać nam wszystko to, co ma najlepsze. 

This superhealthy salad is a perfect for winter with its earthy flavour, lots of colours and vitamins that are hidden in a red cabbage that is unecessarily forgotten by most of us. It's also vegan, but can be quickly made only vegetarian. Definitely worth giving a try both as an appetizer, lunch or a side dish. 


wtorek, 28 stycznia 2014

Wegańska śmietana owsiana / Vegan oat cream


Część z Was pewnie zauważyła, że coraz częściej pojawiają się tu przepisy wegańskie, a mięsne potrawy odeszły w zapomnienie. Stało się. Naoglądałam się i nasłuchałam wegańsko-wegetariańskiej propagandy, więc mięso odeszło w zapomnienie, a i produkty odzwierzęce pojawiać się będą tu coraz rzadziej. Archiwalne przepisy jednak zostają. Nie wiem na jak długo, bo nic w życiu nie jest dane na zawsze, ale wiem, że na teraz. Względy zdrowotne to jedno, ale dochodzą też względy etyczne, a co przyniesie przyszłość zobaczymy. Mam nadzieję, że będziecie mi w tej drodze po wegańskiej stronie mocy towarzyszyć. Tych, którzy nie są przekonani też zapraszam, bo moje przepisy łatwo można odweganizować :-) 

Dzisiaj pokazuję Wam jak zrobić w bardzo prosty sposób wegańską śmietanę. Ta sklepowa, sojowa jest przeokrutnie wręcz droga, więc moją misją było znalezienie tańszej i zdrowszej alternatywy. I oto ona: śmietana owsiana. Megaprosta do zrobienia. Warto zapamiętać ten przepis, bo za parę dni pokażę Wam sałatkę, do której dressing będzie przygotowywany właśnie na bazie tej śmietanki, która będzie też świetnym dodatkiem do zup, sałatek, surówek i całej masy innych smakowitości. 

As most probably you have noticed, vegan recipes appear here, at skoraq cooks much more frequently than before and meat recipes can only be found in archives. Apparently I have seen too many movies about meat and dairy industry and I just don't want to be a part of this food chain any longer. So far I'm not sure whether this change is permanent or not, but it's no longer health issues but also ethical issues that are becoming increasingly important to me. Let's see how far I'll go in the search for ethical and healthy food choices. 

Today I'll show you how to prepare vegan, oat cream that can be a base for dressings, sauces, soups and other delicious creations. It's not only cheaper than store-bought soy cream, but also more natural and unbelievably easy to prepare. You'd better bookmark this recipe, because I'll be showing you soon some recipes calling for vegan cream. So as usual Folks, stay tuned, cause skoraq has lots of delicious recipes for you in the coming days. 


niedziela, 26 stycznia 2014

Trufle chałwowo - amarantusowe / Halvah and amaranth balls


Jeżeli smakowała Wam moja chałwa, to te trufelki chałwowo-amarantusowe też Wam będą smakować. Tym razem przygotowałam przysmak nie tylko bezglutenowy, ale i wegański, bo zamiast miodu, którego używa się do przygotowania tradycyjnej chałwy, dodałam melasę z buraków cukrowych. Trufelki wyszły rewelacyjne. Dzięki poppingowi z amarantusa są lżejsze od chałwy, więc pożera się ich zdecydowanie więcej. Jak dotąd, to jedyna ich wada ;-) 

If you like halvah, then these halvah and amaranth sweet treats are designed especially for you. This version is not only gluten free but also vegan, cause I replaced non-vegan honey with vegan sugar beets molasses. These sweet treats are simply the best and accidentaly healthy. Their only one serious disavantage is the fact that they dissappear way too quickly ;-) 

czwartek, 23 stycznia 2014

Sałatka z buraków (pieczonych lub kiszonych) / Baked or sour pickled beet salad


Tę sałatkę można przygotować zarówno z buraków pieczonych jak i kiszonych. Jest pyszna, prosta i zdrowa. Najczęściej przygotowuję ją z buraków kiszonych właśnie, których mam obecnie w nadmiarze, bo nastawiam je na zakwas buraczany do czerwonego barszczu, ale świetnie nadają się do tego i buraki pieczone. Sałatka jest wtedy delikatniejsza w smaku. 

This salad is delicious, simple and healthy. It can be prepared both from baked beets and then it will have more delicate taste or from leftover beets from preparation of sour pickled beet juice. 

wtorek, 21 stycznia 2014

Najprostszy dressing do sałat / Simple salad dressing


Dressing. Najprostszy, ale i najpyszniejszy. Wydawać by się mogło, że wszyscy go znają i potrafią zrobić. Nic bardziej mylnego. Sałatka z takim dressingiem dość często ląduje na moim stole i ciągle dostaję zapytania moich znajomych o przepis na tę pyszną, słodko-kwaśną miksturę. Cała trudność wymaga zmieszania ze sobą trzech składników w odpowiednich proporcjach. Potem już wystarczy tylko polać sałatę i nagle zielsko, które nadawało się tylko dla królików, staje się pyszną i zdrową sałatką. 

Salad dressing can be simple yet delicious. Surprisingly a lot of my friends and relatives ask me how to prepare it, so finally I decided to share my little secret. Preparing this dressing is easier than you may think and it perfectly compliments any weeds that humans are able to consume :-) 

niedziela, 19 stycznia 2014

Pęczak z dynią, granatem i pistacjami / Pearled barley with pumpkin, pomegranate and pistachios


Orzechowa, słodko-mdła dynia, słonawe pistacje i cierpki granat to idealne, słodko-słono-kwaśne połączenie. Niebanalne, zaskakujące ale i w pewnym sensie kompletne. Takie jest też to pęczakowe danie. Kompletne, zaskakujące, ale także pyszne, pożywne, no i wegańskie. Radzę więc Wam wyszperać zapasy dyni za zamrażarki, i cieszyć się tym daniem póki jest sezon na granaty :-) 

This dish is a perfect combination of sweet and nutty hokkaido pumpkin, salty pistachios and tart pomegranate seeds. It's delicious, nourishing, healthy and vegan. Need I write more? 


środa, 15 stycznia 2014

Wegański krupnik / Vegan pearled barley soup


Krupnik to jedna z moich ulubionych zup a jego smak pamiętam dobrze jeszcze z dzieciństwa. Teraz też często do niego wracam, a ostatnio nawet w wersji całkowicie wegańskiej. Jest pysznie kleisty, pożywny i zdrowy. Świetnie rozgrzewa i najlepiej smakuje właśnie teraz, kiedy za oknem szaro, zimno i wilgotno. 

Pearled barley soup is one of my favourites and its taste is my well-remembered childhood memory. In a vegan version it's not only deliciously gluey, but also nourishing, healthy and earthy. This soups will warm you up and is best served during dark and cold days. 

niedziela, 12 stycznia 2014

Domowa chałwa / Homemade halvah


Przyznam szczerze, że nie lubiłam chałwy, ale teraz wiem już dlaczego. Do tej pory jadłam pseudochałwy, które w żaden sposób nie były w stanie zachwycić moich kubków smakowych. Wszystko zmieniło się całkiem niedawno, kiedy odkryłam, że z tahiny, pasty sezamowej, o której wspominałam Wam z poprzednim wpisie, można w prosty sposób zrobić najpyszniejszą z najpyszniejszych chałw. Nie dość, że jest prosta w przygotowaniu, to na dodatek jest zdrowa i nie zawiera wszystkich tych dodatkowych składników, który składają się na wyrób chałwopodobny dostępny w naszych sklepach.  

I never was a big fan of halvah and now I know why. I used to consume only store bought versions that were not at all good. They were horrible in fact. But my relationship with halvah changed when I discovered that I can prepare it from tahini paste. It turned out oh sooo delicious and actually pretty healthy, since it contains only sesame seeds and honey. A perfect sweet treat even during dieting :-) 


wtorek, 7 stycznia 2014

Tahina / Tahini


Kiedyś, gdy kupowałam w sklepie tahinę, pastę sezamową, która jest niezbędnym składnikiem mojego ukochanego hummusu, jakiś pan powiedział mi, że tahiny się nie kupuje, tylko robi się ją w domu. Wydawało mi się to wtedy tak nieprawdopodobne jak atak marsjan na moje naszą planetę. Okazuje się jednak, że to ja byłam w błędzie, bo zaiste tahinę można zrobić w domu i to naprawdę niewielkim nakładem pracy. Nie dość, że tańsza, to jeszcze jest na dodatek lepsza, bo nie jest tak gorzka jak wersja sklepowa. Mam też pewność, że nie zawiera w sobie konserwantów ani żadnych innych podejrzanych składników. Poza tym domowa tahina ze względu na mniejszą gorycz jest nie tylko bazą do hummusu, ale również do innych, słodkich i zdrowych smakołyków,...ale o tym w następnych postach :-) To też opcja dla tych, którzy z wielu względów mają utrudniony dostęp do sklepów, gdzie tahinę można kupić, a wiem, że jest wiele takich osób. 

Once, when I was shopping for tahini, one guy told me that buying tahini is weird, since it could be easily made at home. I could't believe him, but now it appears that he was absolutey, 100% right. Tahini paste, the main and significantly important hummus ingredient, can be prepared at home easily and almost effortlessly. It's not only cheaper but also better and definitely not that bitter as the store-bought version, so beside hummus it can be used in delicious and healthy vegan desserts. 

piątek, 3 stycznia 2014

Szybkie bułeczki drożdżowe / Quick bread rolls


Nie mogłam uwierzyć, że te bułeczki naprawdę robi się tak szybko, dopóki sama własnoręcznie ich nie upiekłam. I da się. Jak na pieczywo drożdżowe, bułeczki powstają w mig, nie sprawiają kłopotu i pięknie wyrastają. Pękają to tu, to tam, ale mnie to wcale nie przeszkadza. Można więc w wolny dzień wstać odrobinę tylko wcześniej i upiec na śniadanie takie pyszne bułeczki. Są neutralne w smaku, więc będą pasowały do wszystkiego, a zwłaszcza do śniadania serwowanego do łóżka :-)

These bread rolls are surprisingly easy and quick to prepare. I couldn't believe it's possible to bake them so fast, until I tried to bake them myself. But it is in fact possible and it's not difficult at all. I already baked these bread rolls a couple of times and evertime they were delicious. I like to get up a little bit earlier in the morning on my day off, bake them quickly and serve for breakfast in bed. Perfect start of the day :-) 


poniedziałek, 30 grudnia 2013

Kawa ze słodkim mlekiem / Coffee with sweetened condensed milk


Z tą kawą jest dokładnie tak samo jak z delicjami czy markizami. Każdy znajdzie swój sposób na wypicie tego napoju. Niektórzy wypiją kawę a potem wyjedzą łyżeczką białą słodkość, niektórzy najpierw wydobędą z dna, nie bez trudu, gęste mleko a dopiero potem podrażnią swoje kubki smakowe goryczą kawy, ale wiem dobrze, że będą i tacy, którzy wymieszają dwie warstwy w celu uzyskania przesłodkiej, mocnej kawy z mlekiem. Ciekawa jestem w jaki sposób Wy pilibyście tę kawę? 

When I saw this recipe, I knew immediately that this is the coffee for me. Sweetened condensed milk give a coffee not only a really sweet kick but also concentrated milky flavour and that's exactly what I search in every cup of coffee. From  now on latte and cappucino are so passee :-)


sobota, 28 grudnia 2013

Miniserniczki na zimno z białą czekoladą / No-bake mini cheesecakes with white chocolate


Mam nadzieję, że wszystko, co świąteczne zostało już zjedzone i macie zarezerwowane trochę miejsca na przepyszny deser. Miniserniczki na zimno z białą czekoladą to także prosta, ale i wykwintna propozycja dla tych z Was, którzy planują zorganizować u siebie w domu sylwestrowe szaleństwa. Chrupki ciasteczkowy spód, przesłodka masa sernikowa a na wierzchu słodkie, ale jednocześnie odrobinę cierpkie nasiona granatu tworzą cudowną kompozycję smaków. Jeżeli jednak macie problem z kupieniem granatu, możecie śmiało zastąpić go innymi kwaskowatymi owocami, które przełamią i zrównoważą przesłodką masę sernikową. Na myśl przychodzą mi bardziej popularne maliny, jagody, truskawki, ale także rzadziej spotykana marakuja. Warto poeksperymentować :-) 

Just before New Year's Eve celebrations I show you how to prepare easy and oh sooo delicious no-bake minicheesecakes with white chocolate and pomegranate. Served in elegant glasses or simply in jars they will be perfect compliment to any New Year's Eve party together with a glass of champagne. 

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wesołych Świąt / Merry Christmas


Kochani,
Życzę Wam cudownych i pysznych Świąt, spędzonych leniwie, w spokoju, z najbliższymi. Niech te Święta będą po prostu niezapomniane. 
Całuję Was i ściskam
skoraq
My Dearest,
I wish you all Merry Christmas, that will be spent joyfully and peacefully with your loved ones.
Sending you kisses and hugs
skoraq

niedziela, 22 grudnia 2013

Makagigi / Poppy seed thins


Makagigi zawsze było dla mnie tajemnicą. Przez wiele lat gdzieś przewijała się ta nazwa, ale nie wiedziałam nigdy co to jest, bo w moim domu rodzinnym się takich smakołyków nie jadło. Wreszcie, dzięki Kukbukowi nie tylko wiem, co to jest, ale jak wspaniale smakuje. Wiem także, że to nie ostatnie święta podczas których pojawią się na moim stole makagigi.

Poppy seed thins also called makagigi is one of traditional Polish Christmas sweet treats make from very popular in Poland in this time of the year poppy seeds. Their taste is so different from the rest of sweet treats that I know, so difficult to describe yet soo delicious, sweet and crunchy. 



sobota, 21 grudnia 2013

Migdałowe florentynki / Almond florentines


Bardzo mocno migdałowe, z lekkim posmakiem pomarańczy, słodkie, cieniutkie, delikatne i chrupiące. Takie mogą być tylko migdałowe florentynki. Świetne nie tylko na prezent, ale i do świątecznego i nieświątecznego podjadania. Wymagają minimum składników i całą masę cierpliwości, bo uformowanie cieniutkich ciasteczek jest ogromnym wyzwaniem. Jednak efekt końcowy wart jest poświęcenia. To co? Kto się skusi?

Thin almond flakes with just a hint of orange zest flavour, sweet, thin, delicate and crunchy. These words can describe only almond florentines. They are ideal as a gift, but not only. They require just only a few ingredients but lots of patience, cause forming very thin florentines is definitely a challenge. But the final result is worth all your effort. 


środa, 18 grudnia 2013

Australijskie ciasteczka świąteczne / Australian Christmas cookies


Te ciasteczkowe kule były bardzo popularne w okresie świątecznym w Australii w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Może i są trochę starodawne jak na dzisiejsze czasy, ale dla mnie najważniejsze jest to, że są pyszne i bardzo łatwe do zrobienia. W smaku przypominają troszkę nasz polski blog czekoladowy z mleka w proszku, który był hitem za czasów mojej młodości, tylko są o niebo łatwiejsze do wykonania. Idealnie sprawdzą się nie tylko jako smakołyk podczas świąt, ale i jako pyszny, słodki prezent. 

These Christmas cookies were quite popular in Australia in 80s and 90s. Maybe they are a bit old-fashioned but I don't care, cause they are not only delicious but also  unbelievably easy to prepare. They will be perfect sweet compliment to any Christmas meal but they will also be a great Christmas gift. 


niedziela, 15 grudnia 2013

Wigilijny barszcz buraczkowy na zakwasie / Borscht with sour pickled beet juice


Był już zakwas na barszcz, więc teraz obowiązkowo czas na tradycyjny, wigilijny barszcz buraczkowy na zakwasie właśnie. Nie dość, że ma przepiękny, głęboki kolor to jest też przepyszny. Najlepszy jaki kiedykolwiek jadłam. Nie ma lepszej rekomendacji :-)

I'm quite a fan of beet borscht, but this version with sour pickled beet juice is the best and most delicious version. It's traditionally served in Poland for dinner during Christmas Eve and its taste is simply unforgettable. It's definitely worth a try. 




środa, 11 grudnia 2013

Słodkie brioszki z czekoladą / Brioche rolls with chocolate


Jeżeli smakowała Wam brioszka, którą kusiłam Was kilka tygodni temu, to te malutkie bułeczki z czekoladą zachwycą Was jeszcze bardziej. Ciasto jest dokładnie to samo, ale dodatek czekolady naprawdę wiele zmienia. A do tego ta poręczna forma małej, zgrabnej puszystej bułeczki, którą zjada się z prędkością światła. Warto je sobie upiec, tym bardziej, że świetnie nadają się do mrożenia. Przestrzegam tylko, że na jednej bułeczce konsumpcja najpewniej się nie skończy. 

First came the brioche and now come brioche rolls. If you're chocolate lover you will absolutely love them. They are small, light, slightly fluffy and sweet, with great buttery aroma, some crunchy topping and of course chocolate bits and pieces. As soon as you try one you can't stop eating. Should I say, that these rolls are perfect for freezing? Most probably not, since I guess there will be no brioche rolls left for putting in the freezer :-) 

niedziela, 8 grudnia 2013

Zakwas buraczany na barszcz czerwony / Sour pickled beet juice for borscht


Zabierałam się za przygotowanie zakwasu nawet nie od wielu miesięcy, ale od kilku lat, a jak już wreszcie go zrobiłam, to żałowałam, że tak późno. Zakwas jest niewiarygodnie prosty do przygotowania, potrzebuje jedynie trochę czasu dla siebie, a efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Barszcz czerwony przygotowany na bazie buraczkowego zakwasu ma nie tylko wspaniały kolor, ale też wspaniały smak i będzie się wspaniale prezentował na świątecznym stole.

Sour pickled beet juice is one of traditional polish recipes, quite popular especially during Christmas season. Definitely worth a try since it's not only delicious but also very healthy. Beet borscht prepared with the use of this beet juice has a wonderful, deep colour and wonderful taste. 


środa, 4 grudnia 2013

Sałatka warzywna / Vegetable salad


Sałatka warzywna jest też często u mnie nazywana sałatką śmieciową, choć powinnam ją nazywać sałatką ratunkową, bo to właśnie ona bardzo często ratuje mnie na wielu rodzinnych imprezach, podczas których prawie z każdego talerza spoglądają na mnie mięsiwa wszelakie. Sałatka warzywna jest więc często jedynym wegetariańskim daniem, które mogę pałaszować ze smakiem. 

This salad is a great way to use up all vegetable leftovers from stock preparation. Normally those vegetables are slightly overcooked and tasteless, so the first thought that comes to your mind is probably related to disposing them, but this is soooo uneconomical and such a waste of food that still can be used. When you add some character and spice it up with a bit of pepper and mayo, you can enjoy a delicious vegetarian salad. 


niedziela, 1 grudnia 2013

Budyń czekoladowy z kaszy jaglanej / Millet chocolate pudding


Jeżeli nabierzecie ochoty na zdrowy deser, to  ten wegański budyń czekoladowy będzie bardzo dobrym pomysłem. Jest prosty do zrobienia, baaaaardzo mocno czekoladowy, gęsty i pyszny, a na dodatek bardzo zdrowy. Gdy po raz pierwwszy zobaczyłam ten przepis, byłam przekonana, że ten budyń nie może się udać. Intuicja podpowiadała jednak ciągle, żebym spróbowała. Spróbowałam więc i nie żałuję, bo efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. 

If you think about some dessert, to satisfy your sweet tooth on Sunday, this vegan, chocolate pudding is a really good idea. It's not only easy to prepare, thick and delicious, but also healthy. Unbelievable, but true :-) Pure chocolate decadence :-) 



wtorek, 26 listopada 2013

Szpinakowa shakshuka / Spinach shakshuka


Zatęskniłam za shakshuką, pysznym izraelskim daniem, które latem smakowało wybornie. Niestety obecnie pomidory potrzebne do jej przygotowania nie nadają się do niczego, więc trzeba je było czymś zastąpić. Szpinak okazał się świetnym wyborem i choć danie nie było już takie lekkie i aromatyczne jak pomidorowo-paprykowa wersja to i tak było świetne. Nadaje się idealnie zarówno na brunch czy lunch jak i na ciepłą kolację, która przyda się, gdy zmarznięci wracamy do domu i marzymy o ciepłym, ale niezbyt obciążającym posiłku. 

I miss Israeli shakshuka a lot cause it was one of my favourite summer dishes. Unfortunately in autumn tomatoes are not in season so I had to find replacement for them. Spinach appeared to be a great choice. Despite the fact that autumnal version of this dish was not as light and aromatic as its tomato version it is delicious anyway. It's perfect not only for brunch or lunch but also for light dinner. When it's cold outside and you come back home feeling realy cold, I bet you dream about hot, yet not too heavy meal and shakshuka is a perfect choice. 


niedziela, 24 listopada 2013

Cynamonowe prażone migdały / Sugared roasted almonds with cinnamon


Do tej pory zawsze cieszyłam się na wszelakie jarmarki przedświąteczne, bo oprócz wszędobylskim mikołajów i choinek mogłam też pożerać ogromne ilości słodkich, prażonych migdałów. Teraz brak jarmarku już mi nie straszny, bo taką słodką przegryzkę potrafię bez problemu, w kilka dosłownie minut zrobić w domu. Domowa wersja jest nie tylko dużo tańsza, ale i lepsza, bo mogę ją dodatkowo doprawić aromatycznymi przyprawami. Moje prażone migdały są na przykład mocno cynamonowe. Może właśnie dlatego znikają szybko w niewyjaśnionych okolicznościach :-)

Sugared, roasted almonds scented with cinnamon are perfect sweet snack for any season, although they taste best in autumn and winter. They are delicious, crunchy, sweet and easy to prepare. The only problem is that such almonds disappear quite quickly, so you'd better prepare a bigger batch :-)  


środa, 20 listopada 2013

Maślano - miodowa brioszka / Buttery brioche with honey


Od kilku miesięcy chodziło za mną słodkawe, drożdżowe pieczywo. Coś w stylu słodkiej, delikatnej, puszystej chałki, jaką pamiętam sprzed lat. Miałam ochotę na grubą kromkę posmarowaną masłem i miodem popijaną szklanką ciepłego mleka. Problem polegał na tym, że wypróbowałam już chyba wszystkie piekarnie w okolicy i ciągle ten sam efekt. Pięknie wyglądający wypiek a w środku totalna porażka, nadająca się się tylko i wyłącznie do karmienia łabędzi. Chociaż nie, bo łabędzi mi strasznie żal. Szczęśliwie natrafiłam na przepis na maślano-miodową brioszkę, która wyglądem przypomniała mi natychmiast chałkę i już byłam w siódmym niebie. Ale jak spróbowałam już upieczonej, to byłam w niebie jedenastym, tak była pyszna. Pięknie wyrośnięta, lekka, delikatnie słodkawa od miodu, wyraźnie maślana, z chrupiącą od cukru skórką. I choć jest przy niej trochę roboty i choć najlepiej pracę nad nią najrozsądniej jest rozłożyć na przynajmniej dwa dni, to warto. Oj warto, bo smak tej brioszki jest cudowny. Ledwo kończy się jeden kawałek, już marzy się o następnym, a jak kończy się brioszka, to marzy się o kolejnej :-) 

Ciasto po pierwszym wyrastaniu musi poleżakować w lodówce od 3 godzin aż do pięciu dni, więc można sobie przygotowanie brioszki rozłożyć w czasie. Wspomnę jeszcze, że z podanej proporcji ciasta wychodzi taka brioszka, jaką widzicie na zdjęciu i jeszcze coś, ale o tym coś opowiem Wam wkrótce. Warto poczekać, oj warto :-)

For some time I'd had serious craving for slightly sweet bread. The problem was that all store-bought versions were not good enough. So when I saw a recipe for this buttery brioche with honey I knew immediately that I have to bake it. It turned out one of the best sweet breads that I have ever eaten, if not the best. And I didn't regret even for a split second all the effort and all the time that I spend preparing and baking this brioche. It's beautifully baked, light, slightly fluffy and sweet, with great buttery aroma and crunchy top. After one slice you immediately have a craving for another one and after one loaf you immediately start to think about baking another one, and another, and another :-) 

The dough has to rest in the fridge for at least 3 hours, but you can leave it there for up to 5 days, so you can plan baking this brioche well ahead. Moreover, from given proportions you will get one 22cm long brioche and there will be some dough still remaining for some other baked goodies. The recipe is coming soon, so stay tuned. It's worth waiting, trust me :-)



niedziela, 17 listopada 2013

Wegańskie mleko owsiane / Vegan oat milk


Nie od dzisiaj wiadomo, że na wegańskich półkach sklepowych mienią się przeróżne alternatywy dla mleka krowiego: sojowe, ryżowe czy migdałowe. Nie jest jednak tajemnicą, że nie jest to najlepszy wybór. Wszystkie wegańskie zamienniki mleka mają jedną zasadniczą wadę: są bardzo drogie jak na biały napój o zdecydowanie wodnitym smaku a na dodatek mają w sobie dużo więcej chemii niż byśmy chcieli. Dlatego wiedziałam, że muszę znaleźć tanią i pyszną alternatywę. I znalazłam mleko owsiane. Jest nie tylko tanie (koszt wyprodukowania 1L mleka owsianego jest niższy niż koszt 1L mleka krowiego), ale bardzo dobre i bardzo łatwe do przygotowania. 

Vegan shelf is proud to deliver non-dairy milk substitues such as: soy, rice, almond or hemp milk. But not only these options seem quite expensive when compared with regular milk, but also they are very thin and have watery taste and contain lots of ingredients that we should rather omit. But homemade oat milk is delicious, easy and cheap alternative. Try once and you will like it from the very first sip. 

czwartek, 14 listopada 2013

Dżem żurawiony / Cranberry jam


Świeża żurawina na dobre zadomowiła się w mojej kuchni. Jej hurtowe niemalże strategicznie okupują zamrażarkę, bo żurawina na straganach powoli odchodzi w zapomnienie. Najpierw, jeżeli dobrze pamiętacie, był sok, który skradł wiele żołądków, zwłaszcza dodawany do nudnej i oklepanej herbaty, ale to właśnie na dżem żurawinowy mam całą masę zamówień. Nie jest zbyt słodki, więc smakuje nie tylko ze słodkimi bułeczkami z masłem, ale też z ostrzejszymi serami a także, w wydaniu całkowicie  niewegetariańskim, z pieczonym kurczakiem. Na koniec dodam tylko, że robi się go, jak na dżem, bardzo szybko, ale niestety na długo nie wystarcza, bo ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. 

Fresh cranberries are already one of my favourite autumnal fruits. I store them in bulk in the freezer and take some out whenever I have another brilliant idea of using them up. After great cranberry juice that I'd prepared some time ago and that has been a hit since then, especially when added to dull and boring tea, I prepared cranberry jam. It's quite tart so it is delicious not only with sweet brioches but also with cheeses or, in a completely nonvegetarian version, with roasted chicken. I can only add that cranberry jam is surprisingly quick to prepare, but it doesn't last long, because it disappears quite swiftly from the jars.  

czwartek, 7 listopada 2013

Ciastka z czekoladą i kajmakiem / Dulce de leche and chocolate cookies


Nie mogłam. Po prostu nie mogłam nie upiec tych ciastek. Nie dość, że mają w sobie kawałki czekolady, to jeszcze pięknie pachną i smakują przesłodkim kajmakiem. Od teraz to moje ulubione ciastka. Idealnie smakują ze szklanką mleka, jak radzi Dorotka z Moich Wypieków, która jest autorką tego przepisu, ale są też świetne jako prezent, czy też przesłodka przegryzka podróżna. 

These cookies are, without hesitation, the best of the best. Not only they contain bits and pieces of chocolate but also a fair amount of my favourite and supersweet dulce de leche. That's why they've become my favourite cookies. They are the best with a glass of milk but will also be a perfect gift or a snack during long and short trips. 


wtorek, 5 listopada 2013

Sok żurawinowy / Cranberry juice


Żurawinę śmiało mogę uznać za odkrycie sezonu. Obchodziłam ją dookoła przez dwa lata. Maleńkie czerwone owoce zawsze mnie ciekawiły, ale nie miałam wystarczająco dużo odwagi, żeby wreszcie je kupić i spróbować. Jak już zaprosiłam żurawinę do skoraqowej kuchni, to rozgościła się w niej na dłużej. Mam na nią całą masę pomysłów, więc jeszcze Wam się znudzi.  

Na początek częstuję Was sokiem żurawinowym. Jest świetnym dodatkiem do śniadaniowej kaszy manny, czy jako polepszacz do herbaty. Świetnie smakuje też sam, rozcieńczony wrzątkiem. Nie muszę chyba wspominać, że taki sok będzie o niebo lepszy i o trzy nieba zdrowszy od soków, które znajdziecie na sklepowych półkach :-) A jeżeli zapasteryzujecie słoiczki z tym żurawinowym dobrodziejstwem, to będziecie się cieszyć takim sokiem przez długie i zimne jesienno-zimowe miesiące.To będzie też świetny pomysł na świąteczny prezent :-)

Fresh cranberries are definitely discovery of the season as is cranberry juice. Tart, yet slightly on the sweet side, delicious and healthy juice will compliments perfectly your porridge in the morning or a cup of tea. It can be also simply diluted with boiling water, as fruity infusion. If you want to enjoy your cranberry juice throughout autumn and winter, you can prepare bigger batch and pasteurize it in jar. Then you will have delicious cranberry surprises in your pantry for many, many months. It can also be a perfect xmas gift :-) 

niedziela, 3 listopada 2013

Żurawina / Cranberries



Żurawina. Do tej pory zawsze suszona, od teraz także świeża. Uwielbiam eksperymentować i poznawać nowe smaki i taki właśnie jest dla mnie smak żurawiny. Nowy. Nieoczywisty. Odrobinę cierpki, mocno kwaskowy, wcale nie słodki. Może właśnie dlatego te malutkie, super zdrowe owoce okupują teraz sporą część mojej zamrażarki. Przemrożone są lepsze, mniej cierpkie. A żurawinowe przepisy już wkrótce. Będą Wam smakować. Jestem tego pewna :-) 

A Wy? Używacie świeżej żurawiny? A może stawiacie tylko na suszoną?  

Cranberries. Until now I only knew dried version and from now on I'm in love with fresh cranberries. Their taste is new for me and so not obvious. Tart and not sweet at all. And they are superhealthy too. They are invading all the free space in the freezer, since freeezing makes them less tart. Recipes coming soon. You gonna like them. I'm sure :-)