poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Zielona soczewica z pieczonymi buraczkami / Green lentils with baked beets

Nie spodziewałam się, że soczewica z buraczkami wyjdzie tak pyszna, choć faktem jest, że to głównie za sprawą odpowiedniego doprawienia. Wyraźnie słona soczewica świetnie kontrastowała ze słodko-kwaśnymi, młodymi buraczkami, które upiekłam według mojego ulubionego przepisu (klik). Wyszło pysznie, zdrowo i na dodatek to wersja wegańska. Jeżeli macie jednak ochotę na odrobinę białka zwierzęcego i nie jesteście akurat na diecie, to można całość posypać kawałkami koziego sera lub sera z niebieską pleśnią. Też będzie pysznie :-)  

To be quite frank, I have not suspected that  this dish may be soooo delicious. The secret is the seasoning. Salty, green lentils contrast nicely with sweet and sour baked beets that I baked according to my favourite recipe (click). The end result is not only delicious but also very healthy and vegan. If you want to make it only vegetarian, you can sprinkle the final dish with blue or goat cheese. It will be equally good, but not so healthy, so bear that in mind especially if you're on a diet and heavy cheeses are not for you.  


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Żydowski kawior wegetariański / Jewish vegetarian caviar


Jest na świecie kawior czyli solona ikra ryb, jest kawior żydowski przygotowywany z wątróbek, ale jest też kawior żydowski w wersji całkowicie wegetariańskiej. Przyznam szczerze, że go uwielbiam i przygotowuję już od lat właśnie teraz, bo to danie wybitnie sezonowe. To połączenie moich ukochanych warzyw czyli fasolki szparagowej i zielonego groszku lub bobu z jajkiem i orzechami włoskimi. Nie będę ukrywać, że danie jest sycące, ale jest także zdrowe. Smakuje przepysznie serwowany zarówno w tradycyjny sposób z macą (u mnie razowa), ale jest świetny także z innymi chlebami. 

You most probably are familiar with caviar being the fish eggs seasoned with salt. But how about other caviar "types". Have you heard about them? Among populat of Jewish carnivores liver caviar is also very popular, but there is also its vegetarian variety, which is delicious and healthy. It's one of my favourites snack or breakfast options in August and I prepare it every single summer. It is a great combination of my favourite vegetables. Green beans and fava beans or peas get very well together with hard boiled eggs and walnuts. Vegetarian caviar is quite hearty but also healthy. It tastes equally good with traditional Jewish matzah (Passover bread) and with regular bread.  


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Letnia sałatka z ziemniaków / Summer potato salad


Będąc na diecie nie należy obawiać się ziemniaków, zwłaszcza tych młodych, które mają w sobie dość sporo wody. Warto pamiętać, że ziemniaki same w sobie nie szkodzą naszej talii aż tak bardzo jak ziemniaki z kalorycznymi dodatkami, czyli z masłem, serem żółtym, majonezem,  czy śmietaną. Odchodzi więc w zapomnienie puszyste ziemniaczane puree z masłem i śmietaną czy sałatka ziemniaczana z majonezem. W zastępstwie tychże mam jednak dla Was przepis na sałatkę ziemniaczaną, tylko w dużo lżejszej i zdrowszej odsłonie.

Even on a diet you should not abstain from potatoes. It's worth remembering that potatoes, as they are, are not as harmful for your waistline, as are potatoes with some additions that bring lots of uncecessary calories into the equation. And yes I mean butter, cheese, mayo or cream. So don't be scared of potatoes but toss them with good quality extra virgin olive oil, some summer vegetables and lemon juice. Season with pepper and salt and you have delicious and light salad ready to share with your loved ones:-)  


poniedziałek, 29 lipca 2013

Izraelska shakshuka / Israeli shakshuka


Lato to jedyny moment, kiedy można cieszyć się prawdziwymi, mięsistymi, aromatycznymi i soczystymi pomidorami. Zimą pomidory, które można nabyć w supermarketach to tylko coś, co wyglądem przypomina prawdziwego pomidora. W smaku to bardziej kawałek czerwonego, niestrawnego plastiku, który nie ma żadnej wartości. Warto więc właśnie teraz korzystać z  pomidorowych darów prawdziwego lata, tym bardziej, że właśnie teraz są nie tylko najlepsze, ale i najtańsze. Ja Wam dzisiaj serwuję przepyszną, izraelską shakshukę. Aromatyczna, pełna pomidorów, papryki i do tego jajka. A wszystko dietetycznie, bo z dodatkiem  niewielkiej tylko ilości oliwy. Pychota. Shakshuka będzie idealna zarówno na śniadanie, brunch, lunch albo kolację. Najlepsza będzie z kawałkiem chleba. Ja wybrałam razowy chleb na zakwasie, ale ze świeżą bagietką też będzie pysznie. 

Dodam jeszcze, że pomidorowo-paprykową bazę do shakshuki można przygotować dzień wcześniej, a rano tylko podgrzać, zrobić wgłębienia i usadzić w nich jajka.

When on a diet I have tendency to turn towards Israeli dishes, that are not only delicious and aromatic, but also healthy, because of loads of vegetables packed into every single dish. They are also easy to prepare which is also their huge plus. Shakshuka is one of such dishes. It's packed with fresh tomatoes straight from farmer's market, delicately spiced with cumin with eggs. Shakshuka is perfect option for breakfasts, brunches or lunches. You can eat it both with simple sourdough bread or with fresh baguette.

It's also worth mentioning that you can prepare tomato sauce the evening before and in the morning you just heat it up and add eggs.


wtorek, 23 lipca 2013

Marmolada rabarbarowa z czekoladą / Rhubarb marmalade with chocolate


Miało być dietetycznie, ale jeszcze jeden mały wyjątek zrobię, bo muszę się koniecznie z Wami podzielić przepisem na tę rabarbarową cudowność. Na swoje usprawiedliwienie dodam tylko, że ta marmolada aż tak bardzo grzeszna nie jest. Znajdziecie w niej dużo rabarbaru, zdrowej melasy buraczanej a także gorzkiej czekolady. Jedynym złem jest cukier, ale przy takiej ilości zdrowych składników o jego obecności można prawie zapomnieć. Dodam, że kwaśny rabarbar, słodkie: cukier i melasa oraz gorycz i niezwykły aromat gorzkiej czekolady to połączenie rewelacyjne. Tej marmolady po prostu nie można nie lubić. 

If you are bored with traditional marmalades, this recipe is definitely for you. It's not traditional at all and it's absolutely marvelous. Lots of quite sour rhubarb, sweet  sugar and not so obviously sweet molasses and bitter and aromatic dark chocolate make a really great marmalade. Definitely worth trying with your morning toast, croissants or pancakes.  


piątek, 19 lipca 2013

Chłodnik wiśniowy / Chilled cherry soup


Jak pewnie wiecie, chłodniki, to idealne zupy na lato. Są łatwe w przygotowaniu, mają w sobie dużo warzyw lub owoców, więc są zdrowe, a w dodatku przyjemnie nas schładzają, kiedy słupek rtęci niebezpiecznie podnosi się w kierunku słońca. Warto jednak pamiętać, że najlepszy chłodnik, to ten lekko tylko schłodzony, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie poczuć subtelne, chłodnikowe połączenia smakowe. Tak jest i w tym wiśniowym chłodniku. Aromat owoców prosto z drzewa, delikatna nuta cynamonu i czerwone wino zapewniają pyszne i lekko aromatyczne letnie orzeźwienie. Pomimo zawartości czerwonego wina nie bójcie się serwować ten chłodnik dzieciakom. W trakcie obróbki cieplnej cały alkohol z wina wyparuje, więc chłodnik w ostatecznej wersji jest całkowicie bezalkoholowy. 

Chilled soups are a perfect compliment to every sunny and hot day. They are simple to prepare, healthy because of high vegetables or fruit content and can chill perfectly when temperatures are higher than high.  It's only worth remembering that it's better to remove such soup from the fridge around 20 minutes before serving. If soup is too cold, all delicate flavours will be impossible to taste or smell and we would like to avoid that at all costs. My cherry chilled soup that I'm serving today calls for some red wine, but no worries. The final result is non-alcoholic, because all the alcohol evaporates during simmering. So this soup can be also enjoyed by children. 


poniedziałek, 15 lipca 2013

Pikantna fasolka szparagowa z migdałami / Spicy green beans with almonds

Po tłustych miesiącach, obfitych w przepyszne desery czas się ogarnąć i skupić swoją uwagę na lekkich, sezonowych produktach, które będą się składać na dania jeśli nie dietetyczne, to na pewno do dietetycznych bardzo zbliżone. Zgodnie z zapowiedziami przechodzę na dietę. Nie znaczy to jednak, że będę chodzić głodna, albo już nigdy nie spojrzę w kierunku czegoś słodkiego. Nadszedł jednak czas, kiedy trzeba uważniej spojrzeć na to, co znajdzie się na moim talerzu. Będę więc jeść pięć posiłków dziennie, które regularnie będą zaspokajać mój ogromny apetyt. Będą to posiłki lekkie, sezonowe, bogate zarówno w białka, węglowodany jak i zdrowe tłuszcze. Do tego dużo wody oraz umiarkowanej aktywności fizycznej (bieganie, jazda na rowerze i joga) i sukces gwarantowany :-) To co? Kto się przyłącza? 

Dziś serwuję przepyszną fasolkę szparagową na ostro. Ja dodałam sporo ostrej, czerwonej papryki, ale Ty możesz dopasować ilość oraz rodzaj przypraw do swoich upodobań.  Fasolkowe danie jest lekkie i pyszne. Wspaniale smakowało z kaszą gryczaną, ale z kaszą jęczmienną też będzie pyszne :-) Można też zamiast kaszy zjeść kilka młodych ziemniaków, pod warunkiem, że doprawimy je koperkiem, a nie masełkiem :-) 

I'm on a diet and it's official. After months of overindulgence and after consuming too many ice-cream and sweet desserts, I'm starting to eat more responsibly. My plan is neither starving nor limiting/rejecting any food groups from my plate. I will take special care to plan 5 light and seasonal meals during each day that wil include carbohydrates, proteins and healthy fats but  I will also occasionally eat something sweet to satisfy my sweet tooth. I will add lots of water, and moderate physical activities like running, bicycling and yoga and I will be shedding kilograms very soon. So keep your fingers crossed and join me if you want to loose some weight as well!

As a way of starting my diet, I serve delicious and spicy green beans with almonds. I used lots of hot pepper to spice the dish up, but if you prefer less spicy dishes you can adjust seasoning according to your preferences. You can serve this dish together with buckwheat groats but it will also be delicious with barley groats or few young potatoes sprinkled with lots of freshly chopped dill.  


piątek, 12 lipca 2013

Lody waniliowo - bazyliowe / No churn vanilla and basil ice-cream

Jeśli często mnie odwiedzacie, to dobrze wiecie, że ostatnio można było znaleźć u mnie mnóstwo przepisów na różnego rodzaju lody. I te na patyku, mocno owocowe, i te na bazie śmietany. Zmartwić Was jednak muszę, bo ten przepis to już najpewniej ostatnia lodowa uczta w tym sezonie. Nadchodzi era pysznych, lekkich i dietetycznych dań. Tak, dietetycznych, bo po czerwcowych szaleństwach przechodzę na dietę. Mam nadzieję, że po takiej dawce słodkości, jaką Wam zaserwowałam w czerwcu, z przyjemnością ujrzycie na blogu dania, które można będzie pochłaniać bez poczucia winy :-) 

Ostatnie lody, które Wam serwuję, to lody nie byle jakie, bo waniliowo - bazyliowe. Są słodkie i aromatyczne. Lubię je. Bardzo. Są inne niż standardowe lody, bo bazylia w deserach dopiero zaczyna rozpychać się w kuchniach. Coraz częściej można spotkać bazyliowe ciasta, lody czy sorbety.  To dobrze, bo to taki powiew świeżości i nowości. Ot taki kulinarny eksperyment :-) I ja Was zachęcam do eksperymentów i do zrobienia sobie takich bazyliowych lodów, bo naprawdę warto poznać inne oblicze tej aromatycznej zieloności. 

Basil used to be a herb that added flavour and fragrance to savoury dishes. But change is coming, since basil is getting more and more popular in desserts of different sorts, like cakes, muffins, ice-cream, sorbets, you name it. So today I decided to serve vanilla and basil ice-cream. Sweet and fragrant ice-cream flavour is a nice contrast to all traditional ice-cream flavours. If you're brave enough to prepare such basil dessert at home, you won't regret that :-) 

poniedziałek, 8 lipca 2013

Bezy z rabarbarowym sosem / Meringues with rhubarb sauce


Uwielbiam kontrastowe połączenia. Słodkie ze słonym, kwaśne ze słodkim czy zimne z ciepłym. Nie dziwi więc fakt, że połączenie ciężkiego, gęstego słodko-kwaśnego sosu rabarbarowego zagrało mi zdecydowanie z lekkimi, przesłodkimi bezami. Połączenie wciągające i uzależniające, choć sos rabarbarowy przyda się nie tylko do polania bez. Świetnie też się sprawdzi z naleśnikami, rogalami czy wszelkiego rodzaju słodkimi bułkami. 

I am a big fan of contrasts of all sorts. I like combination of sweet and salty, sweet and sour or cold and warm. Maybe that's why I immediately fell in love with  thick sweet&sour rhubarb sauce paired with light and extremely sweet meringues. What a great combination. Soooo addictive. And if you prepare slightly bigger batch od rhubarb sauce, you can also enjoy it with pancakes, croissants or sweet buns. 

piątek, 5 lipca 2013

Sangria na patyku / Sangria popsicles


Całkiem niedawno serwowałam Wam sangrię. Pewnie Wam się jeszcze nie znudziła, bo wspaniale gasi pragnienie, dodając jednocześnie do krwiobiegu winne procenty, które cudownie poprawiają humor. Dla tych jednak, co padają dzisiaj od upału jak muchy, mam sangrię w jeszcze bardziej chłodzącym wydaniu, bo zamienioną w lody na patyku. To idealne zakończenie upalnego, weekendowego dnia, zwłaszcza jeśli zaprosicie do wspólnego konsumowania znajomych :-) 

Weekend is coming, so you'd better prepare some refreshing popsicles. How about sangria flavour? Such popsicles are soooo easy to prepare, contain trances of alcohol, so they are perfect mood enhancers and of course they are much more refreshing than the regular spanish sangria. So don't loose time. Put some sangria popsicles into the freezer, invite your friends and enjoy hot weekend evenings to the fullest :-)

wtorek, 2 lipca 2013

Chłodnik ogórkowy / Chilled cucumber soup

Chłodniki to idealne zupy na lato. Przyjemnie ochładzają temperaturą, ale i lekkością, bo najczęściej są przygotowywane z lekkich, nieobciążających układu trawiennego, składników. Ja od wielu lat jestem fanką chłodnika litewskiego przygotowywanego na bazie botwinki, ale od niedawna zaczęłam eksperymentować z chłodnikami, które są mniej kłopotliwe w przygotowaniu, a równie pyszne. Moja nowa miłość to chłodnik ogórkowy z dodatkiem własnoręcznie ukiszonych ogórków. Teraz żadne upały mi nie groźne :-)

When it's baking hot no one really thinks about cooking anything but the dinner must be served. What to do then? The answer is much more simple than you may think. The answer is chilled soup. A few year ago I discovered Lithuanian chilled beetroot soup. It was delicious but a bit troublesome to prepare so I experimented with some other varieties of cold soups and discovered equally delicious cucumber version. Easy to prepare and perfect for hot days. 

niedziela, 30 czerwca 2013

Lody rabarbarowe / Rhubarb ice-cream


Do tej pory serwowałam Wam lody raczej tradycyjne. Nie zabrakło truskawkowych, cytrusowych czy karmelowych, ale teraz postanowiłam trochę zaszaleć i poeksperymentować z zupełnie nowymi smakami. Zaczęłam od rabarbaru. Przepis wydawał mi się ciekawy, ale zupełnie nie wiedziałam, czego mam się spodziewać. Zaryzykowałam i nie żałuję, bo lody wyszły przepyszne. Nie za słodkie, delikatnie kwaskowe ze względu na rabarbar, czyli dokładnie takie jak lubię. Ich dodatkową zaletą jest to, że nie potrzeba wcale maszyny do robienia lodów, żeby je przygotować. To co? Czas na lody Kochani :-) 

Ja do swoich lodów wybrałam dojrzały, czerwony rabarbar, więc lody wyszły bladoróżowe. Jeżeli używasz tego mniej dojrzałego, zielonego warto rozważyć podkolorowanie lodów kilkoma kroplami soku z buraków  bo inaczej wyjdą szare i nieapetyczne.  

In the past I'd served rather traditional ice-cream flavours like strawberry, citrus or salted caramel, but few days ago I decided to get a bit wild and try something totally new for me. I experimented with rhubarb and guess what. Rhubarb ice-cream turned out really delicious. Not too sweet, a bit sour, just the way I like ice-cream. They also have additional advantage - you do not need any ice-making machine to prepare them, so now you have absolutely no excuse :-) 

I used ripe, red rhubarb but bear in mind that if you're using green rhubarb it is wise to add few drops of beet juice for colour. Othewise ice-cream will turn out grey instead of pink.  


czwartek, 27 czerwca 2013

Domowy popcorn z solonym sosem karmelowym / Homemade popcorn with salted caramel sauce


Zbliża się piątek a z nim weekendu początek. Jeżeli nie macie pomysłu na oryginalną, ale i banalnie prostą przegryzkę na weekendowe seanse filmowe lub domówki, to podrzucam Wam hit absolutny, czyli domowy popcorn z solonym sosem karmelowym. Taka przekąska jest nie tylko pyszna, ale i dużo zdrowsza od chipsów, pod warunkiem, że popcorn rzeczywiście zrobimy sami. Zadałam sobie kiedyś trochę trudu i zajrzałam do gotowej paczki popcornu przeznaczonej do przygotowania w mikrofali. Oprócz ziaren kukurydzy znalazłam tam utwardzony tłuszcz nieznanego pochodzenia. Brrrrrr. Od tej pory jak już grzeszę popcornem, to  grzeszę zdrowo, więc gotową wersję zastępują domową przygotowaną na prawdziwym oleju. Jedyną wadą tego popcornu jest to, że znika z miski najczęściej zanim film podczas wieczornego seansu na dobre się zacznie a impreza rozkręci :-)

Friday is coming and so are parties and movie nights with friends at home. If you are searching for easy recipe for these occasions, homemade popcorn with salted caramel sauce is for you. Enjoy your weekend folks :-) 


wtorek, 25 czerwca 2013

Napój imbirowy / Ginger Ale


Orzeźwiający napój imbirowy odkryłam już kilka lat temu przede wszystkim ze względu na fakt, że zawsze muszę spróbować wszystkiego, co zawiera chociaż najmniejszy ślad imbiru. Spróbowałam raz i od tego czasu przygotowuję sobie ten napój każdego lata, bo jest pyszny i świetnie gasi pragnienie. Ostry, kłujący w język smak imbiru jest świetnie zbalansowany cukrem. Do tego nieodłączne bąbelki i świetny bezalkoholowy napój na ciepłe dni gotowy. 

Dodam jeszcze, że warto przygotować sobie spory zapas syropu na napój imbirowy. Można go potem przetrzymywać przez mniej więcej tydzień w lodówce. 

Delicious yet quite spicy ginger ale is a great  refreshment during warm days, when I need to stay hydrated but feel bored with regular water with lemon slice. It's non-acloholic so it serves also older children. Remember that, ginger syrup that is used in ginger alle can be prepared in advance in big batch. You can store it in refrigerator for up to a week and use whenever you want by simply adding sparkling water. 

niedziela, 23 czerwca 2013

Wieniec z dżemem truskawkowym / Strawberry jam wreath


Uwielbiam Donnę Hay. Jest cudowna. Zupełnie inna niż rozerotyzowana Nigella. Bije z niej wszechogarniająca i zaraźliwa radość z gotowania, a na twarzy maluje się spokój i spełnienie. Uwielbiam oglądać jej programy kulinarne i nie będę wcale ukrywać, że zazdroszczę jej niemiłosiernie widoku z okna na ocean. Jej przepisy zarówno z programów, z czasopism jak i książek są cudowne. Proste, pyszne i zawsze  pięknie sfotografowane. Już kiedyś piekłam czekoladowe ciasto wg przepisu Donny i mnie zachwyciło. Nie dość, że piekło się je łatwo i bezproblemowo, to efekt końcowy był powalający. Dlatego nie zastanawiałam się ani chwili, kiedy zobaczyłam w jej czasopiśmie przepis na wieniec z dżemem. W oryginalnym przepisie Donna użyła malin i porzeczek, jak skupiłam się wyłącznie na sezonowych truskawkach. Efekt rewelacyjny. Wbrew pozorom bardzo łatwe do wykonania a prawie niesłodkie ciasto w połączeniu ze megasłodkim dżemem jest uzależniające. W sam raz na śniadanie albo na podwieczorek. 

I don't know how about you, but I absolutely adore Donna Hay. Her TV shows, her magazine and her cookbooks are awesome. Dishes are so tasty, so beautufilly photographed and... the view from her windows from the TV show in splendid. She is a nice contrast to a bit overly flirtatious Nigella. Serene, almost zen. That's why I like her so much. And of course I also like her dishes. Beautiful, seasonal and oh so delicious. 
The wreath I am serving today is amazing. Surprisinlgy simple to prepare, although a bit time consuming. I replaced raspberries in original recipe for strawberries that are currently in season in Poland. Perfect for breakfast and afternoon snack with a good cup of coffee or tea :-)


piątek, 21 czerwca 2013

Hiszpańska sangria / Spanish sangria


Nie wiem jak Wy, ale ja w najbliższy weekend mam zamiar dobrze się bawić, a hiszpańska sangria na pewno mi w tym pomoże. Jest świetnym napojem na upalne, weekendowe wieczory, kiedy można sobie pofolgować z alkoholem, zapominając jednocześnie o ciężkim tygodniu pracy. Nie będę ukrywać, że ostatnio moja tolerancja na alkohol się zmniejsza, więc staję się szczęśliwie bardzo ekonomicznym konsumentem napojów wyskokowych. Mocno rozcieńczoną sokami owocowymi sangrię, w przeciwieństwie do innych alkoholi, toleruję jednak aż nazbyt dobrze. Jest słodka, ale i orzeźwiająca. Dzięki niej przypominają mi się moje hiszpańskie wakacje i morze, za którym tęsknię ponad miarę. Właśnie za to lubię sangrię najbardziej - za cudowne wspomnienia, ale też za to, że można ją dostosować do własnego smaku. Ja lubię ją w wersji mocno słodkiej i doprawionej koniecznie świeżymi sokami a nie tymi z kartonu.  

When I think about sangria I immediately think about my holidays in Spain and about the sea that I miss so much. I have to admit that thanks to good memories, but not only, it's one of my favourite alcoholic drinks. It's well diluted with fruit juices and ice cubes, so I can enjoy my sangria throughout the evening without any hangover issues. 
Sangria is at its best, when prepared from wine and freshly pressed juices. It's sweet but also refreshing at the same time. Perfect for any party. Sooo Folks, weekend is coming and let the fun begin :-) 

środa, 19 czerwca 2013

Lody z solonym karmelem i orzechami / Salted caramel and pecan ice-cream


Receptura lodów z solonym sosem karmelowym powstała zupełnie przypadkiem. Została mi odrobina sosu, którą wymieszałam z tłustą śmietaną i zamroziłam. Nie spodziewałam się cudów, bo już kiedyś próbowałam zrobić lody z kajmaku, ale niestety bez powodzenia. Lody kajmakowe były niezbyt dobre i dużo gorsze w smaku od najgorszych sklepowych, więc przestałam sobie nimi zaprzątać głowę. Tym większe było moje zdziwienie, gdy ta odrobina karmelowej ochłody, którą wyjęłam z zamrażarki okazała się megasłodka i megapyszna i to bez użycia maszyny do robienia lodów. Problem tkwił tylko w tym, że wszystko robiłam wtedy na oko nie zaprzątając sobie pamięci konkretnymi proporcjami. ale dla takich pysznych lodów musiałam się poświęcić i popracować nad recepturą. Nie będę ukrywać, że to rozpracowywanie receptury było bardzo przyjemne ;-)

As you most probably know, salted caramel is amazing. I'm one of its biggest fans. Maybe that's why one day I started to wonder how could I transform it into ice-cream to make it a perfect summer dessert. Surprisingly making salted caramel ice-cream was easier than expected and much more delicious that I could ever imagine. Oh sooooo sweet and a little bit crunchy because of pecans. Caramel heaven on earth :-) 

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Szparagi w migdałowo-serowym sosie / Asparagus with almond and cheese sauce


Przyznaję, że w tym roku absolutnie zaszalałam ze szparagami. Przygotowywałam je na przeróżne sposoby i nie mogłam się nimi najeść. Chyba powoli staję się od nich uzależniona, co nie jest wcale takie dobre, bo sezon kończy się już za chwilkę. Jak na razie ze wszystkich moich szparagowym propozycji największym hitem okazały się szparagi w panierce, które skradły żołądki wszystkich, którzy ich spróbowali. Ale na zakończenie sezonu mam dla Was coś jeszcze lepszego i bardziej wyjątkowego a zarazem bardzo prostego w przygotowaniu. Coś zupełnie odkrywczego jak dla mnie, a jednocześnie przepysznego. Sami się przekonajcie jakie to dobre:-)

I have to admit that I got really crazy about asparagus this year. I was preparing lots of delicious dishes with this green aphrodisiac, including crispy asparagus (click), that was a real hit. But today, as a way of saying goodbye to asparagus season I serve something special yet very simple to prepare. This dish is definitely worth preparing. Just try and you won't regret it :-) 

środa, 12 czerwca 2013

Domowe lody truskawkowe / Homemade, eggless strawberry ice-cream


W czerwcu u Łasucha zapowiada się niezła ślizgawka, bo oszalałam i zwariowałam na punkcie domowych lodów. Były już cytrynowo-limonkowe, dzisiaj serwuję lody truskawkowe, ale to jeszcze nie koniec. W zamrażarce chłodzą się kolejne, jedne z moich absolutnie ulubionych (nie, nie zdradzę Wam jeszcze co to za smak) a w planach mam jeszcze kilka lodowych szaleństw i eksperymentów. Jeśli więc lubicie lody, to warto zaglądać do Łasucha częściej.

Przyznaję, że domowe lody są trochę pracochłonne, zwłaszcza jeżeli nie ma się maszyny do robienia lodowatych deserów, ale są też przepyszne, więc zapewniam Was, ze nie będziecie żałować mi ani jednej chwili poświęconej na ich przygotowanie a lody nagle przestaną dla Was istnieć :-)

In June you may expect a lot of recipes for homemade ice-cream being published on skoraq cooks. Although preparation of home-made ice-cream is in fact a bit time consuming but trust me, the end result is worth all you efforts. Store-bought ice-cream cease to be a real treat when you have your very own ice-cream in the freezer. I already showed you how to prepare lemon and lime version (click), today I serve eggless strawberries ice-cream and I plan to post two or more recipes, so stay tuned. 

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Sos karmelowy z solą morską / Salted caramel sauce


Nie jest wielką tajemnicą, że uwielbiam wszystko, co przeraźliwie wręcz słodkie. Najpewniej właśnie dlatego sos karmelowy nie jest mi obojętny. Ta słodycz wszechogarniająca jest w stanie mnie uszczęśliwić totalnie i dobrze wiem, że nie tylko mnie ;-). Tym razem jednak postanowiłam odrobinkę zaszaleć i wysoką zawartość cukru w deserze przełamałam totalnym przeciwieństwem, czyli grubo mieloną solą morską. I przepadłam. To, co dzieje się z kubkami smakowymi podczas delektowania się solonym sosem karmelowym, jest nie do opisania. Najpierw uderza kojąca fala słodyczy absolutnej, a potem, nagle, gdzieś między tą słodyczą wszechogarniającą pojawia się sól, której nikt się nie spodziewa. Fascynują mnie w kuchni właśnie takie zderzenia smaków. Warto zaryzykować, bo wrażenia są niezapomniane. 

Już wkrótce pojawią się dwa przepisy z solonym sosem karmelowym w roli głównej, a w międzyczasie możecie go używać do uszlachetniana owoców, do smarowania chleba, czy naleśników. Można też, jak ja, wyjadać sos łyżeczką ze słoika i cieszyć się słodko-słonym smakiem. 

I so adore caramel sauce. Its absolute sweetness is so comforting and makes me simply happy. But how about salted caramel sauce? I can assure you that it will be a total surprise for your tastebuds. Fascinating. Enriching. Unforgettable. Simply a must-try :-) 

Soon to come two recipes with salted caramel sauce, so stay tuned and keep visiting. While waiting for new recipes you can enjoy salted caramel sauce eaten straight from the jar, with fruits of your choice or together with sandwiches or pancakes :-)  

sobota, 8 czerwca 2013

Lody limonkowo - cytrynowe / Lemon & lime ice-cream


To już postanowione - lody ze sklepu nie pojawią się już więcej w mojej kuchni. Jest w nich cała masa składników takich jak emulgatory, aromaty, barwniki, guma guar, syrop glukozowy i tym podobne sztuczności, którymi nie chcę się już karmić. Wyjątek jestem w stanie zrobić tylko dla lodów Häagen-Dazs, ale te, ze względu na brak sztucznych składników, są przeraźliwie wręcz drogie. Na taki luksus pozwalam sobie więc raz na kilka miesięcy. Jak jednak żyć bez lodów? Otóż okazuje się, że wcale nie trzeba sobie ich odmawiać. Można się przerzucić na ich pyszne i proste, domowe wydanie. Choć ich przygotowanie zajmuje trochę czasu, to końcowy efekt wart jest czasu włożonego w ich zmrożenie. Spróbujcie raz a podobnie jak Łasuch nie kupicie już gotowych lodów w sklepie :-) 

I already decided that I stop eating store-bought ice-cream. They contain lots of ingredients that, as I believe, are not very healthy  such as emulsifiers, artificial flavours and colourings, guar gum or glucose syrup. Good news is that you really don't have to buy this stuff and pretty easily you can churn some ice-cream at home. It's easy, especially if you have ice-cream maker, although a bit time consuming. Still however the end result is worth all you efforts. You can enjoy your easy, home-made and delicious ice-cream with natural flavourings of your choice.  

wtorek, 4 czerwca 2013

Pikantne placki z cukinii / Spicy zucchini fritters


Przyznam szczerze, że placki z cukinii jadłam po raz pierwszy dopiero w tym sezonie. Od wielu lat jestem fanką placków ziemniaczanych serwowanych z cukrem, więc te cukiniowe, wytrawne, wcale mnie nie przekonywały. Ostatnio jednak, zachęcona zdjęciami pysznych placków, które co rusz pojawiały się na zaprzyjaźnionych blogach postanowiłam spróbować i ja, tym bardziej, że miałam  akurat w lodówce kilka zmęczonych życiem cukinii. Zaczęłam mieszać różne składniki w misce i wyszło z tego mojego mieszania ciasto na małe, cienkie, przepyszne i pikantne placki. Tak mi zasmakowały, że gdyby nie rozsądek, smażyłabym je na okrągło. 

It's hard to believe but I have never eaten zucchini fritters before. I was always a big fan of potato latkes served with sugar, but savoury, zucchini fritters were, somehow, never on the menu. But one day I decided to give them a try, since I had a couple of worn out zucchinis in the fridge. I started to mix various ingredients in a bowl  to form batter which I then fried on hot rice oil. They turned out spicy, crispy, quite spicy and delicious. 


niedziela, 2 czerwca 2013

Rzodkiewki smażone z kalarepką i szparagami / Radishes sauteed with kohlrabi and asparagus


Często tak jest, że jak ktoś już nam raz pokazał jak można coś jeść, to my się tego trzymamy i nie szukamy dalej. W moim przypadku tak było z rzodkiewką. Uwielbiana przeze mnie od dzieciństwa, była warzywem, które konsumuje się tylko i wyłącznie na surowo: z twarożkiem, w sałatce czy po prostu na kawałku chleba z masłem. Nikt u mnie w domu nigdy jej nie gotował, nie smażył ani nie piekł, więc i ja tego nie robiłam.  Dlatego tak wielkiego olśnienia doznałam, jak zobaczyłam u Marty z Co dziś zjem na śniadanie pieczone rzodkiewki. Nie mogłam uwierzyć, że ja, Łasuch, pozwoliłam tak zaszufladkować to warzywo, tyle przy tym tracąc. Rzodkiewka bowiem, poddana obróbce termicznej zupełnie się zmienia i staje się przepysznie słodka. Krótko podsmażona z kalarepką i zielonymi szparagami stanowi idealny dodatek do dania głównego. Bez zbędnych przypraw, bez szaleństw. Po prostu pochwała prostoty. 

 One day, while browsing Internet I found an interesting recipe for baked radishes on Marta's blog What should I eat for breakfast today. To be quite frank it was the discovery of the season for me. I don't know how about you, but I always thought that radishes are to be consumed raw, with cream cheese, in a salad or simply on a slice of bread with butter and a little bit of salt. I never thought that they can be cooked, sauteed or baked and I never thought that they can become so deliciously sweet after heat treatment. Sometimes it's good to think outside the box :-) 
Radishes sauteed together with kohlrabi and green asparagus are a perfect and oh so simple yet delicious side dish.

piątek, 31 maja 2013

Frittata z zielonymi szparagami / Green asparagus frittata


Lubię frittatę. Lubię ją bardzo przede wszystkim dlatego, że jest prosta w przygotowaniu, pyszna  sycąca. Można ją doprawiać przeróżnymi dodatkami w zależności od upodobań, humoru czy sezonu, więc jest bardzo uniwersalna i szybko się nie znudzi. Poza tym większość składników na frittatę zawsze znajdzie się w domu, więc do jej przyrządzenia nie potrzeba ogromniastych zakupów czy wielu przygotowań.
W maju najczęściej zwycięża jej luksusowa wersja, ze szparagami, bo muszę się nacieszyć tym cudownym warzywem, na które sezon trwa tylko kilka chwil. Cieszę oczy i moje kubki smakowe przepysznym połączeniem jajek i szparagów, które zawsze się udaje i już obmyślam, co można dodać do kolejnej frittaty. 

I like frittata. In fact I like it a lot, because it easy, delicious and can be prepared out of ingredients that most likely you always have at home. It's also very versatile, since you can garnish it whatever you want. In May I usually prepare my frittata with asparagus so that I can enjoy short season for asparagus to the fullest. And while I enjoy this baked goodness, I already start to search for replacement for asparagus in my next frittata. 


wtorek, 28 maja 2013

Chrupiące szparagi / Crispy asparagus

Znowu powracam ze szparagami. Ledwo się pojawiły i już powoli znikają. Spieszcie się więc nimi delektować, bo są cudowne. Można je w prosty sposób przygotować na tysiąc sposobów i zawsze są pyszne. Przyznam szczerze, że jest w nich coś, co mnie urzeka. Być może to ich smak a być może ich falliczny kształt, dzięki któremu uznawane są od wieków za afrodyzjaki. Pewnie dlatego  nadają się świetnie na romantyczną kolację we dwoje. Ja Wam dzisiaj serwuję idealną szparagową przekąskę, właśnie na taką okazję, choć nie tylko. Szparagi w chrupiącej panierce są chrupiące, aromatyczne od przypraw i mocno podkręcone parmezanem. Pyszne i bardzo łatwe do przygotowania. Najlepiej smakują jeszcze gorące, dopiero co wyjęte z piekarnika. Zabierajcie się więc do roboty i pałaszujcie szparagi póki sezon na nie się nie skończył. Niech to będzie Wasza gra wstępna :-)

Unfortunately the season for asparagus is swiftly coming to an end. It's a pity, because I adore this vegetable for it's great taste and also for its elegant looks. I'm not sure if you know that asparagus is regarded as an aphrodisiac, mainly due to its phallic shape and this makes asparagus even more interesting for me. That's why it's a perfect choice for all sorts of romantic dinners, especially since it so versatile that it can be prepared in thousands of different ways, always being delicious. Today I serve asparagus the crispy way. I'm sure you gonna like it being served this way. And since it's aphrodisiac, let it be your foreplay :-) 

poniedziałek, 27 maja 2013

Idzie nowa moda - niedzielne późne śniadania w Restauracji Delight w andel's Hotel Łódź

Czy zdarza Wam się po ciężkim tygodniu pracy nie chcieć nic robić w niedzielę? Mnie często. Nawet gotować mi się nie chce. Idealna niedziela to dla mnie wylegiwanie się do późna z porcją niedoczytanej w ciągu tygodnia prasy, a potem relaks. Duuuuuużo relaksu. Tylko i wyłącznie odpoczynek i spotkania ze znajomymi, na które od poniedziałku do piątku zwykle nie mam czasu. Często jednak moje mieszkanie po tygodniowym wirze pracy bardziej przypomina lej po wybuchu bomby atomowej, niż miejsce, gdzie można zaprosić znajomych. Nie wspomnę nawet o tym, że po takim spotkaniu miałabym jeszcze więcej sprzątania, co przyprawia mnie tylko i wyłącznie o zawrót głowy. Dlatego tak bardzo spodobał mi się pomysł na zorganizowanie Niedzielnego Brunchu Rodzinnego, czyli późnego, leniwego śniadania. Od ostatniej niedzieli takie brunche są serwowane w restauracji Delight w andel's Hotel Łódź w każdy siódmy dzień tygodnia. Dla mnie to jest świetny pomysł. Mogę do południa odespać nieprzespane w ciągu tygodnia godziny, a potem udać się na plotki okraszone sezonowymi smakowitościami serwowanymi w formie bufetu. Nie można sobie lepiej wyobrazić idealnej niedzieli :-)


piątek, 24 maja 2013

Ciasto kokosowo-rabarbarowe / Rhubarb and coconut cake


Nie za słodkie, nie za kwaśne, nie za wilgotne, nie za suche. Idealne. Takie jest właśnie to ciasto kokosowo-rabarbarowe. Stąd też będzie jedną z wielu niespodzianek, jakie przygotuję na niedzielę. Łasuchowa Mama, a raczej Supermama jest wyjątkowa, więc w dniu swojego święta, i nie tylko, zasługuje na wszystko, co najlepsze. Nauczone przykładem, obie dobrze wiemy, że życie jest ulotne i bardzo szybko przemija, więc najbardziej cieszą nas te podarunki, których nie można kupić, choć są najcenniejsze, czyli wspólnie spędzony czas, wsparcie, bliskość, rozmowa czy uśmiech. Niematerialne podarki przyprawię jednak odrobinę solidnym bukietem konwalii i tym pysznym kokosowo-rabarbarowym ciastem właśnie. A potem pozostanie nam tylko wspólne spędzanie czasu a konkretniej wspólne gubienie oponek, nabytych po konsumpcji tych pysznych słodkości :-)

I have to admit that this cake is really amazing. It's not too sweet and not too sour. Not too dry and not too moist. Simply perfect. Since it's rhubarb season, rhubarb has to be enjoyed to the fullest. 

poniedziałek, 20 maja 2013

Lody dla ochłody - Bananowa straciatella / Straciatella banana ice-pops


Po upalnym weekendzie proponuję Wam odrobinę ochłody.  Dodam, że proponuję Wam przepyszną, ale i megazdrową ochłodę w postaci lodów na patyku z banana i bardzo zdrowego, naturalnego, lekko prażonego ziarna kakaowca. Banana nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, natomiast ziarnom kakaowca należy się kilka słów wstępu. To jedna z najzdrowszych rzeczy pod słońcem. To właśnie z nich wytwarza się ukochaną przez większość, ale zdecydowanie mniej zdrową czekoladę, która oprócz mocno przetworzonych ziaren kakaowca, które w procesie obróbki termicznej tracą większość swoich zalet, zawiera też inne niezdrowe składniki czyli tłuszcze, emulgatory czy substancje słodzące. Surowe, nieprzetworzone ziarna są natomiast bardzo bogate w dobroczynny magnez a także przeciwutleniacze, fenyloetyloaminę oraz anandamid. Stąd też regularne spożywanie ziaren kakaowca ma działanie antydepresyjne, pobudzające, oczyszczające z toksyn, rozluźniające skurcze menstruacyjne, uelastyczniające mięśnie i wzmacniające kości. Magnez zawarty w surowym ziarnie kakaowca ma też pozytywny wpływ na mózg, serce czy perystaltykę jelit. Czy muszę pisać więcej...? :-) 

Surowe ziarna kakaowca nie każdemu smakują ze względu na dość dobrze wyczuwalną gorycz, ale już dodane do lodów bananowych idealnie zastępują mniej zdrową czekoladę. Przyjemnie chrupią w zębach a delikatnie gorzki smak wspaniale komponuje się z przesłodkim i lekko mdłym bananem. 

Despite spring, temperatures are getting pretty high those days, so ice-pops are definitely in season. This time I serve extremely healthy and also superdelicious straciatella ice-pops made from sweet bananas and slightly bitter and crunchy, raw cocoa beans or cocoa nibs. Guilty free sweet treat during hot summer days.

I guess that I don't have to write anything about bananas, but cocoa beans deserve an introduction. They are one of the most superhealthy food found on earth. Our beloved chocolate is produced mainly from them, but during production process the majority of all beneficial ingredients are lost forever. Besides chocolate contains also other ingredients such as emulsifiers, fats or sweeteners, that are less than superhealthy. Raw cocoa beans on the other hand contain high quantities of magnesium, antioxidants, phenylethylamine as well as anandamide. That is why cocoa beans have lots of health benefits. They may act as an anti-depressant and stimulant stronger and healthier than coffee. They clean out toxins, ease  menstrual cramps, relax muscles and strengthen bones. Moreover magnesium contained in the raw cocoa beans has a positive effect on the brain, heart or intestinal peristalsis. Need I write more...? :-)

środa, 15 maja 2013

Kremowe risotto ze szparagami / Creamy risotto with asparagus


Sezon na szparagi trwa. Na moim ulubionym bazarku jest ich dosłownie zatrzęsienie. Z prawie każdego straganu krzyczą do mnie: "Kup mnie", a  ja im ulegam, bo nie potrafię przejść obok nich obojętnie. Pamiętam też o tym, że szparagi pojawiają się tylko na chwilę, więc trzeba w pełni wykorzystać sezon na nie. Ja zaczęłam od pysznie kremowego, choć wcale nie dietetycznego risotto. Istna rozpusta i hedonizm w najczystszej postaci. I tak mi się spodobało, że chciałabym więcej i więcej. W kolejce czekają jednak  kolejne szparagowe popisy, równie pyszne i równie rozpustne, więc jedna porcja tych pyszności na razie wystarczy :-) 

As you can see I'm celebrating short asparagus season in a very delicious way. Extra creamy risotto is always a good idea but if you add asparagus into your risotto it will turn into luscious, hedonistic feast. I also remind you that asparagus is an aphrodisiac. Now you know why you should not wait any minute longer. Buy asparagus and remaining ingredients and start cooking. I'm more than sure that you will definitely not regret all your efforts and time spent in the kitchen. And while enjoying this risotto bear in mind that more asparagus recipes are coming soon, so as usual, stay tuned Folks :-)  

poniedziałek, 13 maja 2013

Pralinki czekośliwkowe / chocopralines with dried prunes


Jeżeli pomysł na pralinki kokosowo-pomarańczowe Was zachwycił, to jestem przekonana, że te pralinki zachwycą Was jeszcze bardziej, zwłaszcza jeżeli jesteście fanami śliwki w czekoladzie. Są absolutnie cudowne. Słodkie od daktyli, lekko kwaskowe od suszonej śliwki, z nutką tak potrzebnej goryczy, którą dostarcza kakao. Przepyszne, bardzo proste w przygotowaniu a na dodatek wegańskie, bezglutenowe i bardzo zdrowe. Nie zawierają nic oprócz orzechów i suszonych owoców, więc można je bezkarnie podjadać.  W rozsądnych ilościach oczywiście ;-) 

If you liked my coconut-orange pralines (click), I'm more than sure that you also gonna like these chocopralines with dried prunes. They are absolutely amazing. Love at first bite :-)  Dates provide sweetness, prunes slight sourness while cacao necessary hint of bitterness. Great combination of flavours in a very healthy, vegan and gluten free form. And they are easy to prepare too, so you can enjoy them without guilt, if only you consume them in moderation ;-)  


sobota, 11 maja 2013

Pomarańczowo - kokosowe pralinki / Orange and coconut pralines


Okazuje się, że osłodzone macki Łasucha sięgają hen, hen daleko. Całkiem niedawno zawędrowały aż na Kostarykę dzięki wegańskiemu musowi czekoladowemu z dodatkiem czekoladowej mięty. Cudowne jest to, że dzięki Internetowi i nie tylko (dzięki Aga) ;-) moje przepisy mogą wędrować do najdalszych zakątków świata i cieszyć podniebienia coraz większej rzeczy ludzi głodnych nowych, wegańskich smaków. Skoro mus się sprawdził, to najpewniej i te słodkie maleństwa zasmakują na wspomnianej Kostaryce i nie tylko tam. Kokosowo-pomarańczowe pralinki są nie tylko wegańskie, ale i bezglutenowe oraz megazdrowe. Przygotowuje się je bardzo szybko a zajada jeszcze szybciej. Idealne na zdrową przekąskę do pracy jak również dla dzieciaków do szkoły :-)


It appears that my blog gets some attention not only in Poland but also around the world. My recipe for vegan chocolate mousse with chocolate mint reached Costa Rica thanks to Internet and my friend Agnes. It is amazing that my recipes can so easily get to the other end of the world and are enjoyed by more and more people. I believe that since my chocolate mousse was a hit in Costa Rice, these pralines will be hit as well. They are not only vegan but also gluten free and extremely healthy, while still being on the sweet side. They are perfect for a snack or as a dessert for packed lunch for kids. 


czwartek, 9 maja 2013

Halawa z marchewki i pierwszy łasuchowy film / Carrot halva and my first short video


Mam dla Was dzisiaj aż dwa desery. Pierwszym deserem jest pyszna, mocno kardamonowa halawa z marchewki. To deser wywodzący się z kuchni indyjskiej, którą uwielbiam. Pierwszy raz jadłam taką halawę będąc na warsztatach jogowych w Wytwórni Ciszy w Brzozówce. Była przepyszna. Nie spodziewałam się, że deser z marchewki może być tak dobry i mile zostałam zaskoczona. Od tej pory przygotowuję ten deser dość często, zawsze mocno przyprawiony mielonym kardamonem. 

A na deser, po deserze mam dla Was coś, co na pewno ułatwi przygotowanie marchewkowej halawy. Jeszcze czegoś takiego na łasuchowym blogu nie było. I dzisiaj, po raz pierwszy, w poście znajdziecie krótki film, pokazujący jak, krok po kroku, taką halawę z marchewki zrobić. Smacznego oglądania :-)

I guess that most probably you don't think about dessert, when you think about carrots. I am here to convince you that you might be very wrong, since this versatile vegetable can turn into delicious, aromatic and oh so sweet dessert scented with ground cardamon. I have eaten carrot halva for the first time during yoga retreat and I have to admit that its marvelous taste was really a big surprise for me. From that day on I prepare carrot halva quite often to satisfy my sweet tooth :-) 

I have also a surprise for you. In order to make it easier to follow the recipe for carrot halva I prepared short how-to video. I hope it will be helpful. Enjoy:-) 


poniedziałek, 6 maja 2013

Muffiny bananowe / Banana muffins


Jeżeli macie w domu brązowe, przejrzałe banany, których już nikt nie chce jeść, to zamiast je wyrzucać, możecie je bez trudu przerobić na pyszne muffinki. Ja tak zrobiłam i ani chwili nie żałowałam swojej decyzji. Przepis wypatrzyłam na blogu Melbourne Food Files i od razu wiedziałam, że muszę takie babeczki upiec, tym bardziej, że w mojej lodówce zalegały 3 zdechłe banany. Przepis jest bardzo prosty do zrobienia, nie potrzeba nawet wagi. Ciasto na muffinki przygotowuje się dosłownie w kilka minut a po upieczeniu można się cieszyć pięknie wyrośniętymi, pysznymi, choć niezbyt słodkimi babeczkami o delikatnym zapachu i smaku banana. Jak dla mnie bomba :-)  Uwielbiam takie przepisy, dzięki którym nie muszę wyrzucać jedzenia, które jeszcze nie jest zepsute, ale samo w sobie jest już troszkę przejrzałe.

If you have some overripe bananas that are to be thrown away, hold on. Maybe you can rescue them and bake easy and delicious muffins out of them. They' re extremely easy to prepare, not so sweet, with just a hint of banana flavour. Simply perfect. So if you don't want to throw away your food that is still not rotten but not at its best any longer, you can make a very yummy use of them. 

piątek, 3 maja 2013

Sałatka z prosciutto i granatem / Salad with prosciutto and pomegranate


Wiem, że dla wielu z Was nadszedł czas odchudzania i pozbywania się zbędnych kilogramów nagromadzonych podczas długich zimowych miesięcy. Właśnie z tego powodu kilka tygodni temu obiecałam Wam, że na łasuchowym blogu będzie się pojawiać więcej lekkich, dietetycznych, ale i pysznych dań, w tym sałatek, choć w  zanadrzu mam nawet zdrowe lody. Jest jednak zimno i deszczowo, więc zapewne nie macie na ochoty na zimny deser, serwuję więc dziś, zgodnie z obietnicą, bardzo smaczną, lekką i kolorową sałatkę. Niewiele składników, ale idealnie połączonych ze sobą i do tego nadzwyczajny, autorski, dressing tworzą przekąskę idealną. Jestem pewna, że będzie Wam smakować. 

I know that for some of you spring is the perfect time to loose some weight. For those of you struggling to eat healthy and in the same time deliciously I serve this light and colourful salad. I'm sure you gonna like perfect combination of flavours as well as easy yet original pomegranate dressing. 

środa, 1 maja 2013

Kuchnia włoska w wydaniu Bocca bocca / Bocca bocca culinary workshops

Piękny, ciepły, słoneczny dzień a w planach warsztaty kuchni włoskiej. Czy można było sobie lepiej wyobrazić niedzielę? Najpewniej nie. Wreszcie, po wielu bardzo pozytywnych recenzjach, zdecydowałam się wziąć udział w warsztatach, organizowanych cyklicznie przez Anię z Bocca bocca. Tym razem tematem przewodnim kucharzenia pod okiem Kamila Bednarka były frittaty, tarty i omlety, czyli wszystko to, co po przygotowaniu mogło stać się pysznym późnym śniadaniem. 
Zdradzę Wam w sekrecie, że było warto wcześnie wstać, bo warsztaty były genialne. Przekonałam się, że tam gdzie kucharek i kucharzy szesnaścioro, niekoniecznie nie było co zjeść. Wspólnymi siłami, siekając, krojąc, ubijając, wałkując i miażdżąc, udało nam się przyrządzić całą masę jajecznych pyszności. Już wiem, że to był mój pierwszy i na pewno nie ostatni warsztat z Bocca bocca. 

Dla Was przygotowałam pyszną fotorelację z tych warsztatów a już niedługo zdradzę Wam przepisy na cudowności, które są na zdjęciach.   
 
I want to share with you some photos from Bocca bocca culinary workshops. Together with 15 other participants I prepared delicious Italian dishes like tarts, omelettes and frittattas. Everything was soooo delicious. Some of the recipes will appear soon on the blog so stay tuned.